Bądź na bieżąco! | Chcesz otrzymywać najświeższe informacje?

Co zrobić by Gdańsk tętnił życiem? Przedsiębiorcy proponują zmiany

Ożywienie Głównego Miasta poprzez jasność zasad parkowania, zwiększenie bezpieczeństwa i estetyki, otwarcie się na artystów oraz przyjazna przedsiębiorcom polityka. To cztery główne postulaty, które Maciejowi Lisickiemu, wiceprezydentowi miasta przedstawili właściciele gdańskich sklepów, restauracji i barów.

W czwartek, na specjalnie zwołanym spotkaniu wspólnie zastanawiali się co zrobić, by centrum Gdańska żyło nie tylko w sezonie i nie tylko do godz. 18. -Większość propozycji jest bardzo sensowna i do wykorzystania. Pomysły skromne, ale mimo to dobre i ożywcze dla miasta – podsumował dyskusję Lisicki.

Przedsiębiorcy przygotowali otwartą listę kilkunastu pomysłów, które szybko poprawiłyby funkcjonowanie i wizerunek Głównego Miasta. Wśród nich pojawiły się np. takie, by utworzyć całodobowy punkt sprzedaży biletów jednorazowych uprawniających do wjazdu i parkowania na terenie Głównego Miasta, by wydłużyć czas otwarcia bram Żurawia w celu ożywienia ruchu spacerowego, czy to by zwiększyć liczbę latarni i postawić informacyjne tablice w kilku językach. Po to by każdy, nie tylko mieszkańcy miasta, mógł się dowiedzieć o zasadach wjeżdżania i parkowania w centrum.

- Na bilbordach powinna się też znaleźć informacja o tym, że w weekendy parkowanie jest za darmo. Zależy nam także na tym, by ta zasada zaczęła obowiązywać już od piątkowych popołudni, nie tylko w soboty i niedziele – proponował Jan Orchowski, restaurator z Baru Pod Rybą.

- Nie mamy roszczeń ani żądań.Wiemy jak wygląda Główne Miasto nocą – jest puste. Chcemy współpracy, by problem rozwiązać. Żeby miasto odżyło muszą do niego przyjeżdżać ludzie – tłumaczył Orchowski.

- Nie wpuścimy aut na ul. Piwną. Nikt nie chciałby siedzieć w ogródku i wdychać spalin. Ruch będzie ograniczany ale za to powstanie więcej deptaków - argumentował Lisicki.

Przedsiębiorcy na dowód poparcia mieszkańców przynieśli listę 2 tys. podpisów. Przychylnie odnieśli się do propozycji miasta, aby ustalić w swoich lokalach weekend, w który wszystko będą serwować za pół ceny. – Do Poznania takie rozwiązanie ściąga tłumy – przekonywał Lisicki i obiecał, że w ciągu miesiąca zadecyduje które z propozycji można wprowadzić od ręki i, a których wcale.

Źródło:
Polska Dziennik Bałtycki
Ewelina Oleksy

Przeczytaj podobne informacje:

  • Gdańscy przedsiębiorcy: sami ożywimy serce miasta
    Nie trzeba wydawać milionów czy ściągać do Gdańska Marka Kondrata, by ożywić miasto – przekonują gdańscy przedsiębiorcy. Mają kilkanaście prostych pomysłów na zmiany, którymi chcą...
  • Zmiany na gdańskich ulicach
    Taksówki nie będą już utrudniać dostępu do dworca PKP Gdańsk Główny, a na ulicy Wyspiańskiego we Wrzeszczu będzie mniej korków. Takie korzyści odniosą kierowcy dzięki...
  • Centrum Gdańska: będą nowe deptaki
    Po udanym eksperymencie z ulicą Piwną, w deptaki zamienią się kolejne ulice w centrum Gdańska. Swobodne spacerowanie i ogródki gastronomiczne mają ożywić kolejne obszary Głównego...

Zostaw komentarz

Patrycja Mlejnek-Gałęza

Od listopada 2006 roku jestem Radną Gdańska aby rozwiązywać problemy mieszkańców Siedlec, Suchanina, i Brętowa.

Czytaj więcej »
  • Najnowsze
  • Popularne
  • Komentarze
  • Subskrybuj
  • Sonda

    • Co uważasz o dotychczasowych działaniach zmierzających do uzyskania przez Gdańsk tytułu Europejskiej Stolicy Kultury?

      Wyniki

      Ładowanie ... Ładowanie ...