Czworo, a potem kolejnych dwoje dzieci opuści dom dziecka na Oruni. Trafią do rodzinnego domu dziecka, który już za tydzień ruszy przy ul. Złotej 12 w Gdańsku. To pierwszy etap zapowiadanej od miesięcy reorganizacji dużej placówki w sieć mniejszych domów.Przekształcenie placówki przy ul. Brzegi 55 idzie wolniej niż zakładano. Urzędnicy mają bowiem problem ze znalezieniem odpowiednich mieszkań.
? Już raz spotkaliśmy się z protestem gdańszczan, którzy nie chcieli mieć za sąsiadów dzieci z domu dziecka. Stało się tak w jednej z kamienic przy ul. Jaśkowa Dolina. Mieszkań na rodzinne domy dziecka szukamy zatem dalej. Niestety jakoś nie ma chętnych, którzy chcieliby nam je wynająć ? żali się Sylwia Ressel, rzecznik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gdańsku.
Jednocześnie przekonuje, że MOPS jest solidnym płatnikiem.
? Za najem domu przy ul. Złotej 12, w którym docelowo zamieszka sześcioro dzieci, zapłacimy sześćdziesiąt tysięcy złotych. To uczciwa cena. Naprawdę nie chcemy niczego za darmo ? dodaje rzeczniczka MOPS.
Dom przy ulicy Złotej ma ponad 200 metrów. Znajduje się w nim sześć pokoi, kuchnia, łazienki. Do dyspozycji dzieci będzie także niewielki ogródek. Placówkę poprowadzą mieszkańcy? Świecia. Sprowadzili się wczoraj do Gdańska specjalnie dla swoich podopiecznych.
? Najpierw planowaliśmy poprowadzić rodzinny dom w Grudziądzu. Złożyliśmy podanie, ale procedury strasznie się przeciągały. A ja chciałam zostać mamą dla dzieci jak najszybciej ? wspomina Barbara Ząbek, od wczoraj mieszkanka Gdańska. ? Było mi wszystko jedno, gdzie zamieszkam. Siadłam przed komputerem i znalazłam ogłoszenie, że MOPS w Gdańsku szuka rodziców. No i jesteśmy. Z niecierpliwością czekamy na dzieci.
Przypomnijmy ? pomysł przekształcenia Domu Dziecka przy ul. Brzegi 55 w sieć rodzinnych placówek narodził się w 2005 roku. Gmina zamierzała przeprowadzić dzieci do wybudowanych przez siebie kameralnych domków. Budowa ich nigdy nie ruszyła i wiosną br. radni postanowili przekwaterować dzieci do mieszkań komunalnych lub wynajętych na wolnym rynku.
? Już najwyższy czas zacząć realizować uchwałę. Mam nadzieję, że teraz wszystko potoczy się szybciej ? kwituje Katarzyna Hall, wiceprezydent Gdańska odpowiedzialna za politykę społeczną.
Źródło:
Dziennik Bałtycki
Przeprowadzkę do rodzinnego domu zaplanowano już za tydzień
Magdalena Rusakiewicz
Przeczytaj podobne informacje:
- Duże domy dziecka do lamusa
Dzieci mieszkające dotychczas w Domu Dziecka na Oruni przeprowadziły się do nowej siedziby. Siostry, 14-letnia Iza i 9-letnia Ewa wprowadziły się do niebieskiego pokoju na... - Budowa domów dla podopiecznych oruńskiego domu dziecka opóźnia się
Radni Prawa i Sprawiedliwości zarzucają urzędnikom, że nie zależy im na realizacji planu naprawczego uchwalonego blisko rok temu dla Domu Dziecka na Oruni. Powód –... - Nowy dom dla dzieci
W sobotę zostanie otwarta nowa placówka dla podopiecznych oruńskiego Domu Dziecka. Będzie w niej mieszkało 14 dzieci. Pod całodobową opieką wychowawców będą się one uczyć...
to sa bzdury pszekrety i wielka kasa dobrodzieji zlodzeji