Delegacja UEFA odleciała z Gdańska do Lwowa. Na Ukrainie zakończy kilkutygodniową wizytę w miastach, które w 2012 roku będą gospodarzami Euro. Jaką wiedzę zabrało ze sobą sześciu ekspertów z federacji piłkarskiej?
- Nie wiemy. Mogliśmy ich odczucia oceniać jedynie po mimice twarzy – zdradza prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. – Pod naszym adresem nie padło ani jedno słowo krytyki. Jaką otrzymaliśmy cenzurkę, okaże się prawdopodobnie w styczniu, kiedy UEFA opublikuje raport dotyczący stanu naszych przygotowań.
Przedstawiciele Gdańska nie spodziewają się wówczas miażdżących recenzji.
- Generalnie usłyszeliśmy wiele ciepłych słów – zaznacza Marcin Szpak, wiceprezydent Gdańska ds. polityki gospodarczej. – Nie zabrakło jednak pewnych sugestii.
Specjaliści od transportu zwrócili np. uwagę na zbyt słabą komunikację lotniska z Baltic Areną. Chodzi o przepustowość ulicy Słowackiego. Władze Gdańska chcą ją zwiększyć, ale wciąż szukają pieniędzy na przebudowę dolnego odcinka trasy.
- Liczymy na to, że nasi posłowie będą lobbować w Warszawie i uzyskamy pomoc finansową z programu Infrastruktura i Środowisko – podkreśla Adamowicz.
- Eksperci zwracali nam także uwagę na ogromną rolę transportu publicznego w drodze kibiców na stadion – dodaje Marcin Szpak – ale tu nie mamy się czym martwić. Do Baltic Areny prowadzą dwie linie tramwajowe przy ulicach Hallera i Marynarki Polskiej, a także mająca się reaktywować kolejka SKM do Nowego Portu.
Gdańsk musi także popracować nad stworzeniem zintegrowanej, interaktywnej mapy, która wskaże, gdzie w Trójmieście i jego okolicach znajdują się wolne miejsca noclegowe. Chodzi o dane o dostępnych hotelach, pensjonatach, kwaterach prywatnych czy gospodarstwach agroturystycznych.
Aktualnie baza hotelowa nie jest najmocniejszą stroną Gdańska. Miejsc noclegowych jest w Trójmieście 19 tysięcy. Do 2012 roku powstanie ich kolejnych pięć tysięcy. Kilka, a może kilkanaście tysięcy dodatkowych łóżek miały zapewnić ekskluzywne wycieczkowce zacumowane w gdańskim porcie. Pomysł ten nie uzyskał jednak aprobaty członków UEFA.
Dwudniowa wizyta w Gdańsku przyniosła też pozytywne wnioski.
- Ekspertom bardzo podobał się nasz port lotniczy i perspektywy jego rozbudowy. Duże wrażenie zrobiło na nich centrum sterowania ruchem tramwajowym i autobusowym (ustytuowane przy ul. Wita Stwosza – dop. red.). Podobała im się także przystań promowa w Nowym Porcie – wylicza Aleksandra Dulkiewicz, koordynator przygotowań do Euro 2012.
Jest jednak element, który najbardziej urzekł sześcioosobowę komisję z UEFA.
- W całych przygotowaniach wykazujemy ponoć niesamowitą pasję, której nie zauważono u żadnego organizatora finałów Euro – kończy prezydent Adamowicz. – To nasz potencjał.
Źródło:
Magdalena Rusakiewicz – POLSKA Dziennik Bałtycki
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/791261.html
Przeczytaj podobne informacje:
- Gazeta Wyborcza: 500 dni do Euro 2012. Gdańsk będzie gotowy
Gdy w Cardiff UEFA ogłosiła Polskę jako organizatora Euro 2012, urzędnicy sypali propozycjami inwestycji jak z rękawa. Na 500 dni przed pierwszym meczem wiadomo już,... - Michel Platini zadowolony z przygotowań do Euro 2012
W niedzielę o godz. 9 prezydent UEFA – Michel Platini przyleciał do Gdańska prosto z Białorusi z pięcioosobową ekipą, by skontrolować stan przygotowań na Mistrzostwa... - Mniej PiS-u przy Euro 2012
Jacek Kurski, Jolanta Szczypińska oraz Maciej Płażyński przestaną prawdopodobnie zasiadać w Pomorskim Komitecie ds. organizacji Euro 2012. Na stanowisku szefa komitetu wojewodę zastąpi prezydent Gdańska....