Przygotowania związane z budową Trasy Słowackiego nabierają tempa. Do końca marca mają zostać wykwaterowani ludzie mieszkający w budynkach przeznaczonych do rozbiórki.
Na szlaku budowy Trasy Słowackiego znalazło się 9 domów do wyburzenia. Trzy z nich już stoją puste, a okna mieszkań są zakryte dyktą lub pustakami. Jak poinformował nas Michał Piotrowski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku wyprowadzki rozpoczęły się na początku ubiegłego roku. Udało się już znaleźć mieszkania dla 41 rodzin. Na propozycje nowych miejsc zamieszkania nadal czeka 26 rodzin.
Kąty znam
– Mieszkam w tym domu od urodzenia – mówi 75-letnia Gertruda Rohde z ul. Partyzantów 108. – Wcześniej mieszkali tu moi dziadkowie. – Swojego ogródka i komórki to już pewnie nie będę miała, ale jestem gotowa stąd iść, co zrobić – dodaje pani Gertruda i nawet się lekko uśmiecha.
Urzędnicy mieli już dla niej dwie propozycje m.in. mieszkanie na Niedźwiedniku, ale według pani Gertrudy było zbyt duże i drogie.
– Chciałabym przenieść się gdzieś blisko, bo tu wszystkie kąty znam, no i na remont się przygotowuje, bo jak się gdzieś wejdzie, to trzeba chociaż ściany odświeżyć – mówi.
W budynku obok na nowe mieszkanie czeka 35-letnia pani Beata z mężem i dwójką dzieci.
– Marzy mi się mieszkanie bez pieców, tyle lat męczymy się z noszeniem węgla, a kuchnia i tak cała w grzybie – mówi pani Beata. Według urzędników, ludzie z budynków przy ul. Partyzantów mają się wyprowadzić do końca marca.
Przeprowadzka
Na przeprowadzkę czeka też kilkanaście kartonów dokumentacji związanej z przygotowaniami do tej inwestycji.
– Na dniach trafią do spółki Gdańskie Inwestycje Komunalne Euro 2012 – mówi Andrzej Lemański z Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku, instytucji, która do tej pory zajmowała się Trasą Słowackiego.
Ulica łącząca gdańskie lotnisko z al. Rzeczypospolitej ma być gotowa przed Euro 2012. Długość trasy od lotniska do ul. Grunwaldzkiej to 12 km. Kolejny kilometr to odcinek miedzy al. Grunwaldzką a ul. Rzeczypospolitej. Po przebudowie przejechanie tego odcinka zajmie około 20 minut. Na trasie powstaną dwa wiadukty: jeden nad al. Grunwaldzką, drugi nad torami kolejowymi oraz trzy przejścia podziemne dla pieszych w rejonie ulic: Reymonta, Obywatelskiej i Kilińskiego. Droga ma kosztować około 600 milionów złotych.
Projekt przebudowy ul. Słowackiego został włączony do innego gdańskiego projektu drogowego, jakim jest Trasa Sucharskiego. Obie arterie, wraz z istniejącą Obwodnicą Trójmiasta i planowaną Obwodnicą Południową, mają utworzyć prawdziwy miejski ring, który otoczy centrum Gdańska.
Na temat wykwaterowań mieszkańców, związanych z gdańskimi inwestycjami, rozmawiamy z wiceprezydentem Gdańska Maciejem Lisickim.
ALINA WIŚNIEWSKA: – Czy sprawa wykwaterowań osób z rejonu budowy Trasy Słowackiego jest dla miasta trudna?
MACIEJ LISICKI: – Nie. Te sprawy dobrze się toczą. Część ludzi już się wyprowadziła, niektórzy dostali propozycje przeprowadzki, ale na razie nie skorzystali. Część osób wciąż czeka. Jest pewna presja, szczególnie wielopokoleniowych rodzin, które żyją na małej przestrzeni, by w wyniku tej zmiany poprawić sobie warunki. Zdarzają się więc oczekiwania dwóch mieszkań zamiast jednego. My jesteśmy elastyczni. W przypadku dużego skupienia ludzi możemy dać dwa, a nawet trzy lokale, pod warunkiem, że to zgodne z przepisami. Wszystkie niewygórowane oczekiwania staramy się spełniać, bo uważamy, że dla złagodzenia skutków przeprowadzek to rzecz pożądana. To dotyczy oczywiście rodzin, które płaciły regularnie czynsz.
- Zdarza się także, że wyprowadzać się muszą osoby starsze.
– To rzeczywiście trudne, ale mieszkańcy na szczęście rozumieją, że od tego nie ma odwrotu. Staramy się iść im na rękę. Czasami ludzie proszą o mieszkanie w określonej dzielnicy, innym dzielnica jest obojętna, chcieliby mieć lepsze warunki. Każdy przypadek jest indywidualny.
- Na ulicach Słowackiego i Partyzantów na nowe mieszkania czeka jeszcze ponad 20 rodzin, ale w mieście jest więcej takich spraw.
– Kolejne wykwaterowania robimy w związku z budową Trasy Sucharskiego, czy Nowej Wałowej, a także w Letnicy. Skala tego zjawiska to kilkaset rodzin.
- I jak się okazuje bez większych perturbacji?
– Na szczęście bez. Tu należą się wielkie podziękowania dla pracowników urzędu i mieszkańców za ich obywatelską postawę.
- Ale problem jest z mieszkaniami komunalnymi, które wybudował pan Grabski w zamian za miejski grunt.
– To nie jest problem. Czekamy na opinie Izby Obrachunkowej, sprawa dotyczy podatku VAT. Wierzę, że do tej transakcji dojdzie. Jednak gdyby się nie udało, to my sami budujemy 150 mieszkań na Oruni Górnej, które będą gotowe we wrześniu. Planujemy też zakup mieszkań na wolnym rynku. Oczywiście potrzeby miasta na mieszkania są dużo większe, bo w granicach trzech tysięcy mieszkań.
Źródło:
16.2.2009
Alina Wiśniewska
Echo Miasta str. 5 Trójmiasto
Przeczytaj podobne informacje:
- Dwie jezdnie i wiadukt Trasy Słowackiego na Euro?
Umowy z wykonawcami dwóch odcinków Trasy Słowackiego oraz jednego Trasy Sucharskiego zostały podpisane. Od piątku biegną więc terminy na realizację inwestycji. A są ekspresowe. Najważniejszy... - Budowa dwujezdniowej Słowackiego i estakady w marcu
Siedemnastu chętnych do budowy najbardziej wyczekiwanego odcinka ul. Słowackiego. Startuje drugi etap przetargu – urzędnicy przewidują, że roboty ruszą wiosną. Choć wzdłuż tego fragmentu ulicy... - Czy uda się zacząć jej budowę Trasy Słowackiego za rok?
Jeśli urzędnicy odpowiedzialni za środowisko „pobiją rekord Polski”, to budowa Nowej Słowackiego ruszy za rok. Dwupasmówką przejedziemy przez Wrzeszcz najwcześniej w grudniu 2013 r. Zacznijmy...