Ogródki działkowe nie są już przeszkodą dla budowy stadionu Baltic Arena w Gdańsku. Teren, na którym leżą, jest już własnością miasta – w piątek prezydent Adamowicz rozwiązał z działkowcami umowę o wieczystym użytkowaniu przez nich gruntu. W marcu jego użytkownicy przeniosą się do nowych ogródków na Krakowcu, a w Letnicy pojawią się pierwsze buldożery
- Mamy za sobą pierwszy etap pracy potrzebnej, by w Gdańsku odbyły się mecze Euro 2012 – mówił na wczorajszej uroczystości Paweł Adamowicz. Podpisanie aktów notarialnych dotyczących rozwiązania umowy wieczystego użytkowania działek w Letnicy i równoczesne przekazanie działkowcom nowych działek na Krakowcu odbyło się w miejscu, gdzie jest planowany parking dla kibiców. Wczoraj jednak gości i dziennikarzy otaczały zdezelowane altanki i zarośnięte grządki, na których jeszcze parę miesięcy temu tętniło „działkowe” życie.
- Cieszymy się, że bierzemy udział w tym wielkim przedsięwzięciu – mówił z kolei Eugeniusz Kondracki, prezes Polskiego Związku Działkowców. Dotychczas miasto wydało na prace związane z budową stadionu 25 milionów złotych. 7 milionów przeznaczono na odszkodowania dla działkowców (wypłacono je już 393 osobom, 75 otrzyma pieniądze w najbliższych tygodniach), 15 milionów kosztowała budowa nowego, zastępczego ogrodu w dzielnicy Krakowiec, a za 3 miliony złotych firma doradcza Ernst&Young przygotowuje dokumentacje do przetargu na projekt i budowę samego stadionu. Teraz to właśnie wyniki jej pracy są kluczowe dla powodzenia projektu Euro 2012 w Gdańsku. Jeśli doradcy z E&Y zdążą do marca, miasto ogłosi wtedy przetarg na szczegółowy projekt budowlany stadionu. – Oczywiście zgodnie z obowiązującą koncepcją architektoniczną obiektu, która nawiązuje do bursztynu – mówił wiceprezydent Szpak, który po zakończeniu wczorajszej konferencji gościł na przyszłym placu budowy zagranicznych ekspertów z E&Y. Projekt gotowy ma być w październiku. Potem przetarg na budowę i jej rozpoczęcie wraz z początkiem 2009 roku.
- Najważniejsze, że mamy rozwiązany problem ogródków działkowych – mówi nam nieoficjalnie jeden z gdańskich urzędników, odpowiedzialnych za budowę stadionu. – Dotychczas Gdańsk postrzegany był jako miasto, które ma największe problemy z budową stadionu, mimo iż w praktyce nie ustępujemy Wrocławiowi i przeganiamy Warszawę. Na naszą niekorzyść działały jednak ogródki działkowe, które z reguły kojarzą się jako niezniszczalne instytucje rodem z poprzedniej epoki. Teraz tego problemu nie będzie.
Miasto chce jak najszybciej wprowadzić na teren ogródków działkowych buldożery. – Wyłoniona w przetargu firma w marcu przygotuje plac budowy i zniweluje teren – zapowiada Szpak.
BALTIC ARENA
styczeń 2009 – rozpoczęcie budowy stadionu
grudzień 2010 – zakończenie budowy stadionu
670 mln – koszt budowy stadionu
44 tysiące – tyle osób usiądzie na widowni
Źródło:
Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Michał Tusk
http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,4723934.html
Przeczytaj podobne informacje:
- Euro 2012: Niemcy zbudują Baltic Arenę
Architekci, którzy dwa lata temu zaprezentowali koncepcję bursztynowej Baltic Areny, dostali od władz Gdańska zlecenie na szczegółowy projekt stadionu. Miasto zapłaci im za to 33... - Działkowcy pożegnają dziś Letnicę
Dzisiaj o godz. 13 teren pod budowę stadionu Baltic Arena stanie się znów pełnoprawną własnością Gdańska. Do tej pory zajmowali go działkowcy. Prezydent podpisze umowę... - Gdańska Baltic Arena będzie tańsza
Nie miliard, tylko 500 milionów – tyle w przybliżeniu będzie kosztować nowy stadion na Euro 2012. Urzędnicy z magistratu uaktualnili wycenę przygotowaną przez niemiecką firmę....