Wojna władz Gdańska wejdzie wkrótce w nową fazę. Po tegorocznej likwidacji w mieście stref włodarze zamierzają uwolnić ceny przejazdów taksówkami. Korporacje, choć nie chcą tego robić, będą mogły ustalać stawki według własnego uznania. Zmiany mają wejść w życie… 14 stycznia 2008 roku.Dlaczego nie od 1 stycznia? – Nie chcieliśmy zmieniać zasad w Nowy Rok, bo mogłoby z tego wyniknąć zamieszanie - podkreśla Maciej Lisicki, wiceprezydent Gdańska ds. gospodarki komunalnej. – Powód naszej decyzji jest oczywisty: miasto nie ma wpływu na ceny samochodów, paliw, składek ZUS, ubezpieczeń i innych kosztów związanych z zawodem taksówkarza, nie widzimy więc potrzeby, by odgórnie regulować ceny za przewozy osób. Niech wyreguluje je rynek. Mamy nadzieję, że ceny spadną, a korporacje zaczną walczyć o klientów. Teraz wszyscy jeżdżą za tzw. maksymalną stawkę, czyli dwa złote, a konkurencji praktycznie nie ma.
- To jakiś absurd. Mamy zniżki – denerwuje się Dariusz Staszewski, przewodniczący Związku Zawodowego Taksówkarzy w Gdańsku. – Faktycznie jeździmy za 1,80 – 1,90 zł.
Oprócz Gdańska, uchwałę o uwolnieniu cen z dniem 1 stycznia 2008 podjęła już Rada Miasta Krakowa. Ceny za przejazdy taksówkami są tam dziś wyższe niż w grodzie nad Motławą – stawka za przejechanie jednego kilometra wynosi 2,30 zł. Regulacja przejazdów cenami urzędowymi nie jest jednak praktykowana w całej Polsce. Są miasta, które od dawna nie narzucają maksymalnych cen, np. Częstochowa (1,60 zł/km), Lublin (1,80 zł/km) czy Leszno 2,50 zł/km.
Cen urzędowych nie będzie też w Gdańsku. Pomysł ten taksówkarze negują.
- Zapanuje chaos – ostrzega Dariusz Staszewski, taksówkarz korporacji Super Halo. – Każdy, szczególnie taksówkarze niezrzeszeni, będą jeździć, za ile będą chcieli. Na szybie będzie napisane jedno, ale taksometr będzie wybijał inną kwotę. Straci na tym klient, który nie będzie w stanie zorientować się, o co w tym wszystkim chodzi. Taksówkarze od lat nie mogli robić podwyżek i nie protestowali. Nie wiem, dlaczego władze miasta burzą to status quo.
- Przez naszych włodarzy doszło do konfliktu gdańszczan z środowiskiem taksówkarskim – zaznacza Krzysztof Makarski, szef korporacji City, Halo Plus. – Problem rozpoczął się, gdy w maju Rada Miasta zlikwidowała tzw. drugą strefę w mieście. Ceny usług miały spaść, a faktycznie wzrosły. Do tej pory za podróż z Gdańska do Sopotu płaciło się jak w granicach miasta. Teraz, po przekroczeniu granic Sopotu, stawkę liczymy podwójnie. Ale co zrobić, trzeba było jakoś zrekompensować likwidację stref. Stracił na tym klient. Obawiam się, że uwolnienie cen też się gdańszczanom nie przysłuży.
Regulacje w Sopocie
W kurorcie zarejestrowanych jest pięć korporacji. Po mieście jeździ w sumie 266 taksówek. Opłata za tzw. pierwszy kilometr (potocznie zwany opłatą za trzaśnięcie drzwiami) wynosi 5 zł.
- Niewykluczone, że po wakacjach będziemy podejmować decyzję co do zmian opłat za usługi przewozowe taksówkami – podkreśla Katarzyna Kucz-Chmielecka z Urzędu Miasta w Sopocie.
Maksymalne stawki za przejazdy obowiązują w Sopocie od 2002 roku. Wynoszą one 2 zł w dzień i 3 zł w nocy.
Gdynia reguluje ceny
Gdynia także należy do grona polskich miast, które urzędowo regulują ceny usług taksówkarskich. Stawki kształtują się tak samo jak w Gdańsku czy w Sopocie (2 zł w dzień i 3 zł w nocy). Opłata za przysłowiowe trzaśnięcie drzwiami wynosi 7 zł i została ustalona w tym roku, jeszcze przed wakacjami.
Po Gdyni jeździ aktualnie 1114 taksówek. Co roku Urząd Miejski w Gdyni wydaje sto nowych licencji. Miasto nie jest podzielone na strefy.
Źródło:
Wolnoamerykanka na postoju
Magdalena Rusakiewicz
Dziennik Bałtycki
Przeczytaj podobne informacje:
- Ceny taksówek w Gdańsku uwolnione
Gdańscy radni uwolnili ceny za przejazd taksówkami. Od nowego roku kierowcy, a nie urzędnicy, będą decydować o maksymalnej stawce za kilometr.- Klienci będą cierpieć –... - Ceny taksówek w Gdańsku uwolnione
Od nowego roku warto się będzie zapytać taksówkarza, ile życzy sobie za kilometr jazdy i wejście do taksówki. Wraz z uwolnieniem cen być może wreszcie... - Nie zmienią się ceny za przejazd taksówką … na razie
Taksówkarze z trójmiejskich korporacji nie planują na razie zmian cen za przejazdy. Za tydzień w Gdańsku i Gdyni to właśnie taksówkarze a nie urzędnicy będą...