Budżet gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni na walkę z zimą powoli się wyczerpuje, z trzeba z niego sfinansować jeszcze odśnieżanie pod koniec roku. Drogowcy jednak uspokajają – nawet jeśli go wyczerpiemy, pługi i tak wyjadą na miasto.
Rozmowa z Mieczysławem Kotłowskim, dyrektorem Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku.
Michał Tusk: Wydaliście już wszystkie pieniądze przeznaczone w tym roku na odśnieżanie?
Mieczysław Kotłowski: Tak źle jeszcze nie jest. Na dzień dzisiejszy „w śnieg” poszło 7 mln 300 tys. złotych z tegorocznego budżetu. Na cały rok dysponujemy kwotą 12 mln złotych.
To zostało nam jeszcze całkiem dużo…
Niby tak, ale w ramach tego budżetu musimy jeszcze sfinansować odśnieżanie miasta w ostatnich miesiącach roku – listopadzie i grudniu.
Zmieścicie się w założonym budżecie?
Z doświadczenia mogę powiedzieć, że na końcówkę roku potrzebujemy 2 mln złotych. Jest więc jeszcze pewna rezerwa. Jeśli i ją wydamy, to budżet będzie trzeba zmodyfikować.
Będzie mniej remontów ulic?
Za wcześnie by o tym mówić. Możemy zrobić przesunięcia w ramach zadań ZDiZ, albo zwiększyć dofinansowanie, co nie odbije się na pozostałych wydatkach. Gdy pojawi się potrzeba takiej korekty, będę rozmawiał ze skarbnikiem miasta.
Źródło:
Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Michał Tusk
Przeczytaj podobne informacje:
- Wielkie odśnieżanie
W obawie przed lokalnymi podtopieniami władze Gdańska podjęły wczoraj decyzję o wywożeniu śniegu z miasta. Zima daje się we znaki całemu Trójmiastu. Tylko w styczniu... - Prawie 8 mln zł Gdańsk wydał na odśnieżanie dróg i chodników
47 pługopiaskarek, do tego samochody i ciągniki wyposażone w pługi i hydrauliczne ładowarki – to sprzęt jaki miasto zaangażowało w walkę z zimą. Od początku... - Kościół Świętej Barbary w Gdańsku rozbłyśnie po zmroku
Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku zakończył właśnie zbieranie ofert na montaż podświetlenia kościoła p.w. św. Barbary przy ul. Długie Ogrody . Na zainstalowanie 34...


