Nie ma już przeszkody w zakończeniu przyjmowania ofert na zaprojektowanie i modernizację składowiska odpadów komunalnych w Gdańsku Szadółkach. W Warszawie zostało odrzucone odwołanie od decyzji Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku złożone przez jedną z firm, zainteresowanych uczestniczeniem w przetargu.
- Wygraliśmy - cieszy się Dariusz Sylwestrzak, prezes zarządu Zakładu Utylizacyjnego, odpowiedzialny za modernizację wysypiska. – Zespół orzekający Krajowej Izby Odwoławczej Urzędu Zamówień Publicznych w Warszawie odrzucił odwołanie złożone przez firmę Strabag. Teraz nie ma już przeszkód w zakończeniu przyjmowania ofert i ich otwarcia. Nastąpi to 18 kwietnia.
Zakończenie sporu między ZU i wspomnianą firmą, dotyczącego zmian w specyfikacji przetargowej, było bardzo ważne dla mieszkańców Gdańska i kilku okolicznych gmin, których odpady magazynowane są na wysypisku w Szadółkach. Składowisko może w obecnej formie funkcjonować do końca przyszłego roku. Od 1 stycznia 2010 r. musi być gotowe nowoczesne składowisko, wykonane zgodnie z normami unijnymi. Budowa już powinna być realizowana, ale wykonawca ciągle jest nieznany, bo wskutek protestów nie można było przetargu rozstrzygnąć.
Pierwszy termin otwarcia ofert wyznaczono na połowę stycznia. Potem datę tę ośmiokrotnie przesuwano. Najnowszy termin to 18 kwietnia.
Komisja przetargowa wybierze zwycięzcę, który powinien zaprojektować i wybudować zakład unieszkodliwiania odpadów, w tym m.in. sortownię, kompostownię, system wykorzystywania biogazu, magazyny odpadów niebezpiecznych. Do końca przyszłego roku powinna powstać nowa kwatera na odpady komunalne, spełniająca normy unijne. Na jej zaprojektowanie i budowę pozostaje nieco ponad 20 miesięcy, ale pod warunkiem, że i tym razem do wyników przetargu nikt nie zgłosi zastrzeżeń.
Budowa nowoczesnego zakładu utylizacji odpadów komunalnych ma duże szanse na uzyskanie dotacji z funduszy Unii Europejskiej. Suma wsparcia może wynieść ponad 163 mln złotych, przy koszcie inwestycji ponad 233 mln zł (według zapisów w zweryfikowanej liście projektów indywidualnych, przewidzianych do unijnego wsparcia w ramach krajowego programu operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko”).
Na uciążliwości dotychczasowego składowiska w Szadółkach narzekają okoliczni mieszkańcy. Radni gminy Kolbudy dwukrotnie wystosowali w tej sprawie apel do radnych Gdańska, by jak najszybciej problem rozwiązali. A przybiera on już rozmiary europejskie.
1 stycznia 2010 roku magazyn śmieci musi być zamknięty, a śmierdząca hałda poddana rekultywacji.
Źródło:
Kazimierz Netka
POLSKA Dziennik Bałtycki
http://www.gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/839629.html
Przeczytaj podobne informacje:
- Ponad 360 mln zł na modernizację Szadółek
Żeby wysypisko śmieci w Szadółkach mogło działać dłużej niż do końca przyszłego roku potrzebuje ponad 360 mln zł – o 100 mln więcej niż się... - Wkrótce na gdańskich Szadółkach może zabraknąć miejsca na śmieci
Opóźnia się rozstrzygnięcie przetargu na zaprojektowanie i zbudowanie nowego składowiska odpadów komunalnych w Gdańsku. Na skutek protestów firm, zainteresowanych zrealizowaniem inwestycji, po raz kolejny już... - W Gdańsku szukają milionów brakujących do modernizacji wysypiska w Szadółkach
Gdańsk wstrzymuje realizację wielu inwestycji, by znaleźć fundusze na budowę stadionu Baltic Arena i Europejskiego Centrum Solidarności. Tymczasem, okazało się, że miasto musi ponieść znaczne...