„Zakochani w Gdańsku” – to hasło najnowszej kampanii promującej stolicę województwa pomorskiego. Gdańska Organizacja Turystyczna, pomysłodawca przedsięwzięcia, pragnie przekonać wczasowiczów, że do grodu Neptuna warto przyjechać. A kto się w Gdańsku zakocha, może liczyć na wzajemność, przynajmniej natury materialnej. Najwięcej zyskają ci, którzy odwiedzą Gdańsk w maju.
- W planach mamt uruchuchomienie specjalnej strony internetowej. Z partnerami akcji proponujemy zainteresowanym wiele zniżek przy opłatach w obiektach noclegowych i gastronomicznych – informuje Joanna Kałuska, specjalista ds. promocji w Gdańskiej Organizacji Turystycznej. – W ten sam sposób chcemy zachęcić do spędzania wolnego czasu w instytucjach kulturalnych i zakładach usługowych. Mamy nadzieję, że nasz pomysł spotka się z zainteresowaniem i skłoni wiele osób do odwiedzenia Gdańska jeszcze przed szczytem urlopowym.
Okazuje się, że romantyczne plany wiąże z Gdańskiem wiele osób w kraju.
- W Warszawie zrodził się w ubiegłym roku pomysł, by symbol stolicy Polski, czyli Syrenkę, wydać za Neptuna – przypomina Barbara Tekieli, dyrektor Stołecznego Biura Turystyki. Przygotowania do zaślubin trwają. Niewykluczone, że w uroczystości weźmie udział król Zygmunt August, który w ubiegłym roku zstąpił z wieży gdańskiego Ratusza Głównomiejskiego na ziemię.
- Monarcha może być świadkiem na tym ślubie – uważa Adam Koperkiewicz, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.
Niestety, król jest nagi i nieprzyzwoicie byłoby, gdyby na ślubie pokazał się bez spodni. Trzeba więc sprawić mu szaty, godne władcy kraju. Jest jeszcze jeden kłopot. - Neptun ma już żonę – zwrócił nam uwagę Wacław Rasnowski, konserwator posągu Neptuna, stojącego na Długim Targu w Gdańsku. Jeżeli poślubi Syrenkę, stanie się bigamistą. Na szczęście, związki króla mórz z innymi kobietami nie zostały urzędowo usnakcjonowane. Oficjalnie więc Neptun jest kawalerem.
Pojawiła się też propozycja, by na wesele Neptuna i Syrenki zaprosić wawelskiego Smoka. W ten sposób wiele miast może uczestniczyć w imprezach pt. „Zakochani w Gdańsku”.
Przyznać trzeba, że maj to doskonała pora na takie uroczystości, choć ludzie niechętne się pobierają w tym miesiącu. Jednak wówczas przypada polskie święto zakochanych – Dzień Niezapominajki, obchodzony 15 maja. Kto do stolicy Pomorskiego przyjedzie i zapragnie znaleźć się w raju, będzie mógł spełnić swe marzenia.
Źródło:
10.3.2009
naszemiasto.pl
Kazimierz Netka Wydarzenia kulturalne
Przeczytaj podobne informacje:
- Gdańsk miastem bez barier dla osób niepełnosprawnych?
Windy, szerokie drzwi, łagodne podjazdy, kawiarnie ze stolikami, przy których mieści się wózek. Gdański MOPS chce nagradzać miejsca przyjazne niepełnosprawnym Ewa Jakubowska zwykle porusza się... - Gdańsk w miarę bezpiecznym miastem
Poczucia bezpieczeństwa nie wzmacniają rankingi, tylko obecność policji na ulicach – mówi Dariusz Guzikowski. Gdańsk znalazł się w środku stawki pod względem bezpieczeństwa wśród największych... - Gdańsk miastem bursztynu i słońca?
Wszyscy wiemy, jak ważna jest ekologia i alternatywne źródła energii. Czy wiedzą o tym także urzędnicy nadzorujący budowę stadionu w Letnicy? To właśnie do nich...