- Nie musimy pozbawiać faszystów i komunistów honorowego obywatelstwa jakąś specjalną uchwałą, bo oni te tytuły już dawno utracili - uważają władze Gdańska. Pomysł ustawowego odebrania tytułów mają politycy PiS
Sprawa tytułów honorowego obywatela Gdańska powraca jak bumerang. Wczorajsza „Rzeczpospolita” napisała o pomyśle posłów Prawa i Sprawiedliwości. Chcą oni, by w ustawie dezubekizacyjnej znalazł się również zapis o obowiązku pozbawienia honorowego obywatelstwa nie tylko działaczy komunistycznych, ale również faszystów. W miastach, które przed wojną należały do III Rzeszy, wielu nazistom nadano takie tytuły. W Gdańsku przed 1945 rokiem honorowym obywatelem został Adolf Hitler, dowódca Luftwaffe Hermann Goering i namiestnik Okręgu Gdańsk Rzeszy Albert Forster.
- Zwrócono mi uwagę, że problem nazistów istnieje, więc warto, aby rozwiązać go raz na zawsze właśnie w tej ustawie – tłumaczy poseł PiS z Torunia Zbigniew Girzyński.
- Naziści już od dawna nie są honorowymi obywatelami Gdańska – stwierdza jednak Bogdan Oleszek, przewodniczący Rady Miasta Gdańska.
- Po pierwsze – utracili tytuły z chwilą śmierci, bo obowiązują one tylko za życia.
Po drugie – dekret Krajowej Rady Narodowej z 30 marca 1945 roku o utworzeniu województwa gdańskiego zniósł całe ustawodawstwo obowiązujące w III Rzeszy, w tym uchwały o nadaniu honorowego obywatelstwa Hitlerowi, Forsterowi i Goeringowi.
Po trzecie – Rada Miasta Gdańska w 1990 roku przyjęła uchwałę o obowiązujących aktach prawnych z czasów PRL i nie znalazły się tam uchwały w sprawie nadania honorowego obywatelstwa miasta. Tym samym tytuły stracili komuniści – Bolesław Bierut oraz trzej marszałkowie Związku Sowieckiego: Rokossowski, Batow i Kulikow. To, że figurują oni w wykazie osób, które tym tytułem obdarzono w pewnych okresach historii naszego miasta, jest prostym zapisem faktu historycznego, przydatnego badaczom i wszystkim zainteresowanym losami tak skomplikowanymi, jak gdańskie.
- Owszem, nie ma ciągłości prawnej między III Rzeszą a powojenną Polską, ale pozostaje problem władz samorządowych – stwierdza poseł Girzyński. – Przecież honorowego tytułu Hitlerowi nie nadawały władze III Rzeszy, ale ówczesne władze Gdańska, i one powinny odciąć się od uchwał swoich poprzedników. To jest problem dla prawników. Jeśli oni uznają, że naziści zostali pozbawieni tych tytułów, to nie będziemy tej sprawy włączać do ustawy dezubekizacyjnej. Wątpliwości jednak pozostają.
Źródło:
Hitler dawno stracił tytuł
MACIEJ SANDECKI
GW Trójmiasto
Przeczytaj podobne informacje:
- Tytuł honorowego obywatela Gdańska dla prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego
Gdańscy radni chcą nadać tytuł honorowego obywatela miasta Ryszardowi Kaczorowskiemu, ostatniemu prezydentowi Polski na Uchodźstwie. Ostateczna decyzja zostanie podjęta 31 stycznia na sesji Rady Miasta.... - Günter, zostań z nami!
Większość gdańszczan nie domaga się od Güntera Grassa zrzeczenia się honorowego obywatelstwa miasta. Nie chce także, by Rada Miasta odbierała mu je specjalną uchwałą. Dyskusja... - Bitwa o Grassa
Wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski (LPR) przyjeżdża dziś do Gdańska, aby doprowadzić do unieważnienia honorowego obywatelstwa Guentera Grassa. Jutro prezydium Rady Miasta zdecyduje, czy odbędzie się...