Urząd Miejski w Gdańsku musi zaoszczędzić 50 milionów złotych, by miasta kryzys tak mocno nie dotknął. Połowę już znaleziono. Reszta ma się znaleźć do końca lutego.
Na biurko prezydenta Pawła Adamowicza i skarbnika Teresy Blacharskiej spłynęły raporty z propozycjami zmniejszenia kosztów. Te propozycje dają ok. 25 mln zł z oczekiwanych 50 mln. W najbliższych dniach finansowe nożyczki mają zostać zatem użyte jeszcze raz. – Dyrektorzy niechętnie tną wydatki. Słyszę na przykład, że czemu oczekuję cięć w Biurze Prezydenta ds. Kultury, skoro walczymy o miano Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 r. – powiedział Paweł Adamowicz.
Oprócz cięć na kulturę, mniej będzie też m.in. innych „wydatków bieżących”, np. na remonty drogowe czy wsparcie imprez sportowych. Nie ma jednak jeszcze planów, na co konkretnie zmniejszone zostaną środki.
Miasto będzie też oszczędzać na pensjach. Nie będą odtworzone etaty, które zwolnią się w tym roku po odejściu na emeryturę ok. 20 urzędników. Zamrożone będą podwyżki najważniejszych osób – od prezydenta i zastępców po dyrektorów wydziałów i referatów. – Mam nadzieję, że nie będziemy musieli ciąć wydatków na edukację – przyznał Adamowicz.
Prezydent mówi, że wyraźny kryzys do Gdańska jeszcze nie dotarł, ale lepiej szykować cięcia teraz na spokojnie, niż za kilka miesięcy w pośpiechu.
Cięcia nie dotknęły na razie wydziałów „inwestycyjnych” – Programów Rozwojowych czy Polityki Gospodarczej. Inwestycje mają być chronione, bo – jak tłumaczy Adamowicz – „są pieniądze z Unii, i jeśli nie zrobimy inwestycji teraz, to nie zrobimy ich nigdy„. Wieloletni Plan Inwestycyjny ma nie być odchudzany, ale niektóre inwestycje mogą być przesuwane na kolejne lata. – Przygotowujemy „plan B” WPI – przyznaje Teresa Blacharska.
Źródło:
18.2.2009
Polska Dziennik Bałtycki str. 9 Trójmiasto
Paweł Rydzyński
Przeczytaj podobne informacje:
- Gdańsk znowu tnie koszty – o 58,6 mln zł zmiejszono wydatki w budżecie miasta na 2009 rok
Kryzys bił w gdański budżet od początku roku, jednak dopiero teraz jest aż tak odczuwalny. To już drugie tegoroczne zaciskanie pasa, ale pierwsze było praktycznie... - Gdańsk tnie budżet o 50 mln zł
Teresa Blacharska, skarbnik Gdańska, na polecenie Pawła Adamowicza, prezydenta miasta, kazała dyrektorom wszystkich wydziałów Urzędu Miejskiego ponownie w tym roku ciąć wydatki – ustalili reporterzy... - Kryzys wymusił zmiany w budżecie Gdańska
Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, zapowiedział wczoraj oszczędności. Wydatki będą mniejsze niż zakładano o 44 mln złotych. Jeżeli po I półroczu okaże się, że jest gorzej,...