Kategorie | Dziennik Bałtycki

10 lat prezydenta Pawła Adamowicza to nie tylko sukcesy…

Mieszkańcy Oruni mają dość tego, że dzielnica jest zaniedbana i zapomniana przez władze Gdańska - usłyszeliśmy od mieszkańców tej części miasta. Zadzwonili do „Polski Dziennika Bałtyckiego” sprowokowani cyklem naszych publikacji, w których opisujemy 10 lat rządów trójmiejskich prezydentów, rozliczamy ich z obietnic, wskazujemy co jeszcze wymaga zrobienia. Czytelnicy z Oruni postanowili więc włączyć się w akcję i opowiedzieć o tym, co ich boli.

Pan Krzysztof, który mieszka na Oruni od urodzenia, wstydzi się przed turystami tego, co widzą wjeżdżając do Gdańska.
Tu wygląda, jakby powódź była wczoraj – mówi zbulwersowany. – Często spotykam się z pytaniami, czy ktoś kręci film wojenny. Ze wstydem muszę odpowiadać, że tak wygląda Gdańsk.
Orunia jest częścią Gdańska, przez którą wjeżdża się do miasta jadąc z południa Polski. Co widzą turyści? Zaniedbane domy, zrujnowane budynki, wybite szyby.
Dlaczego prezydent zapomniał o tej dzielnicy? – pyta pan Krzysztof. – Czy chce, żeby rozwalające się budynki były wizytówką Gdańska?

Problem Oruni chyba nie jest ulubionym tematem prezydenta Pawła Adamowicza, bo nie znalazł czasu, by o nim porozmawiać. Przekazał ten obowiązek swojemu zastępcy, który z kolei do rozmowy z nami wyznaczył Andrzeja Ducha, dyrektora Wydziału Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Z tym miejscem jest taki problem, że znaczna większość terenu należy do prywatnych właścicieli – tłumaczy Duch. – Nie ma odstawy prawnej, żeby prezydent nakazał właścicielowi coś zmienić, wyburzyć, czy wybudować na jego prywatnej działce.

Władze Gdańska wierzą, że rozwój miasta i członkostwo w Unii Europejskiej sprawią, że nawet takie dzielnice rozwiną się i przyciągną przedsiębiorców. W odpowiedzi na pytanie, czy prezydent i jego współpracownicy nie wstydzą się tego, co widzą turyści wjeżdżając do miasta przez Orunię, dyrektor Duch przytacza opowieść.
Kiedyś nauczycielka w szkole powiedziała nam, że nie jest wstyd przyjść w połatanych spodniach, ale wstyd jest przyjść w podartych. Tutaj jest tak samo. Myśmy po powodzi połatali to, co trzeba, naprawiliśmy i wzmocniliśmy wały, rozebraliśmy zrujnowane budynki, zapewniliśmy powodzianom inne mieszkania. Nie musimy się wstydzić, bo zrobiliśmy tyle, ile mogliśmy. To, jak teraz wyglądają budynki na Oruni, zależy także od ich właścicieli. Od ich woli, decyzji i majętności.
No właśnie, od majętności. A tej mieszkańcom Oruni często brakuje. Co mogą w takim razie zrobić?
To także kwestia świadomości -podkreśla Duch. – Powiedzmy, że ktoś mieszka w zaniedbanym, rozsypującym się domu. Jeżeli taki człowiek będzie miał otwartą głowę, to jeśli sam nie ma pieniędzy na remont, znajdzie kontrahenta, któremu powie: ” ja będę mieszkał na piętrze, a ty masz parter dla siebie, załóż tu firmę, ale pod warunkiem, że wyremontujesz całość”. Są różne możliwości, ale trzeba zacząć od przekształcenia naszej świadomości.

Źródło:
Katarzyna Szcześniak
POLSKA Dziennik Bałtycki
wczoraj
http://www.gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/843005.html

Przeczytaj podobne informacje:

3 odpowiedzi do “10 lat prezydenta Pawła Adamowicza to nie tylko sukcesy…”

  1. Izabela pisze:

    Niestety, nie tylko Orunia jest w Gdańsku dzielnicą zaniedbaną. Naga prawda, której kompletnie nie dostrzega prezydent i radni jest taka, że prawie cały Gdańsk, pomijając nowe osiedla, jest beznadziejnie zaniedbany, a nierzadko wręcz zrujnowany!!!Panie prezydencie ,panstwo radni-proszę któregoś dnia wysiąść z samochodów i wyjść zza biurek i zrobić sobie spacer Dolnym Miastem (Torunska, Łąkowa..), obejrzeć Wrzeszcz( np.Do Studzienki…),zobaczyć z bliska Długą i Długi Targ(reprezentacyjną podobno część miasta!!!) . To jedna ruina: odpadające płatami tynki, śmieci ,brud, niszczone resztki bezcennej w mieście zieleni, kompletna ignorancja potrzeb mieszkańców(miasto już dziś jest ZAKORKOWANE, a chce się nam w centrach pełnych ludzi i aut stawiać potężne wieżowce, bo ktos ma chore wizje że to wysokościowce świadcza o wielkości miasta, likwidując oazy zieleni, które pozwalają złapac niezbędny dla zdrowia psychicznego oddech..)Proszę przejechać sie miejska komunikacją i posłuchać przekleństw na swój temat, obejrzeć gdańskie drogi-to niezmieniający się horror, któremu nie pomoże największy zachwyt nad sobą prezydenta!No i perełka „zadbania” Gdańska-WYBITE szyby !!!!w kamienicy na Długim Targu!Proponuję za darmo rewelacyjny pomysł na promocję miasta (najnowsza reklama to po prostu żenada za ciężkie pieniądze!!!)-ogłosimy, że atrakcją Gdańska będzie wybijanie szyb na Starym Mieście -turyści murowani, bo czegoś ,takiego nie ma nigdzie w Europie! A potem zburzy się Starówkę , wysiedli mieszkańców ( tak jak to proponowała w ubiegłym roku radna Pomaska)i wybuduje mnóstwo wieżowców, żeby, jak twierdzi kolejny „wizjoner”, pan Fiszer architekt, „tchnąć życie w to miejsce”.Miło by było, żeby i prezydent i radni pamiętali, że to oni są dla nas, mieszkańców, a nie odwrotnie.

  2. Agnieszka Owczarczak pisze:

    Kamienica na Długim Targu 39/40 zostanie w najbliższych dniach przejęta przez Gdańsk od wojewody pomorskiego. Na ostatniej sesji w zmianach do budżetu zagwarantowaliśmy środki na jej remont. Mam nadzieję, że już wkrótce przestanie straszyć wybitymi szybami.

  3. Stefan pisze:

    Pani Izabela trafila a dziesiatke. Brawo! Mozna by napisac ksiazke o Gdansku. Tyle ze nie o „Duchu wolnosci i zmianach” tylko o beznadzieji tego miasta i o ludziach ktorzy nim rzadza. Stare Miasto to obraz kompletnej rozpaczy – stare, szare i zniszczone fasady. Wieczorami puste, ciemne i niebezpieczne. Zniszczone chodniki z lat sidemdziesiatych i walesajace sie wieczorem pijaczki.
    Podobnie zreszta i w innych miejscach jak zauwaza Pani Izabela. Oto Europejska Stolica Kultury. Jak mowil prezydent miasto dynamiczne, miasto ktore nie spi i tetni zyciem… (chyba cos bral…). Nie wierze ze satn rzeczy w Gdansku to wina braku pieniedzy. To wina braku zdolnosci zarzadzania (i checi) oraz braku jakiejkolwiek WIZJI wladz Gdanska. Adamowicz moze siebie mianowac europejczykiem roku i wydawac miliony na hasla i loga ale to nie zmieni faktu ze cos tu jest nie tak prosze Panstwa !!! Gdanszczanie – czas sie obudzic !!!!!!!

Trackbacks/Pingbacks


Dodaj komentarz

Dariusz SŁODKOWSKI

Okręg nr 1: Brzeźno, Nowy Port, Letnica, Młyniska, Stogi (z Przeróbką), Krakowiec-Górki Zachodnie, Wyspa Sobieszewska, Rudniki, Olszynka, Orunia-Św. Wojciech-Lipce

Więcej na: www.DariuszSlodkowski.pl

Beata DUNAJEWSKA-DASZCZYŃSKA

Okręg nr 1: Brzeźno, Nowy Port, Letnica, Młyniska, Stogi (z Przeróbką), Krakowiec-Górki Zachodnie, Wyspa Sobieszewska, Rudniki, Olszynka, Orunia-Św. Wojciech-Lipce

Więcej na: www.BeataDunajewska.pl

Beata WIERZBA

Okręg nr 2: Śródmieście, Chełm (z dzielnicą Gdańsk Południe), Wzgórze Mickiewicza

Więcej na: www.BeataWierzba.eu

Adam NIERODA

Okręg nr 2: Śródmieście, Chełm (z dzielnicą Gdańsk Południe), Wzgórze Mickiewicza

Więcej na: www.AdamNieroda.pl

Patrycja MLEJNEK-GAŁĘZA

Okręg nr 3: Siedlce, Suchanino, Piecki - Migowo, Brętowo, Matarnia, Kokoszki

Maciej KRUPA

Okręg nr 4: Aniołki, Wrzeszcz, Strzyża

Więcej na: www.MaciejKrupa.pl

Halina LEMAN

Okręg nr 4: Aniołki, Wrzeszcz, Strzyża

Więcej na: HalinaLeman.pl

Wojciech BŁASZKOWSKI

Okręg nr 4: Aniołki, Wrzeszcz, Strzyża

Więcej na: www.WojciechBlaszkowski.pl

Agnieszka OWCZARCZAK

Okręg nr 5: Zaspa Rozstaje, Zaspa Młyniec, Przymorze Wielkie

Więcej na: www.AgnieszkaOwczarczak.pl

Piotr SKIBA

Okręg nr 5: Zaspa Rozstaje, Zaspa Młyniec, Przymorze Wielkie

Więcej na: www.Piotr-Skiba.pl

Szymon MOŚ

Okręg nr 5: Zaspa Rozstaje, Zaspa Młyniec, Przymorze Wielkie

Więcej na: www.SzymonMos.pl

Piotr BORAWSKI

Okręg nr 6: Przymorze Małe, Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia, Oliwa, VII Dwór, Osowa

Więcej na: www.PiotrBorawski.pl