Światowy koncern informatyczny otwiera w Gdańsku swój oddział. I choć zatrudni tylko 100 osób, jego marka może nakręcić inne inwestycje IT w Gdańsku.
O tym, że IBM rozważa Gdańsk jako lokalizację swojej nowej polskiej filii, napisaliśmy już w kwietniu zeszłego roku. Informacja wstępnie potwierdziła się w lipcu, gdy przedstawiciele koncernu przyznali, że zainwestują w Gdańsku, choć odmówili podania szczegółów – liczby pracowników, dokładnej lokalizacji czy charakteru nowego oddziału. Wczoraj, na uroczystej konferencji prasowej w Domu Uphagena, wszystko stało się jasne.
- W ciągu najbliższych kilku lat zatrudnimy około 100 pracowników – mówił Dariusz Śliwowski, dyrektor działu usług biznesowych w IBM Polska. W rzeczywistości wczorajsze otwarcie było jedynie oficjalną uroczystością. W praktyce już od wielu miesięcy IBM zatrudniał w Gdańsku 20 osób, które przygotowywały podwaliny pod otwarcie oddziału. Kto znajdzie pracę w IBM? Firma szuka w Gdańsku głównie informatyków – odpowiednie ogłoszenia można znaleźć na jej stronie internetowej. Będą się zajmować obsługą klientów IBM z całego świata.
- Wdrażamy rozwiązania organizacyjne i technologiczne pomagając naszym klientom szybko reagować na dynamicznie zmieniające się potrzeby rynku – wyjaśnia Śliwowski. Co w praktyce kryje się za tą nowomową? Informatycy z Gdańska będą po prostu tworzyli oprogramowanie dla firm z całego świata, dzięki którym te będą mogły usprawniać swoją działalność i równocześnie ciąć koszty. Można się domyślać, że w czasie kryzysu na brak zajęć nie będą narzekać. Podobną działalność wykonuje wiele innych firm, które dotychczas zainwestowały w Trójmieście – chodzi m.in. o Zensar czy Reuters. Co ciekawe, obie zatrudniają już więcej osób, niż planuje docelowo zatrudnić IBM i planują dalszą rekrutację. Dlaczego więc pojawienie się mniejszego od nich oddziału IBM wywołuje takie emocje?
- Cieszę się z każdego inwestora w Gdańsku. Ale to co innego – w mieście pojawia się tak znana i ważna firma jak IBM. Jej obecność to ogromna promocja Gdańska – mówi prezydent miasta Paweł Adamowicz.
Władze miasta liczą, że najstarsza firma komputerowa świata zachęci kolejnych inwestorów do wybrania Gdańska. Czas wydaje się idealny – z powodu słabej złotówki i powszechnego dążenia do cięć kosztów, kolejne firmy chcą otwierać w Polsce centra usług, czyli miejsca, gdzie część działalności (np. obsługa programistyczna, księgowa czy finansowa)może być wykonywana taniej nie tylko dla danej firmy, ale także dla innych. Równocześnie Gdańsk w ostatnim raporcie firmy doradczej KPMG znalazł się wśród 31 światowych metropolii uznanych za najlepsze miejsca na inwestycje informatyczne.
Wartość inwestycji IBM w Gdańsku to ok. 20 mln dolarów. Oddział firmy będzie mieścił w kompleksie biurowym Arkońska w Oliwie.
Źródło:
19.3.2009
Gazeta Wyborcza str. 3 Trójmiasto
MICHAŁ TUSK
Przeczytaj podobne informacje:
- Nasze inwestycje odporne na kryzys
Ostatnie dwa lata upłynęły pod znakiem dużego napływu inwestycji zagranicznych do Gdańska. Acxiom, Fineos, Reuters – to tylko część firm, które bardziej lub mniej oficjalnie... - KPMG: Czas na inwestycje high-tech w Gdańsku
Według najnowszego raportu firmy doradczej KPMG Gdańsk to jedna z 31 metropolii na świecie, które mimo kryzysu mają szansę stać się globalnymi centrami informatycznymi Oprócz... - Kto zabuduje gdańską Wyspę Spichrzów?
Dwie firmy są gotowe utworzyć spółkę z miastem i zabudować zrujnowany obecnie północny cypel Wyspy Spichrzów. Ale to nie koniec miejskiego konkursu – ostateczny inwestor...