Ankieterzy zapytali gdańszczan m.in. o to, jak się mieszka w ich dzielnicy, czy zadowoleni są z infrastruktury usługowo-handlowej, czy chcieliby zmienić miejsce zamieszkania. Z zebranych danych wkrótce powstaną mapy oceny jakości życia. Łatwiej będzie zobaczyć, w jakich dziedzinach i gdzie trzeba tę jakość poprawić.
Jak oceniamy jakość życia w Gdańsku - odpowiedzi na to pytanie szukają naukowcy z Katedry Geografii Ekonomicznej Uniwersytetu Gdańskiego. Szczegółowe badania wśród mieszkańców wybranych obszarów miasta trwają od roku, ich dokładne wyniki będą znane dopiero za trzy-cztery miesiące. Jednak już wczoraj pierwsze wnioski z badań poznali pracownicy Biura Rozwoju Gdańska.
- Jakość życia to bardzo szerokie pojęcie. To więcej niż warunki bytowe w danym miejscu, takie jak stan budynków, wygląd mieszkania, infrastruktura dzielnicy – mówi Stanisław Rzyski, koordynator badania. – Liczy się też to, jak się człowiek czuje w danym miejscu i to, w jakim stopniu miejsce zamieszkania zaspokaja jego oczekiwania i potrzeby. Chcemy sprawdzić, jaki jest poziom zadowolenia mieszkańców z poszczególnych sfer życia. Zobaczyć, jak ważne jest dla ich satysfakcji mieszkanie, a jak ważne jego otoczenie: budynek, ulica, sąsiedzi.
Badaniem nie objęto całego miasta, ani też poszczególnych dzielnic w całości. Wyznaczono dziesięć obszarów, każdy z dominującym rodzajem zabudowy. Pod uwagę wzięto m. in.:
- Wrzeszcz Dolny (kamienice),
- Piecki Migowo (bloki socjalistyczne),
- Ujeścisko I (bloki deweloperskie),
- Ujeścisko II (domki).
W każdym obszarze przeprowadzono po sto rozmów z mieszkańcami w wieku od lat 16 wzwyż. Zadano 34 pytania (np.: Czy podoba ci się widok z okna? Jakich masz sąsiadów? Jak oceniasz komunikację? Czy chciałbyś się wyprowadzić? Dlaczego? Dokąd?).Przeprowadzono też badania terenowe. Studenci geografii sprawdzali, jaka jest dostępność usług, skomunikowanie dzielnicy z centrum, ile jest zieleni w otoczeniu.
Na przebadanym terenie mieszka ponad 44 tysiące osób, czyli około 10 procent populacji miasta.
- Wstępne wyniki wskazują, że mieszkańcy Gdańska wysoko oceniają jakość życia w swoich dzielnicach – mówi Rzyski. – Negatywnie wybijają się osiedla bloków posocjalistycznych, ich mieszkańcy niżej ocenili warunki życia niż pozostali badani. Tam też największy odsetek zadeklarował chęć zmiany miejsca zamieszkania.
Planiści z BRG podkreślają, że opinie o poszczególnych dzielnicach kształtowane są od dawna, zwłaszcza przez media (wszyscy powtarzają przecież, że w blokowisku źle się mieszka). Zastanawiają się, czy wobec tego opinie ankietowanych nie będą wtórne.
- Właśnie to chcemy spróbować uchwycić w tym badaniu, na ile odpowiedzi ankietowanych to ich rzeczywiste odczucia, a na ile presja opinii społecznej – dodaje Rzyski.
Podobne badania toczą się jednocześnie w Kłajpedzie. Będzie więc można porównać wyniki z obu miast. Wspólny projekt kłajpedzko-gdański współfinansuje Unia Europejskia w ramach Inicjatywy Interreg III A.
Źródło:
Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Izabela Jopkiewicz
Przeczytaj podobne informacje:
- Gdańszczanie kochają kameralne osiedla
Czy to w jakiej dzielnicy mieszkamy ma wpływ na naszą jakość życia? Czy nasze warunki mieszkaniowe, otoczenie, sąsiedzi, a nawet odległość od komunikacji miejskiej powodują,... - Gdańszczanie wybierali rady dzielnic
Wybory odbyły się w jedenastu dzielnicach. Przebieg był wyjątkowo spokojny. – Żadnych zakłóceń, aż jesteśmy zdziwieni – mówiła wczoraj Teresa Blacharska, członek komisji wyborczej. –... - ZTM zapyta podróżnych o jakość usług
Budowa linii tramwajowej na Chełm stała się pretekstem do zasięgnięcia opinii wśród mieszkańców w sprawie transportu miejskiego. ZTM chce poznać zdanie mieszkańców gdańskiego Chełmu i...