Konflikt o kolor krzesełek na Baltic Arenie doszedł do samej góry. Wczoraj do akcji wszedł premier Donald Tusk. Czy teraz projektanci zmienią zdanie?
Projektantom podobają się krzesełka żółto-czerwone, bo kojarzą się z bursztynem. Kibice chcą biało-zielonych, bo to kolory Lechii.
Afera zaczęła się, gdy budująca stadion w imieniu miasta spółka Bieg2012 zaprosiła do swojej siedziby internautów z forum Skyscrapercity.com. Podczas spotkania zdradzono kolorystykę krzesełek – przy płycie jest jasnożółta, stopniowo zmienia się w pomarańczową, by w górnych częściach trybun stać się bordowa. Zaraz pojawiły się komentarze oburzonych kibiców z internetowego forum Lechii. Wcześniej temat krzesełek pojawił się tylko raz – gdy miasto w maju zeszłego roku ogłosiło wyniki ankiety wśród mieszkańców. Najwięcej zwolenników miały barwy biało-zielone. Dla kibiców barwy proponowane przez inwestora są trudne do zaakceptowania. To kolory ligowych rywali – Jagiellonii Białystok iKorony Kielce. Czarę goryczy przelała internetowa wypowiedź rzecznika Biegu Michała Kruszyńskiego: „…jak można zamontować biało-zielone krzesełka na obiekcie, który ma imitować bursztyn? Przypomnę też, że stadion nie jest stadionem Lechii…”.
Wczoraj rzecznik Biegu uspokajał. – Zarzuty o tym, że stadion odcina się od Lechii są absurdalne. Na stadionie będzie muzeum sportu, gdzie przecież znaczna część ekspozycji poświęcona będzie temu klubowi, będzie też pub dla fanów i sklep dla kibiców. Chcemy także rozmawiać z kibicami Lechii o tym, co jeszcze można by zrobić, by podczas meczów Lechii na gdańskim stadionie barwy klubu były dobrze wyeksponowane - mówił Kruszyński. Termin spotkania został już ustalony – 10 września z inwestorem spotkają się członkowie reprezentującego kibiców stowarzyszenia Lwy Północy.
Kruszyński obstaje jednak przy swoim: – W projekcie stadionu zaplanowano krzesełka w sześciu różnych odcieniach koloru bursztynowego. Krzesełka w takim kolorze zostały wybrane przez projektantów, bo najlepiej komponują się z bursztynowym dachem obiektu. Generalny wykonawca prowadzi już rozmowy z wykonawcami krzesełek i przygotowuje się do ich zamówienia. Dlatego temat koloru jest dla nas zamknięty. A co do dyskusji o barwach klubowych – biało-zielone krzesełka byłyby złym pomysłem. Te kolory źle komponowałyby się z bursztynowym dachem, poza tym podczas meczów i tak byłyby niewidoczne, bo zasłonięte przez kibiców.
- Skoro krzesełka będą niewidoczne, dlaczego tak się upierają przy ich kolorystyce - mówi Marcin Jadwiszczok, rzecznik prasowy Lwów Północy. – Jesteśmy otwarci na kompromis, odcieni zieleni jest wiele, a drugi kolor Lechii – czyli biały – jest przecież neutralny.
Sprawą krzesełek zajął się wczoraj sam premier RP Donald Tusk – prywatnie zagorzały kibic Lechii. Napisał list do prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Oczywiście poparł kibiców. Sam Adamowicz zastrzega, że sprawa jest otwarta. – Będziemy teraz wszystko analizować, i podejmiemy decyzję. Na dzisiaj mogę powiedzieć, że na pewno nie będą to barwy żółto-niebieskie – mówi „Gazecie” prezydent Gdańska.
Źródło:
3.9.2009
Gazeta Wyborcza str. 1 Trójmiasto
MIKOŁAJ CHRZAN
Przeczytaj podobne informacje:
- Zielony bursztyn Baltic Arena?
Kibice Lechii Gdańsk, skupieni w stowarzyszeniu Lwy Północy, spotkali się wczoraj z pracownikami spółki BIEG 2012. Temat: kolor krzesełek na stadionie w Letnicy. Spotkanie rozpoczęło... - To stadion, nie pomnik – głos w dyskusji o krzesełkach na Baltic Arenie
Paweł Adamowicz przypomina list wysłany dwa lata temu do Wojciecha Szczurka. - Ja zapraszałem do Gdańska Arkę, ale nie byli zainteresowani - rozkłada dziś ręce... - Paweł Adamowicz: „Popieram debatę o krzesełkach”
ROZMOWA z Pawłem Adamowiczem, prezydentem Gdańska MIKOŁAJ CHRZAN: – Przedstawiciele BIEG 2012 twierdzą, że decyzja już zapadła i krzesełka na Baltic Arenie będą miały kolory...



Pan Premier powinien popierać dobrą architekturę, która będzie wizytówką miasta, a nie bezgustne „widzimisię” kibiców.
Przykre to.
Stadion chyba powinien być własnością Gdańska,a nie prezentem dla prywatnej firmy wrocławskiego biznesmena,jaką jest Lechia.Przecież właściciel Lechii nie zgodził się na spółkę Gdańskiem.Jakim prawem pieniądze z naszych podatków zostaną podarowane prywatnej firmie.!
kto bendzie chodził na ten stadion (…) jak nie kibice LECHI GDAŃSK .To my bendziemy kupować bilety i karnety.
Kolor krzesełek powinien być pasujący do obiektu. Może być biały i różne odcienie bursztynu, też zielony do nich należy, ale żeby było nawiązanie do ogólnego wizerunku stadionu. Biało-zielony stadion będzie smutny. Jak lechia chce, to po EURO niech sobie na własny koszt wymienią krzesełka. To jest stadion do którego się nie dorzucają, dlaczego ich opinia ma się liczyć?
do TODE: Pamietaj ze Lechia to my kibice!!! i też płacimy te podatki kibiców Lechii w trojmiescie jest spokojnie na poziomie 25 tys i odcien kolorów zieleni na tym stadionie beda sie dobrze komponowały ,tylko trzeba umiejetnie je rozmiescic!!! jezeli na tym stadionie zamontują krzesełka w tych kolorach bursztynu,to moja noga tam nie powstanie!!! obejrze mecz w tv,a na Lechie chodze od 1995roku nie ustannie, jak beda na stadionie te kolory bursztynu ,to moge wam zagwarantowac ze siła ludzi bedzie oscylowac w granicach 5tys,bo prawdziwi kibice Lechii nie usiada na takich barwach bo beda sie czuli jak na wyjezdzie a nie u siebie w domu!!! wtedy zobaczymy jak beda patrzec ci ktorzy dopuscili aby byly takiego koloru krzesełka, PAMIETAJCIE BEZ KIBICÓW LECHII TEN STADION ZGNIJE!!!
@Winetou: prawo tutaj? O czym Ty mówisz. A kto konstruuje w Polsce prawo i odpowiada za wymiar sprawiedliwości? Czyż nie koledzy Budynia z tej samej firmy?
Game over. 2010.