O tym, że na zatłoczonej plaży łatwo się zgubić, zwłaszcza dzieciom, ratownicy przekonują się niemal codziennie. W tłumie opalających się ludzi, kilkulatkom niełatwo znaleźć drogę powrotną do rodziców.
- Zdarzyło się, że chłopczyk wszedł z rodzicami na plażę przy molu w Gdańsku Brzeźnie, a znajdowany
był w Sopocie – wspomina Łukasz Iwański, kierownik gdańskich kąpielisk morskich w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Gdańsku. W razie zagubienia się dziecka, rodzice pierwsze swe kroki kierują ku ratownikom.
- Poszukiwania dzieci, które zabłądziły na plażach, to duże utrudnienie w wykonywaniu naszych zasadniczych obowiązków, czyli czuwaniem nad bezpieczeństwem kąpiących się - mówi Marek Koperski, prezes zarządu WOPR Województwa Pomorskiego. – Niewiele możemy pomóc, ale jesteśmy odrywani od swych prac. Dlatego, apeluję do rodziców, żeby nie spuszczali swych pociech z oczu, nie kładli się za parawanami, pozostawiając syna czy córkę bez nadzoru.
Tłum bardzo podobnie wyglądających ciał, to jeden z powodów zabłądzeń najmłodszych. Powrót do rodziców może utrudnić także mgła. Właśnie wczoraj pojawiła się ona nad Zatoką Gdańską.
- Mgła ograniczała widoczność chwilami nawet do 20 metrów - mówi Kazimierz Zelewski, prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sopocie. Musieliśmy zamknąć kąpieliska.
Pilnujmy więc dzieci; nie utrudniajmy ratownikom wodnym ich pracy, bo ktoś może utonąć. Żeby uchronić podopiecznych przed długotrwałą rozłąką z rodziną w razie zabłądzenia na plaży, wyposażmy je w numery telefonów, pod które „znalazca” dziecka będzie mógł zadzwonić. Opaski, na których można umieścić potrzebne w takiej sytuacji informacje, rozdają ratownicy na gdańskich plażach. Jutro, będzie można podobne opaski, ufundowane przez spółkę Energa, otrzymać z naszą gazetą, na terenie całego województwa.
Opaska z numerem do rodziców
Identyfikacyjne opaski, które dziś dodajemy do naszej gazety, mogą bardzo pomóc i dziecku i jego opiekunom. Skrócą bardzo przykre przeżycia, spowodowane brakiem kontaktu z najbliższymi, obawy przed najgorszym.
Opaskę trzeba założyć dziecku na rękę, tak, by się nie zsunęła podczas zabawy zarówno na plaży jak i w wodzie. Specjalne zapięcie uniemożliwia zdjęcie opaski i przekazanie jej innej osobie. Na karteczce, którą umieszcza się za przezroczystą folią, powinniśmy napisać informacje o dziecku, np. imię, albo imię i nazwisko, a także podać możliwości nawiązania kontaktu z rodzicami, opiekunami (najlepiej numer telefonu komórkowego). Aby zdjąć opaskę, wystarczy ją rozciąć.
Źródło:
1.7.2009
naszemiasto.pl
Kazimierz Netka
Przeczytaj podobne informacje:
- Akcja „Mamo tu jestem”
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Gdańsku rozpoczyna z dniem 19 czerwca akcję „Mamo tu jestem”, która polegać będzie na darmowym kolportażu opasek zakładanych na... - Nowy dom dla dzieci
W sobotę zostanie otwarta nowa placówka dla podopiecznych oruńskiego Domu Dziecka. Będzie w niej mieszkało 14 dzieci. Pod całodobową opieką wychowawców będą się one uczyć... - Na Siedlcach ma powstać centrum dla dzieci z autyzmem
Trzy działki na Siedlcach przekaże miasto Gdańsk Fundacji Barbary Piaseckiej-Johnson.Na terenach tych ma powstać budynek przeznaczony na potrzeby Instytutu Wspomagania Rozwoju Dziecka w Gdańsku. Ostateczną...