Obiekt czeka na nowe pozwolenie na budowę. Inwestor zdecydował, że wadliwy dach konstrukcji nie zostanie wymieniony, a tylko wyremontowany. Wymyślił też sposób na sfinansowanie dokończenia budowy hali widowiskowo – sportowej.
Pozwolenie jest potrzebne, by poprawić dach, w którym latem ub.r. wykryto wady konstrukcyjne. Po ekspertyzach wykonanych przez naukowców z Politechniki Wrocławskiej i Krakowskiej inwestor, którym w imieniu gminy Gdańsk jest gmina Sopot, zdecydował, że trzeba przygotować projekt umożliwiający poprawki.
- Projekt został złożony w dniu 6 lutego 2009 r. do wydziału urbanistyki i architektury Urzędu Miasta Sopotu, gdzie sprawdzany jest pod względem formalnoprawnym. Ustawowy termin na wydanie zamiennego pozwolenia na budowę to 65 dni – informuje Magdalena Sekuła, zajmująca się promocją inwestycji.
Po pozytywnej decyzji prace będą mogły ruszyć. Projekt zakłada, że konstrukcja dachu zostanie wzmocniona dodatkowymi elementami oraz zostaną usunięte wykryte usterki w spawach łączących konstrukcje. Koszty tej operacji mają zostać pokryte przez wykonawcę, czyli firmę Budimex.
To nie jedyny problem, z którym musi się uporać inwestor. Żeby dokończyć budowę hali przed końcem 2009 r. i oddać ją do użytku, konieczne jest wyłonienie wykonawcy robót wykończeniowych. Chodzi o firmę, która wykona instalacje sanitarne i teletechniczne oraz wyposażenie hali. Tydzień temu inwestor ogłosił przetarg na wykonawcę tych prac. Zwycięzca ma zostać wyłoniony 9 marca.
- Zainteresowanie jest duże – twierdzi Sekuła.
To nie wszystko. Sopot znalazł też sposób na sfinansowanie tych prac. W zamian za zlecenie, firma wyłoniona z przetargu będzie musiała znaleźć bank, który kupi wystawione przez nią inwestorowi faktury za te prace. Jednocześnie bank będzie się też musiał zgodzić, by inwestor spłacał je bankowi przez 10 następnych lat. To pozwoli odciążyć szukające właśnie oszczędności budżety Gdańska i Sopotu sponsorujące halę.
Ostatnim problem, z którym musi się uporać inwestor, to wyłonienie tzw. operatora hali, czyli firmy, która zajmie się zarządzaniem halą, szukaniem pieniędzy na jej utrzymanie czy organizowaniem imprez. Przetarg na wyłonienie operatora ma zostać ogłoszony niezwłocznie po rozstrzygnięciu przetargu na wykonawcę instalacji.
- Ma on zarządzać halą na zasadzie długoterminowej dzierżawy od miasta – informuje Sekuła. – Jeszcze nie wiemy, na jaki okres zostanie ona ustalona.
Źródło:
21.2.2009
Gazeta Wyborcza str. 5 Trójmiasto
SŁAWOMIR SOWULA
Przeczytaj podobne informacje:
- Operatora hali gdańsko-sopockiej poznamy do końca roku
Budowa hali na granicy Gdańska i Sopotu ma się zakończyć w marcu 2010 r. Prawdopodobnie będzie już wówczas podpisana umowa z firmą, która zajmie się... - Asseco System bliskie wykańczenia gdańsko-sopockiej hali
Wszystko wskazuje na to, iż Gdańsk i Sopot wydadzą 123 mln zł na wykończenie budowy Wielofunkcyjnej Hali Sportowo- Widowiskowej, która powstaje na granicy obu miast.... - „Hestia” w nazwie gdańsko-sopockiej hali
Sopocki gigant ubezpieczeniowy zwyciężył dziś przetarg na sponsora tytularnego obiektu. Za prawo do nazwy obiektu zapłaci 12,2 mln zł. Sopocki Urząd Miejski ogłosił konkurs na...