150 uczniów Zespołu Szkół Budowlano-Architektonicznych wyszło wczoraj na ulice Gdańska, by bronić swojej szkoły przed likwidacją. Zryw młodzieży prawdopodobnie pójdzie na marne.
Mająca większość w Radzie Miasta Platforma Obywatelska wprowadziła na najbliższej sesji dyscyplinę w głosowaniu. Radni zagłosują za likwidacją większości szkół wchodzących w skład ZSBA. Słyszeli ich w urzędzie. Słyszeli w sądzie, a nawet w budynku policji. Hasło: ?Nie oddamy naszej szkoły? głośno rozchodziło się po ulicach przemarszu pikiety – od Powstańców Warszawskich, poprzez Nowe Ogrody, aż po Wały Jagiellońskie. Młodzież przerwała ferie, by w dniu posiedzenia Komisji Edukacji przyjść do radnych i zamanifestować swój związek ze szkołą.
Wczesnym rankiem zdeterminowaną młodzież w ZSBA odwiedził, w towarzystwie pomorskiej kurator oświaty Anny Lis, wojewoda pomorski Piotr Ołowski. Konkretne deklaracje pomocy z ich ust nie padły, jednak Anna Lis wyraziła sprzeciw wobec zmian lokalizacji szkoły i łączenia jej z innymi placówkami, czy to Państwowymi Szkołami Budownictwa na al. Grunwaldzkiej, czy to z Gimnazjum nr 3 na Chełmie.
- Budowanie molocha w budynku PSB, gdzie uczyłoby się ponad tysiąc uczniów, nie jest dobre ze względów wychowawczych – zaznaczyła Lis. – Po przeniesieniu do segmentu na Chełmie sytuacja wyglądałaby podobnie.
Dzień skończył się ustaleniami, że przeprowadzka ZSBA prawdopodobnie nie czeka. Grupa radnych postanowiła znaleźć lokalizację dla szkoły, którą władze miasta zamierzały przenieść do zlikwidowanego i wyprowadzonego wcześniej ZSBA. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że chodzi m.in. o budynek na rogu ul. Kościuszki i Legionów.
- To budynek Uniwersytetu Gdańskiego, po byłej szkole pielęgniarskiej – zdradził nam jeden z radnych. – Przeprowadzając tam szkołę z Lastadii, nie trzeba by nawet tworzyć infrastruktury dla laboratoriów. Ona tam już po prostu jest. Trzeba się tylko dogadać z UG.
Brak konieczności wyprowadzki to dla ZSBA dobra wiadomość. Do złych należą wieczorne ustalenia Komisji Edukacji. Radni pozytywnie zaopiniowali likwidacje szkół wchodzących w skład ZSBA. Chodzi o szkołę zawodową, policealną i technikum dla dorosłych. Oszczędzono jedynie technikum dla młodzieży. Na temat jego likwidacji pozytywnej opinii nie wydano. Ostateczną decyzję i tak podejmą radni na sesji 26 lutego. Ta wydaje się przesądzona. Na wtorkowym posiedzeniu klub PO wprowadził dyscyplinę w głosowaniu, a że ma w Radzie Miasta większość 21 z 34 głosów likwidacja technikum wydaje się przesądzona.
- Jeśli zostaniemy tylko z liceum, nasza szkoła straci tożsamość – podkreślała Zofia Sypniewska-Figel, dyrektor ZSBA.
W skrócie
Na początku stycznia ?Dziennik Bałtycki? jako pierwszy opublikował listę szkół do likwidacji. Wśród nich znalazło się ZSBA. Sprawa miała być głosowana na sesji 18 stycznia. Pierwotnie ZSBA miało zostać zlikwidowane, a uczniowie przeniesieni do PSB.
Po protestach radnych głosowanie odwołano. Przewodniczący RMG zwołał dodatkową sesję 26 lutego.
16 stycznia odbyła się w ZSBA debata, w której wzięła udział wiceprezydent Katarzyna Hall. Do sprawy nic to jednak nie wniosło.
Z inicjatywy radnych pojawił się na początku lutego pomysł przeniesienia ZSBA do Gimnazjum nr 3 na Chełmie.
Wierzę w sukces
Piotr Banaszkiewicz
Naszą szkołę mamy głęboko w sercu. Jeśli nam ją zabiorą, to tak jakby zabrali nam dom i rodziców. Niestety, dorośli nie słuchają naszych próśb i argumentów, dlatego wyszliśmy na ulice, by głośnym krzykiem, hasłami udowodnić, jak bardzo nam zależy. Gdzieś w sercu wierzę, że te nasze spontaniczne akcje zakończą się sukcesem.
Będziemy strajkować
Alicja Selonke
Jeśli dorośli nas nie posłuchają, będziemy działać dalej. Nikt nas nie powstrzyma. Będziemy strajkować i okupować szkołę. Aż do skutku. Walczymy o ZSBA, bo to nie jest tylko budynek. Nasza szkoła jest bezpieczna, ma cudowną atmosferę, superkadrę nauczycielską. Nie możemy tego stracić. Nie możemy pozwolić, by nam to odebrano.
Przerwane ferie
Patrycja Polaszewska
Ktoś powinien zadać sobie pytanie – dlaczego tylu uczniów przerywa ferie, by pojawić się na manifestacji? Odpowiedź jest prosta; po prostu nie można zlikwidować takiej placówki jak nasza. Wybraliśmy tę szkołę i to miejsce. Chcemy się uczyć właśnie tu, a nie gdzie indziej. ZSBA to uczniowie, nauczyciele i miejsce, w którego wygląd włożyliśmy pracę i serce.
Marzeń się nie zabiera
Paweł Szmajdziński
Nam nie jest wszystko jedno. Nie jest nam obojętne, gdzie będziemy się uczyć i w jakiej atmosferze. Na tym, co mamy zależy nam tak bardzo, że ktoś to powinien zrozumieć. Wybrałem ZSBA, bo wiedziałem, że w tej szkole pod okiem fachowców rozwinę swoje umiejętności manualne. To jest moja wymarzona szkoła, a marzeń się nie odbiera.
Źródło:
Dziennik Bałtycki
Przerwali ferie, by bronić szkoły
Magdalena Rusakiewicz
Przeczytaj podobne informacje:
- ZSBA zostaje u siebie
Gdański Zespół Szkół Budowlano-Architektonicznych nie zostanie przeniesiony do innej siedziby. Władze Gdańska wycofały z porządku obrad wczorajszej sesji rady miasta projekt uchwały o zmianie funkcjonowania... - Robią wszystko w obronie szkoły – ZSBA złożyła wniosek o zgodę na manifestację
Uliczną manifestację w obronie przeznaczonego do likwidacji Zespołu Szkół Budowlano-Architektonicznych planują uczniowie tej placówki.Młodzież złożyła w Urzędzie Miasta wniosek o zgodę na organizację zgromadzenia. -... - Zespół Szkół Budowlano-Architektonicznych został oszczędzony. Radni zdecydowali, że szkoła zostanie
Łzy radości i okrzyki szczęścia – tak na wieść o pozostawieniu szkoły zareagowała młodzież ucząca się w Zespole Szkół Budowlano-Architektonicznych. Dziennikarze ?Dziennika Bałtyckiego? poinformowali nas...