Z dr. Łukaszem Balwickim z Polskiego Towarzystwa Programów Zdrowotnych, asystentem w Zakładzie Zdrowia Publicznego i Medycyny Społecznej GUM-edu rozmawia Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
- To pan podsunął gdańskim radnym pomysł wprowadzenia zakazu palenia na gdańskich plażach. Projekt wypalił? Jest Pan zadowolony?
- Nie oczekiwałem, że po wprowadzeniu tego zakazu wszyscy palacze wybierając się na plażę zostawią papierosy i zapalniczki w domu. Z obserwacji moich i moich znajomych wynika jednak, że na plażach widać mniej osób palących, w piasku jest też mniej niedopałków. Mam nadzieję, że za dwa, trzy lata nikt już tam nie będzie palił. Ludzie się do zakazu przyzwyczają.
Miasto powinno się jednak bardziej do tej akcji „przyłożyć”, w wielu miejscach brakuje oznaczeń i piktogramów. Jako lekarz jestem zadowolony – taki zakaz to czytelny sygnał, że palenie szkodzi zdrowiu.
Wielu palaczy zdaje sobie sprawę, ale nie potrafi zerwać z nałogiem. Lekarz rodzinny im w tym nie pomaga. Na szczęście udało się uruchomić w Trójmieście 3 poradnie antynikotynowe…
Z tego, co wiem, nie mają one jednak zbyt dużych kontraktów z NFZ, co przynajmniej w tym roku nie pozwoli im szeroko rozwinąć działalności. Ideałem byłoby, gdyby pomocy w rzucaniu palenia udzielał pacjentowi jego lekarz z przychodni podstawowej opieki zdrowotnej.
- Chyba jednak tego nie robi?
- Może nie ma na to czasu, bo ma długą kolejkę chorych i zaledwie kilka minut na przyjęcie każdego z nich.
W naszym kraju pokutuje pogląd, że palenie to prywatna sprawa każdego palacza. A co za tym idzie, nie wypada w tę sferę ingerować. Poza tym wśród samych lekarzy też są palacze, taka porada nie byłaby więc dla pacjenta wiarygodna. Wreszcie – o uzależnieniu od tytoniu mówi się podczas studiów lekarskich stosunkowo mało. Przynajmniej tak było za moich czasów, a nie słyszałem, by coś się w tym względzie zmieniło. Studenci poznają dla przykładu wiele rzadko występujących chorób genetycznych, a o uzależnieniu od tytoniu, na które cierpią miliony osób, wiedzą niewiele.
- Da się rzucić palenie bez pomocy lekarza?
- Przy silnej motywacji niektórym palaczom udaje się pokonać tę chorobę samodzielnie, wiele osób wymaga jednak fachowej pomocy.
- Leków?
- Nie ma cudownego leku, który wyleczyłby z tego nałogu. Warto jednak podejmować próby.
Źródło:
4.9.2009
Polska Dziennik Bałtycki str. 20 Trójmiasto
Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
Przeczytaj podobne informacje:
- Zakaz palenia na gdańskich plażach zacznie obowiązywać już w lipcu
Zakaz palenia na gdańskich plażach będzie obowiązywał już za dwa tygodnie, od 24 lipca. Po tym, jak trójmiejskie media nagłośniły sprawę budzącej kontrowersje uchwały, która... - Gdańsk rozszerza strefy z zakazem palenia. Jednak nadal nie dotyczy to pubów i restauracji
Ubiegłoroczny zakaz palenia na gdańskich przystankach autobusowych utarł nosa palaczom. Wprowadzenie kolejnych stref bez przysłowiowego dymka, to już prawdziwa wojna z nałogowcami. Zakaz palenia jeszcze... - Gdańscy radni PO proponują: zakaz palenia
Palacze, precz ze stadionów, parków i ogródków przy lokalach – mówi gdańska Platforma Obywatelska i przygotowuje uchwałę, która wprowadzi zakaz palenia we wszystkich miejscach publicznych...