Tablice pokazujące czas przyjazdu autobusów i tramwajów miały stanąć na gdańskich przystankach 1 grudnia ub.r. Nie ma ich do tej pory. Nowy termin to czerwiec
Tablice, które pojawią się na 27 przystankach, to element Systemu Informacji Pasażerskiej. Dla pasażera system ten to przede wszystkim informacja „na żywo“ o nawet minutowych opóźnieniach odjazdu autobusu czy tramwaju. W ramach SIP-u każdy pojazd komunikacji miejskiej kursujący po Gdańsku będzie wyposażony w nadajnik, dzięki czemu na przystankach można wyświetlać informacje o jego opóźnieniu, a Zarząd Transportu Miejskiego może w pełni kontrolować przewoźników.
Zgodnie z podpisaną w lipcu zeszłego roku umową, gdańska firma Emtal, która wygrała przetarg, miała uruchomić SIP 1 grudnia.
- Cały sprzęt i oprogramowanie było gotowe, jednak nie mieliśmy niezbędnych pozwoleń z Energi i Zarządu Dróg i Zieleni na postawienie na przystankach tablic. Na pozwolenia czekamy do tej pory – tłumaczy Waldemar Rokicki, prezes Emtala.
Z jednej strony potrzeba zgody Energi na poprowadzenie kabla z prądem, z drugiej zatwierdzenia projektu budowlanego przez Zarząd Dróg i Zieleni.
- Musimy zatwierdzić 27 projektów budowlanych, które często wymagają poprawek, a pierwsze wpłynęły do nas w lutym, więc nie ma się co dziwić, że to trwa – mówi Mieczysław Kotłowski, dyrektor ZDiZ w Gdańsku.
Do dzisiaj do ZDiZ wpłynęło 15 projektów. Z czego trzy zostały zatwierdzone, sześć wymaga poprawek, a kolejne sześć czeka na rozpatrzenie. Co ciekawe, ZTM zapewniał wykonawcę, że żadne pozwolenia na budowę nie będą potrzebne. Dodatkowo od momentu podpisania umowy lista przystanków znacznie się zmieniła.
- Cały ten przetarg był zrobiony na kolanie, dlatego tak to teraz wygląda. Nie wiem, kto mógł sądzić, że da się cały SIP zrealizować w tak krótkim czasie – mówi nam jeden z miejskich urzędników.
Obecnie termin uruchomienia SIP-uto koniec czerwca. – Cały projekt opóźnia się przez „papierologię“, jednak do wakacji chcemy, żeby wszystko działało – zapowiada Jakub Hoły z ZTM.
- Jeżeli będziemy mieli wszystkie zgody, jesteśmy wstanie uruchomić cały system wciągu 30 dni – zapewnia Rokicki.
Źródło:
10.4.2009
Gazeta Wyborcza str. 6 Trójmiasto
MICHAŁ JAMROŻ
Przeczytaj podobne informacje:
- Gdańskie liczenie przystanków
Podróżowanie komunikacją miejską w Gdańsku nie jest łatwe. W autobusach i tramwajach nie ma tablic z przebiegiem trasy, a przystanki nie mają nazw. Gubią się... - Kierowcy mówią, co należy naprawić
Po naszej publikacji nawołującej do zgłaszania gdyńskiemu Zarządowi Dróg i Zieleni dziur i niebezpiecznych miejsc na drogach, ZDiZ został zasypany informacjami. Część usterek już została... - W tunelu przy dworcu tak dalej być nie może
Zapytaliśmy gdańskich radnych, w jaki sposób powinno zostać wyremontowane przejście podziemne pod Podwalem Grodzkim. Zdania są podzielone „Tunel musi się zmienić” – tak brzmi hasło...