Tylko jedno hasło: „Honor”, a obok niego polski marynarz i ORP „Błyskawica” – możliwe, że taki baner zawiśnie 1 września na gdańskim Zieleniaku. Drugi baner przeznaczony jest dla Warszawy. Przedstawia polskiego żołnierza w hełmie. Wizerunek poplamiony jest czerwoną farbą, przypominającą przelaną krew. Na jednej z wersji tego plakatu znajdują się także czołgi.
To elementy kampanii, jaką Narodowe Centrum Kultury przygotowuje na 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej.
Plakaty mają symbolizować bohaterską obronę ojczyzny.
- Wybraliśmy symbol. Zarówno wizerunek marynarza, jak i żołnierza mają uniwersalną moc. Oba są wręcz mistyczne – tłumaczy Krzysztof Noworyta z Narodowego Centrum Kultury.
Czy taka forma przekazu dotrze do odbiorców? Doktor Piotr Niwiński, historyk i politolog z Uniwersytetu Gdańskiego, nie ma wątpliwości. -W dzisiejszych czasach coraz częściej wracamy do piktogramu. Komputery i reklamy oduczają nas czytania, a obrazy działają na wyobraźnię – zauważa. Autorem obu projektów jest Rafał Roskowiński. Gdańszczanie znają go z licznych murali (np. „Papież i Wałęsa” na Zaspie) i z wielkiego wizerunku Lecha Wałęsy, który od czerwca wisi na Zieleniaku. On też zaproponował, aby ponownie baner jego autorstwa zawisł na najbardziej znanym gdańskim biurowcu.
- Pierwotnie chciałem użyć hasła legionów marszałka Józefa Piłsudskiego: „Honor i Ojczyzna”, ale doszedłem do wniosku, że hasło musi być krótkie i dosłowne - wyjaśnia Roskowiński.
- Hasło umieszczone na banerachjest skrótem maksymy polskiego żołnierza i obywatela z 1939 roku, czyli „Bóg, Honor i Ojczyzna”. Z trzech elementów najmniej mówimy dziś o honorze. Kiedyś jednak, także w 1939 roku to słowo było podstawą myślenia. Walczy się dla honoru (choćby Westerplatte), kapituluje także tak, aby nie utracić honoru. Pojęcie honoru, oczywiście obok dwóch pozostałych, jest jak najbardziej godne umieszczenia na billboardach - chwali pomysł hasła dr Piotr Niwiński.
O tym czy i gdzie zawisną plakaty, dowiemy się najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia. Rozmowy w Gdańsku i Warszawie, dwóch miastach, w których się odbędą główne wydarzenia związane z obchodami rocznicy, ciągle jeszcze trwają.
- Propozycję dostaliśmy dopiero w poniedziałek. Jest ciągle za wcześnie, aby ją komentować – zastrzega Anna Zbierska, dyrektor biura prezydenta Gdańska ds. promocji.
Źródło:
29.7.2009
Polska Dziennik Bałtycki str. 6 Fakty 24
Michał Kowal
Przeczytaj podobne informacje:
- Walka o honor Grassa
Spór o odebranie honorowego obywatelstwa Gdańska pisarzowi Guenterowi Grassowi to pierwsze starcie między Prawem i Sprawiedliwością a Platformą Obywatelską w samorządowej kampanii wyborczej Pochodzący z... - „Wolność kultury, kultura wolności” – kampania reklamowa Gdańska na plakatach i wideo
Plakaty „Wolność Kultury, Kultura Wolności” wykonane przez gdańskich artystów oglądać będzie można na bilboardach w Trójmieście i w Warszawie. Prace które promują gdańską kandydaturę do... - 1 września zostanie podpisany akt erekcyjny Muzeum II Wojny Światowej
- Podpisanie aktu erekcyjnego Muzeum II Wojny Światowej planowane jest w trakcie obchodów 1 września podczas części porannej rozpoczynającej się o 4.45 na Westerplatte. Dokument...