Propozycje podwyżko-obniżek cen biletów na przejazdy autobusami i tramwajami w Gdańsku wywołały burzę. Mieszkańcy Gdańska protestują przeciwko podwyżce cen biletów jednorazowch do 10 minut ze 1,4 zł na 2 zł. Zapowiadane obniżki biletów okresowych też nie wzbudzają u nich powszechnego entuzjazmu.
- Po Poznaniu mamy najtańszy bilet w Polsce, na którym można przejechać 10 minut – zapewnia Maciej Lisicki, wiceprezydent Gdańska. – Faktycznie bilety okresowe są drogie, ale my właśnie chcemy te ceny obniżać.
Władze Gdańska chcą promować bilety okresowe i za przykładem innych państw zachęcić mieszkańców do systematycznego korzystania z autobusów i tramwajów. Nie zmienia to jednak faktu, że dla wielu osób nadal korzystniej będzie wybierać podróż SKM.
- Wolę iść piętnaście minut na kolejkę, chociaż tramwaj mam prawie pod domem, ponieważ tak mi się zdecydowanie bardziej opłaca – mówi pani Kasia z Gdańska.
Kobieta za trzymiesięczny bilet na przejazdy Szybką Koleją Miejską na trasie Gdańsk-Zaspa – Gdańsk Główny płaci 115,5o zł. Gdyby chciała do pracy dojeżdżać tramwajem, musiałaby co miesiąc kupować bilet za 94 zł, a więc kwartalnie kosztowałoby to ją 282 zł.
- Po obniżce zapłaciłabym 264 zł, więc co to za obniżka – zastanawia się gdańszczanka. – Przecież to nadal ponad dwa razy tyle.
Najbardziej opłacalnym biletem ma być bilet sieciowy, który pozwala na korzystanie z autobusów i tramwajów w ciągu dnia przez miesiąc bez ograniczeń. Ma on kosztować 110 zł, czyli o 23 zł mniej niż dotychczas. To spora różnica, ale taki sam bilet w Warszawie kosztuje 102 zł, a w Gdyni 98 zł.
Przyłącz się do naszej akcji przeciwko zbyt wysokim cenom biletów – wypełniając kupon (znajdziesz go w „Dzienniku Bałtyckim” i na stronie specjalnej naszegomiasta.pl)
Pod koniec akcji przekażemy je wiceprezydentowi Gdańska Maciejowi Lisickiemu, odpowiedzialnemu m.in. za funkcjonowanie komunikacji zbiorowej w mieście.
Warto dalej obniżać ceny biletów
Marcin Gromadzki, rzecznik prasowy Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni
Nie jesteśmy zwolennikami taryfy czasowej. W połączeniu z wysoką ceną biletu może to zachęcać do kombinowania. Znam wiele osób, które stoją w kolejkach po bilet przy kierowcy pojazdu, by zaoszczędzić kilka minut. Gdański pomysł zmierzający w kierunku preferowania biletów okresowych nie jest zły, ale warto pomyśleć o dalszych obniżkach cen.
Źródło:
Agata Cymanowska - POLSKA Dziennik Bałtycki
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/789076.html
Przeczytaj podobne informacje:
- Podwyżki cen biletów SKM
To o czym mówiło się od dawna, staje się faktem. Zarząd spółki PKP Szybka Kolej Miejska podjął decyzję o podwyższeniu cen biletów. Od 28 kwietnia... - Podwyżki biletów i wody przegłosowane!
Piętnastoprocentowa podwyżka cen wody, a także zmiany cen biletów komunikacji miejskiej zajęły gdańskim radnym większą część czwartkowej sesji. Głosowanie nad biletami przeciągnęło się do wieczora... - Zmiana cen biletów komunikacji miejskiej od 1 maja
Od 1 maja wzrosną ceny biletów okresowych i jednorazowych w miastach, które należą do Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej, w tym także Gdańska, Gdyni i...