Letnicy, miały czas wczoraj do północy, by przysyłać do siedziby BIEG informację o chęci wystartowania w konkursie na nazwę. Do późnego popołudnia, do momentu, w którym ostatni pracownicy BIEG opuścili biura, wpłynęły deklaracje od czterech firm. Wiemy, że jest wśród nich Lotos.
- Zgłosiliśmy się do konkursu i liczymy, że nasza oferta będzie wybrana - potwierdza Marcin Zachowicz, rzecznik koncernu. Kto jeszcze się zgłosił do konkursu? - Nic nie powiem – ucina Michał Kruszyński, rzecznik BIEG. – Ostateczny termin składania konkretnych propozycji upływa 9 grudnia. Firmy będą prawdopodobnie zastrzegać, czy chcą, by podawać ich nazwy, czy nie – dodaje.
Komisja konkursowa, na czele z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem, wybierze zwycięzcę w ciągu kilku dni, być może jeszcze w przyszłym tygodniu.
To pierwszy w Polsce konkurs na wykupienie nazwy stadionu. Jednak władze Gdańska zastrzegły, że w nazwie musi pozostać słowo „Arena”, więc na razie trudno szacować, ile sponsor może za nią zapłacić.
Nazwa „Allianz Arena” dla obiektu w Monachium kosztuje ubezpieczeniowego giganta 6 mln euro rocznie. Według badań, w kilka miesięcy po otwarciu stadionu rozpoznawalność marki Allianz wzrosła o 70 proc.
Za nazwę łódzkiej hali Atlas Arena, otwartej w czerwcu tego roku, producent klejów płaci tamtejszemu Urzędowi Miasta 1 mln zł rocznie. Umowę podpisano na pięć lat.
Nasza debata o stadionie
We wtorek, 8 grudnia w redakcji „Dziennika Bałtyckiego” odbędzie się debata o przyszłości stadionu.
Wspólnie zastanowimy się, co zrobić, żeby stadion nie stał pusty, żeby nikt za kilka lat nie powiedział, że wyrzucono w błoto prawie miliard złotych. O tym, że stadion ma ogromny potencjał, będą przekonywać Andrzej Bojanowski – wiceprezydent Gdańska, i Adam Kalata – wiceprezes spółki BIEG, odpowiedzialny za komercjalizację stadionu. Swoje obawy o przyszłość stadionu będzie zgłaszać Kazimierz Koralewski – szef klubu gdańskich radnych PiS.
Zaprosiliśmy przedstawiciela zarządu Lechii Gdańsk, by opowiedział o perspektywie gry biało-zielonych na Letnicy. O możliwości wykorzystania stadionu dla innych dyscyplin sportowych mówić będzie Marcin Skabowski – dyrektor klubu żużlowego Lotos Wybrzeże, a o tym, jak można go wykorzystać do organizacji wielkich wydarzeń artystycznych -Ryszard Bongowski, dyrektor agencji Astreet, który w ubiegłych latach organizował w Gdańsku koncerty m.in. Jeana Michela Jarre’a i Roda Stewarta.
Źródło:
3.12.2009
Polska Dziennik
Bałtycki str. 8 Fakty 24
Paweł Rydzyński
Przeczytaj podobne informacje:
- Baltic Arena czy Lotos Arena?
Paweł Olechnowicz stanął na czele Rady Sponsorów Stadionu piłkarskiego na Euro 2012 w Gdańsku. Prezes Lotosu chce, aby nazwa firmy wisiała nad kopułą Baltic Areny.Prawdopodobnie... - Baltic Arena weszła w krew
Władze Gdańska same używają nazwy stadionu, której dziennikarzom używać zakazali… Od kilku miesięcy każdy dziennikarz, który w swoich publikacjach użyje nazwy stadionu Baltic Arena, otrzymuje... - PGE Arena Gdańsk
Budowany na Euro 2012 stadion w Gdańsku zacznie zarabiać, zanim jeszcze powstanie. Prawa do jego nazwy chce kupić PGE Polski Koncern Energetyczny, który za pięcioletnią...