Kolejne plany Gdańska dotyczące pasa nadmorskiego. Wciąż trwa dyskusja o budowie 55–metrowego hotelu przy deptaku prowadzącym na molo w Brzeźnie, a radni już pracują nad zagospodarowaniem terenu po drugiej stronie promenady.
Chodzi o niemal 2-hektarowy teren po dawnym ośrodku wypoczynkowym Ministerstwa Obrony Narodowej. Radni z komisji rozwoju przestrzennego dopuszczają tu budowę hotelu oraz obiektów usługowo–handlowych.
W czasie poniedziałkowego posiedzenia komisji długo dyskutowano nad maksymalną wysokością hotelu, jaki miałby tu powstać. Choć plan zakładał wysokość 16 metrów, tak aby budynek nie wznosił się ponad drzewa, ostatecznie przyjęto, że może mieć on nawet 20 metrów. Nadal nie dorównywałby jednak wysokością hotelowi Marina, który ma 25 metrów.
Radni wykluczyli także możliwość powstania parkingu podziemnego dla hotelowych gości, co oznacza, że musi tu powstać parking naziemny.
Burzliwie dyskutowano kwestię drogi dojazdowej do działki. – Czy lepiej wyciąć trochę drzew, czy puścić drogę dojazdową do tego terenu wzdłuż ciągu pieszego – zastanawiała się Małgorzata Chmiel, przewodnicząca komisji rozwoju przestrzennego.
Gmina zleciła inwentaryzację drzewostanu na tym terenie. Plan zakłada, że 70 proc. terenu nadal pozostanie zadrzewione.
- Uważamy, że trakt pieszy powinien być promenadą turystyczną porównywalną z ulicą Bohaterów Monte Cassino. Dlatego dojazd do przyszłego hotelu musi być od strony al. Hallera, a nie od strony promenady – przekonywał Marek Bumblis, członek komisji.
Nie wszyscy jednak zgadzają się, że budowa takiego kompleksu będzie na rękę gdańszczanom.
- Mieszkańcy nie życzą sobie urbanizacji tych terenów. Większość z nich jest za tym, aby utrzymać tereny zielone. Nie są to wcale tereny wyjątkowo atrakcyjne turystycznie – mówiła na posiedzeniu komisji Krystyna Jackowska z Wrzeszczańskiego Komitetu Obywatelskiego. – Jeżeli na tym obszarze nadal będzie taki zrzut zanieczyszczeń z Wisły oraz rozkwity sinic, a mieszkańcom zafunduje się ruch samochodowy taki jak w centrum miasta, teren ten nie zyska na atrakcyjności – przekonywała.
Plan już wkrótce będzie do wglądu w Biurze Rozwoju Miasta Gdańska.
Po drugiej stronie promenady, na terenie dawnych działek w Brzeźnie stanąć może hotel dla 1 tys. gości, wysoki nawet na 55 metrów, wraz wraz z parkingiem dla 650 aut.
Od kilku tygodni przeciwko temu planowi protestują ekolodzy, którzy m.in. argumentują, że budowa hotelu zagrozi znajdującym się nieopodal ujęciom wody pitnej, z których korzysta nawet co trzeci gdańszczanin.
Komisja rozwoju przestrzennego zdecydowała, że wystąpi do przewodniczącego Rady Miasta o powołanie niezależnej komisji, która oceni jak planowane inwestycje wpłyną na jakość czerpanej tam wody.
Źródło:
Magdalena Raszewska
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=26645
Przeczytaj podobne informacje:
- Czy w pasie nadmorskim powstanie 55- metrowy hotel?
Władze miasta nie rezygnują z pomysłu ulokowania 55-metrowego hotelu w okolicach deptaka prowadzącego do mola w Brzeźnie. Po protestach ekologów i radnych z komisji rozwoju... - Kontrowersyjny hotel w Parku Nadmorskim
Tuż przy deptaku prowadzącym na molo w Brzeźnie może powstać hotel-wieża dla nawet 1 tys. gości. Propozycja miejskich planistów już budzi kontrowersje.Biuro Rozwoju Gdańska opracowało... - Sporny 18 – piętrowy hotel
Zakończyły się konsultacje społeczne związane z terenem położonym po prawej stronie od deptaka wiodącego na molo w Brzeźnie. Ma tam stanąć wysoki, 18- piętrowy hotel....