Wielkimi krokami zbliża się rozbudowa kolejowych połączeń aglomeracyjnych w Trójmieście i okolicach. Inwestycje wiążą się bardziej (Rębiechowo, Babie Doły, Gdańsk Śródmieście) lub mniej (Żukowo, Kartuzy) z SKM. Warto przypomnieć, że część tych planów pokrywa się z założeniami znanymi już przed kilkudziesięciu laty.
Podstawowym zadaniem SKM była i jest obsługa pasażerów w ciągu Gdańsk-Gdynia-Wejherowo. Patrząc z tego punktu widzenia, za koniec „ekspansji” SKM można uznać rok 1957, gdy pierwsze pociągi elektryczne dotarły do Wejherowa. Pierwsze SKM wyruszyły na trasę z Gdańska Gł. do Nowego Portu (ostatecznie zamkniętą przed trzema laty) 4 marca 1951 r. 2 stycznia 1952 r. otwarto odcinek Gdańsk Gł. – Sopot, a 22 lipca 1953 r. – z Sopotu do Gdyni Gł. 15 stycznia 1956 SKM dojechały do Chylonii, a 31 grudnia 1957 – do Wejherowa. Trzeba jednak nadmienić, że od Gdyni jeszcze przez długo, długo SKM kursowały po torze dalekobieżnym. Linię SKM 250 (tę, o którą teraz drżą związkowcy, którzy chcą zapisu, że po usamorządowieniu kolejki spółka SKM nadal będzie zarządzać torami) z Gdyni Gł. do Chylonii otwarto w 1981 r., a z Chylonii do Rumi – w 1985 r.
Projekty rozbudowy sieci SKM pojawiały się na przełomie lat 60. i 70. Nietrudno zauważyć, że w pewnej mierze są one zbieżne z obecnymi projektami Trójmiejskiej Kolei Metropolitalnej. Wówczas rozważano odbudowę zniszczonej przez Niemców w 1945 r. linii z Wrzeszcza do Kokoszek, to wtedy zastanawiano się, czy nie zmodernizować dwutorowego odcinka linii kościerskiej między Gdynią Gł. i Gdańskiej Osową oraz, czy nie zaadaptować dla potrzeb ruchu pasażerskiego bocznicy od Osowy do lotniska w Rębiechowie. Te pomysły w życie będą wdrażane teraz, przy okazji budowy TKM. Częściowo tożsamym projektem z dzisiejszymi zamysłami była idea z lat 60., by od Gdańska Gł. przedłużyć linię SKM do Pruszcza. Pomysł nie doszedł do skutku i może i dobrze, bo zakładał m.in… wyburzenie budynku dworca Gdańsk Gł. Obecna koncepcja przedłużenia linii 250 i wybudowanie przystanku Gdańsk Śródmieście (na wysokości urzędu wojewódzkiego) zakłada bowiem przejście torów SKM obok budynku dworca, z wykorzystaniem jednego istniejącego toru i wybudowaniem obok drugiego. Wśród wielu koncepcji sprzed 30-40 lat warto przypomnieć jeszcze także tzw. „Przymorską SKM”, która od stacji Stacja Towarowa (linia do Nowego Portu) miała iść wzdłuż ulicy Czarny Dwór, przez Jelitkowo i Dolny Sopot do stacji Sopot. Projekt nie doszedł do skutku m.in. przez koszty – zakładał bowiem budowę linii na estakadach. Na plany Przymorskiej SKM powoływali się nawet przed kilkoma laty włodarze Sopotu, ale jej w projektach TKM nie ma.
Źródło:
Pawel Rydzyński
POLSKA Dziennik Bałtycki
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/851120.html
Przeczytaj podobne informacje:
- Styczniowa sesja Rady Miasta Gdańska, czyli Heweliusz, wybory i plany zagospodarowania
VI sesja Rady Miasta Gdańska rozpoczęła się od informacji dr Grzegorza Szychlińskiego, który przekazał informacje na temat obchodów „Roku Jana Heweliusza”. Po raz pierwszy cały... - Powtórka z Brzechwy
Jeszcze w tym miesiącu Rada Miasta Gdańska będzie ponownie głosować w sprawie nadania Szkole Podstawowej w Kiełpinie imienia Jana Brzechwy. Po tym, jak na poprzedniej... - 10/3 czyli dziesięć pytań o Trójmiasto
Na nasz zestaw pytań odpowiada Bogdan Kwapisiewicz prezes Klubu Dżentelmena Szos, prezes Kapituły Kulinarnej „Gdańskie Smaki” 1. Co napawa Cię dumą, gdy myślisz o Trójmieście?...
Pomysł wyburzenia Dworca Głównego uważam za całkiem dobry. Obecne tory kończą się na ścianie budynku i nie ma innej możliwości puszczenia w pełni ruchu SKM w kierunku Pruszcza.