Gdańsk, z racji swej roli w województwie, a także konieczności dobrego przygotowania się do zorganizowania finałów Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro ’2012, najbardziej w Trójmieście potrzebuje pomocy z funduszy unijnych. Przede wszystkim dotyczy to przedsięwzięć komunikacyjnych.
- Jednym z istotniejszych jest unowocześnienie Trasy Sucharskiego (odcinek od ul. Marynarki Polskiej do Obwodnicy Południowej) – informuje Michał Piotrowski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku. – Trasa Słowackiego – od Portu Lotniczego do ul. Marynarki Polskiej, Trasa W-Z (od ul. Kartuskiej do ul. Otomińskiej). Niezbędne są też przebudowy: węzła Śródmieście, ul. Jana z Kolna (odcinek od Węzła Kliniczna, do SKM Stocznia). Potrzebna jest droga zielona (do realizacji wspólnie z Sopotem). Ważny dla sprawności komunikacyjnej jest też Zintegrowany System Zarządzania Ruchem (projektowany także na terenie Sopotu i Gdyni) zwany w skrócie TRISTAR. Spośród innych projektów, na pierwszym miejscu znajduje się Europejskie Centrum Solidarności. W następnej kolejności: Muzeum Bursztynu, Hewelianum (kolejny etap).
Obecnie trudno określić konkretnie dokładny koszt poszczególnych inwestycji. Szacunkowo każda z nich wyceniona jest na kilkadziesiąt – kilkaset milionów złotych, a więc na kwotę znacznie przewyższającą możliwości samodzielnego sfinansowania przez miasto – stwierdza Michał Piotrowski. Dla przykładu: Trasa Sucharskiego ma kosztować 1,5 mld zł, Trasa W-Z – 100 mln zł, GPKM – 765 mln zł, TRISTAR – 180 mln zł. Nie wiadomo też, jaki będzie poziom procentowy ich dofinansowania – zależnie od projektu może to być od 40 do 70 procent.
Również w Sopocie wiele z planowanych przez miasto inwestycji zależnych jest od środków zewnętrznych. Tak jest na przykład w przypadku zapowiadanej od kilku lat, modernizacji Opery Leśnej. Od kilkunastu miesięcy gotowy jest projekt inwestycji, który zakłada m.in. stworzenie nowego zadaszenia obiektu i remont całego zaplecza amfiteatru oraz jego przestarzałej widowni.
- Czekamy na ogłoszenie konkursu dotyczącego środków z programu operacyjnego „Infrastruktura i środowisko” – mówi Zofia Kaszkur, naczelnik Wydziału Strategii Rozwoju Miasta w sopockim magistracie. – Koszt całkowity projektu to 100 mln złotych. Liczymy na dofinansowanie na poziomie od 40 do 50 proc.
Problem w tym, iż nie wiadomo, czy w ogóle zostaną rozpisane konkursy, w których projekt ten będzie mógł brać udział. Sprawa ma wyjaśnić się na początku lutego. Natomiast już dziś wiadomo, że jeżeli środków zewnętrznych zabraknie, nie będzie również modernizacji amfiteatru. Przynajmniej w najbliższym terminie.
Bez dofinansowania trudno będzie również o remont sopockiego hipodromu. Lista planowanych zmian jest długa: remont trybuny głównej, stworzenie systemu nawadniania parku, modernizacja stajni, zakup przenośnych trybun… Wszystko kosztować ma 30 mln zł, a ułatwić mają to środki, pozyskane z Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO). Konkurs dotyczący dofinansowania w ramach tego programu odbyć ma się na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku. Biorące w nim udział projekty liczyć mogą na dofinansowanie w wysokości 40 proc. wartości inwestycji. Pieniądze z RPO są rozdzielane na poziomie województwa.
Przebudowa dróg, nowe połączenia komunikacyjne, stadion, obiekty kultury i nauki, lotnisko – taki szeroki wachlarz inwestycji realizować chce w najbliższych latach Gdynia, wspomagając się pieniędzmi z budżetu centralnego, a także przekraczających zazwyczaj 70 procent kosztów prac, dotacji Unii Europejskiej z okresu na lata 2007–2013. Łącznie będzie to co najmniej osiem dużych projektów. Potrzebne na nie sumy rozpoczynają się od kilkunastu milionów zł, ale w niektórych przypadkach przekraczają nawet 100 mln zł. Projekty będą realizowane nawet w sytuacji, gdy nie uda się na nie uzyskać dofinansowania. Dokończenie niektórych z nich zostanie wówczas przeciągnięte w czasie.
Około 100 mln zł potrzebne jest na przystosowanie do celów cywilnych lotniska w Babich Dołach. Inwestycja zakończyć ma się w 2011 r., trwają poszukiwania źródeł finansowania.
– Kwota, potrzebna na lotnisko, nie przeraża nas nawet w kontekście realizowania inwestycji tylko z budżetu miasta – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.
Także 100 mln zł kosztował będzie projekt poprawy jakości wód Zatoki Gdańskiej, w ramach którego kanalizowanych ma być wiele gdyńskich ulic. Napisany został już wniosek o dofinansowanie 80 procent prac z pieniędzy UE. Tyle samo kosztować może dalsza część kanalizowania Gdyni Zachód. Kwotą 20 mln zł zamkną się prawdopodobnie realizacje projektów rozwoju Pomorskiego Parku Naukowo–Technologicznego i rozbudowy sieci trolejbusowej. Nawet 50 mln zł kosztować może przebudowa węzła komunikacyjnego Wzgórze św. Maksymiliana. Gdynia liczy ponadto na dofinansowanie rozbudowy stadionu GOSiR – z UE lub budżetu centralnego – i planu stworzenia Forum Morskiego niedaleko skweru Kościuszki.
Źródło:
(K.N, PiW, sz)
NaszeMiasto.pl
http://www.gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/811609.html
Przeczytaj podobne informacje:
- Pomorskie projekty mogą nie uzyskać dotacji z UE
Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego bije na alarm: weźmy się w garść, bo mogą być kłopoty z uzyskaniem dotacji unijnych do największych inwestycji. Żeby zmobilizować wnioskodawców... - Duch wolności, duch zmiany – strategia marki Gdańsk – na lata 2008-2013
Na zlecenie Urzędu Miejskiego w Gdańsku opracowano strategię marki Gdańsk na lata 2008-2013. Miasto w konkursie postawiło 5 strategicznych celów, których realizacja ma umocnić wizerunek... - Europejskie Centrum Solidarności będzie otwarte dopiero w 2013 roku
Europejskie Centrum Solidarności nie powstanie do Euro 2012. Z naszych ustaleń wynika, że cały kompleks zostanie oddany do użytku co najmniej rok później. Szansa, chociaż...