Tylko w ciągu jednego weekendu lipca odebraliśmy 15 zgłoszeń o porzuconych psach – informuje Katarzyna Zalewska, inspektor do spraw opieki nad zwierzętami w schronisku „Promyk” w Gdańsku Kokoszkach.
- Kierownictwo schroniska, Straż Miejska, organizacje pozarządowe robią wszystko, co w ich mocy, by ograniczyć problem, ale już teraz zwierzęta przebywają w ciężkich warunkach. Zwykle w schronisku mamy 400 czworonogów i na taką liczbę jesteśmy przygotowani.
Więcej w artykule Macieja Ostrowskiego w Dzienniku Bałtyckim: http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/513458,gdanskie-schronisko-peka-w-szwach-bo-ludzie-nie-maja-serca,id,t.html?kategoria=675
Źródło:
Dziennik Bałtycki
Przeczytaj podobne informacje:
- Tramwaj na południe: teraz ludzie mają głos
W trójmiejskich mediach pojawiły się ogłoszenia zachęcające mieszkańców do wyboru najlepszego wariantu nowej linii tramwajowej z Chełmu na Łostowice. Urzędnicy zapewniają, że opinia ludzi będzie... - Piątkowe gdańskie przedszkolaki
„Przedszkole na dobry początek” to projekt, który Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Gdańsku realizuje wspólnie z Przedszkolem nr 2 przy ul. Malczewskiego w Gdańsku. Inicjatywa... - Dziennik Bałtycki: Hale Gildii mają zniknąć już za miesiąc
Gildia może handlować na Targu Siennym tylko do końca tego roku. Miasto nie przedłuży jej prawa do dzierżawy, które kończy się 31 grudnia 2010 r....