Dziesięć gdańskich przedszkoli zostanie dziś zlikwidowanych, a następnie sprywatyzowanych. – Będzie lepiej i taniej – zapewnia wiceprezydent Gdańska Katarzyna Hall.
Już dwa lata temu władze Gdańska rozpoczęły proces prywatyzacji publicznych przedszkoli. Do tej pory sprywatyzowano dziewięć placówek, a na dzisiejszej sesji rady miasta radni zdecydują o przekształceniu kolejnych dziesięciu.
- To sami pracownicy przedszkoli wyszli z inicjatywą prywatyzacji – mówi Katarzyna Hall, wiceprezydent Gdańska odpowiedzialna za oświatę. – Dla przedszkoli i ich pracowników to zmiana zasadnicza, bo dzięki temu będą mogli elastyczniej zarządzać finansami. Dla dzieci i rodziców właściwie nic się nie zmieni, może być tylko lepiej. Opłaty nie powinny wzrosnąć, a jeśli już, to niewiele. Z pewnością polepszy się za to jakość i oferta zajęć dodatkowych.
Przykład przedszkoli, które zostały sprywatyzowane wcześniej, pokazuje, że przynosi to pozytywne efekty. – Kiedy staliśmy się przedszkolem niepublicznym, wielu rodziców zabrało od nas swoje pociechy, bo bali się, że wzrosną opłaty – opowiada Małgorzata Szotyńska, dyrektor Niepublicznego Przedszkola we Wrzeszczu. – Potem z każdym miesiącem popularność naszej placówki rosła i dzisiaj mamy o dwadzieścioro dzieci więcej niż przed prywatyzacją. To była bardzo dobra decyzja, dzięki temu każda złotówka jest teraz u nas sensownie wydawana, skończyliśmy z rozbudowaną administracją i biurokracją. Opłata za przedszkole jest u nas o jakieś dwadzieścia złotych wyższa niż w publicznej placówce.
Dyrektor Szotyńska dodaje jednak, że jej przedszkole ma większą ofertę zajęć dla maluchów niż publiczne. Dzieci też mogą przebywać w nim tyle czasu, ile zechcą rodzice. – Jeśli rodzice nie mogą odebrać dzieci o określonej godzinie, wystarczy, że zadzwonią, a wychowawca zostanie z dzieckiem ile trzeba – dodaje dyrektor Szotyńska.
Dzięki prywatyzacji przedszkola mogą prowadzić dodatkową działalność, np. zajęcia pozalekcyjne dla dzieci chodzących już do szkoły.
- Przystępujemy do prywatyzacji, bo to da nam większe możliwości – mówi Izabela Brzoskowska-Hańska, dyrektor Przedszkola nr 19 na Oruni, które dziś przestanie być publiczne. – Jako placówka niepubliczna będziemy mogli starać się na przykład o unijne fundusze. Opłata w naszym przedszkolu nie powinna wzrosnąć, a może nawet zmaleje.
Przedszkola, które zostaną sprywatyzowane
- Przedszkole nr 18 na ul. Ławniczej,
- nr 70 na ul. Arkońskiej,
- nr 37 na ul. 3 Brygady Szczerbca,
- nr 45 na ul. Pachołów,
- nr 76 na ul. Chałubińskiego,
- nr 85 na ul. Chałubińskiego,
- nr 41 na ul. Głębokiej,
- nr 19 na ul. Żuławskiej,
- nr 66 na ul. Startowej,
- nr 27 na ul. Bednarskiej.
Wiceprezydent Katarzyna Hall: – Dzięki prywatyzacji przedszkola będą mogły elastyczniej zarządzać finansami.
Źródło:
Gdańscy radni sprywatyzują przedszkola
MACIEJ SANDECKI
GW Trójmiasto
Przeczytaj podobne informacje:
- Prywatyzowane przedszkola w Gdańsku
Dla dzieci z przedszkola nr 45 w Gdańsku nie ma znaczenia czy ich placówka należy do miasta, czy jest prywatna. Radni Gdańska zdecydowali o likwidacji,... - Gdańscy radni ulżą rodzicom. Tańsze przedszkola dla najuboższych
Mamy dobrą wiadomość dla najuboższych gdańszczan, posyłających swoje pociechy do przedszkola. Jeszcze w styczniu Rada Miasta Gdańska będzie bowiem głosować zniżki opłat za przedszkole dla... - Gdańscy radni PiS: Wałęsa musi się wybronić
Kłótnia o Lecha Wałęsę i likwidacja przedszkoli – te tematy zdominowały wczorajszą sesję rady miasta. Gdańscy radni PiS sprzeciwili się przekazaniu przez miasto 130 tys....