Mimo że do sylwestrowej nocy pozostało jeszcze kilkanaście dni, na osiedlowych podwórkach słychać już wystrzały petard. Nie każdy jednak wie, że w Gdańsku i Sopocie zabawa fajerwerkami dozwolona jest tylko dwa razy w roku – 31 grudnia i 1 stycznia.
W pozostałe dni w roku, by móc urządzić pokaz sztucznych ogni, trzeba uzyskać specjalne pozwolenie. Pamiętaj również o tym, że sprzedawanie materiałów pirotechnicznych – do których zaliczają się fajerwerki i petardy – osobom nieletnim jest karane.
- Na moim osiedlu już od kilku dni słychać wystrzały. Niestety, najczęściej to właśnie dzieci bawią się fajerwerkami. Kiedy jakiemuś petarda wystrzeli w rękach albo gdy maluch rzuci ją koledze pod nogi, dojdzie do tragedii, a na interwencję będzie już za późno – denerwuje się pan Marek, mieszkaniec Gdańska. Tymczasem trójmiejscy policjanci i strażnicy miejscy zapewniają, że zwracają szczególną uwagę na to, czy materiały pirotechniczne nie są sprzedawane osobom nieletnim. Zgodnie z prawem, przeciwko osobie, która sprzedaje takie materiały osobom nieletnim, może zostać skierowany wniosek do sądu.
- Od początku grudnia gdańscy strażnicy miejscy przeprowadzają kontrole punktów sprzedaży. Przypominają sprzedawcom i właścicielom stoisk o tym, że nie wolno sprzedawać fajerwerków i petard osobom niepełnoletnim. W razie ujawnienia takiego przypadku, funkcjonariusze sporządzają dokumentację, przekazują sprawę policji i Państwowej Inspekcji Handlowej – wyjaśnia Paweł Kwiatkowski, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gdańsku.
Do tej pory gdańscy strażnicy nie zatrzymali nikogo, kto łamałby te przepisy. Warto jednak pamiętać, że osoby, które nie będą przestrzegać zakazu używania fajerwerków i petard i poza wyznaczonymi dniami i będą je wystrzeliwać, mogą zostać ukarane grzywną. Jednak aby strażnik mógł interweniować, potrzebne jest zgłoszenie osoby, której przeszkadza hałas.
- W przypadku, gdy funkcjonariusz nie jest świadkiem zdarzenia, zgłaszający musi świadczyć przez sądem. Jeżeli zaś chodzi o osoby poniżej 17 roku życia, które używają materiałów pirotechnicznych, sprawę przekazujemy policji z możliwością skierowania jej do rozpatrzenia przez sąd rodzinny – dodaje Kwiatkowski. – W takich sytuacjach informowani są również rodzice lub opiekunowie dziecka. Od początku grudnia w gdańskich szkołach strażnicy prowadzą zajęcia pod hasłem ?Bezpieczne fajerwerki? – wyjaśnia Paweł Kwiatkowski.
Również w Gdyni i Sopocie funkcjonariusze zwracają szczególną uwagę na stoiska z materiałami pirotechnicznymi.
- Przeprowadzamy kontrolę sklepów, w których można kupić petardy – mówi Dariusz Wiśniewski, komendant Straży Miejskiej w Gdyni. – Do tej pory nie stwierdziliśmy, żeby któryś z handlowców sprzedał petardy nieletnim. Niestety, nieodpowiedzialni dorośli sami kupują dzieciom sztuczne ognie. Reagujemy na każdy sygnał mieszkańców Gdyni, którym przeszkadza strzelanie petardami – dodaje Wiśniewski.
Za zakłócanie ciszy i spokoju mieszkańców grozi mandat od 20 do 500 zł. a nawet skierowanie wniosku do sądu grodzkiego.
Źródło:
Karolina Kulaszewicz
http://www.polskatimes.pl/293,13848.htm
Przeczytaj podobne informacje:
- Fajerwerki na jedną noc
Przypominamy przepisy dotyczące używania petard. Mimo że do sylwestra zostało jeszcze kilka dni, to na osiedlowych podwórkach już słychać wybuchy petard, puszczanych najczęściej przez nieletnich... - Z sylwestrowymi fajerwerkami lepiej uważać
Stoiska z fajerwerkami i petardami są oblężone. Mieszkańcy Trójmiasta wydadzą na sztuczne ognie setki tysięcy złotych. – Ludzie nie żałują pieniędzy na odrobinę szaleństwa –... - Policyjne patrole na koniach
Być może jeszcze w tym roku pojawią się w Trójmieście konne patrole policji. Ile ich będzie tego jeszcze nie wiadomo, bo pomysł ma być dopiero...