Znany gdański cukiernik przez najbliższe sześć lat będzie zarządzał nowymi boksami, które pojawiły się w wyremontowanym tunelu przy Dworcu PKP w Gdańsku.
Do przetargu na wynajem dziewięciu pomieszczeń usługowych, zorganizowanego przez Zarząd Dróg i Zieleni, stanęło 12 oferentów. Cena wyjściowa metra kwadratowego wynosiła 83 zł netto miesięcznie. W licytacji kwota urosła do… 650 zł netto. Taką ofertę złożył Jacek Płończak, współwłaściciel sieci cukierni. Oznacza to, że za całość liczącą 46,7 mkw. będzie płacił co miesiąc ponad 37 tys. zł brutto.
- To niezła stawka, a osoba zwycięzcy gwarantuje stabilność – przekonuje Maciej Radowicz, wicedyrektor ZDiZ i zarazem przewodniczący komisji przetargowej.
Teraz w gestii cukiernika leży zagospodarowanie pomieszczeń w tunelu, lub znalezienie najemców. Profil każdego boksu został wcześniej szczegółowo ustalony. Pozwoli to uniknąć powrotu stoisk z tandetną odzieżą i obuwiem. W tunelu mają się pojawić punkty z kawą, kanapkami, mała gastronomia, piekarnia, kiosk czy punkt naprawy telefonów komórkowych i dorabiania kluczy.
Jednak wysoka stawka czynszu może oznaczać kłopoty ze znalezieniem najemców. W ofercie dostępne są boksy o powierzchni ok. 5 mkw. Stawki ustali dzierżawca. Trzeba liczyć, że może to być nawet i 1 tys. zł za mkw. miesięcznie – sam, wliczając podatek, zapłaci miastu 793 zł. Konkretów w czwartek nie poznaliśmy, bo Jacek Płończak przez cały dzień był nieuchwytny.
Osoby, które brały udział w licytacji zgodnie przekonywały, że wylicytowana kwota jest za wysoka. – Spodziewaliśmy się, że to będzie maksymalnie 500 zł. W tej sytuacji nie będzie nas stać na wynajem – przyznał jeden z oferentów. Potwierdził to kolejny: – Żeby wyjść na zero musiałbym zarobić co miesiąc siedem tysięcy – wyjaśnia.
Nieoficjalnie mówi się, że dzierżawca będzie chciał część boksów zagospodarować sam – na piekarnię, a może i punkt z kanapkami. Do jego obowiązków należeć będzie utrzymanie porządku w obrębie sklepików oraz zabezpieczenie oszklonych boksów przed zniszczeniem, czyli po prostu wynajęcie ochrony. Regulamin przetargu nie określa terminu otwarcia stoisk. Jednak należy się spodziewać, że stanie się to stosunkowo szybko. Umowa ma zostać podpisana w ciągu 14 dni. Od tego momentu Płończak będzie musiał regularnie płacić czynsz.
Trwający pięć miesięcy remont tunelu zakończył się kilka tygodni temu. W tym czasie wymieniono posadzkę, ściany pokryto granitowymi płytami, a schody, przy których zainstalowano platformy dla wózków inwalidzkich zostały wyremontowane. Całkowity koszt inwestycji wyniósł 2,5 mln zł.
To jednak nie koniec problemów z tunelem przy dworcu PKP. Jego fragment w pobliżu EMPiK-u ma nieuregulowaną sytuację własnościową, z której właściciele stoisk skwapliwie korzystają. Urzędnicy miejscy planują jednak wkrótce przejęcie tej części.
Kramy z odzieżą wciąż królują także w części tunelu miedzy dworcem PKP a PKS. Właścicielem tego terenu jest PKP. Kolej nie ma pieniędzy na przebudowę, więc na razie nie planuje remontu.
Źródło:
Michał Brancewicz
Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Przeczytaj podobne informacje:
- Porządki (?) w tunelu przy dworcu PKP w Gdańsku
15 kwietnia 2009 rozpocznie się remont tunelu dla pieszych pod Podwalem Grodzkim, prowadzącego z dworców PKP i PKS w okolice kina “Krewetka”. - Remont potrwa... - Ossolineum na Dworcu PKP w Gdańsku
Trwa akcja sprzedaży książek Wydawnictwa Ossolineum na dworcu PKP w Gdańsku. Mieszkańcy naszego miasta oraz turyści mogą nabyć w tym miejscu książki najstarszej polskiej oficyny... - Tunel do remontu. Co z kupcami?
Przejście podziemne przy dworcu Gdańsk Główny to wstyd dla miasta. Przed Euro 2012 tunel musi zmienić oblicze – pisze miasto powinno wskazać nie tylko dla...


