Od soboty budynek dworca w Gdańsku będzie zamykany na noc. Firma sprzątająca będzie wtedy kompleksowo czyścić jego wnętrze. Wszystko po to, aby brud i smród nie budziły już odrazy pasażerów. Na zainteresowanie czeka teraz przejście podziemne z City Forum do dworca PKS. Tam sytuacja też jest fatalna
O konieczności zamykania dworca w godzinach nocnych mówili urzędnicy, straż miejska, sanepid. Jeszcze w ub.r. ówczesny zastępca dyrektora PKP Dworce Kolejowe w Gdańsku Jarosław Radzikowski zapewniał „Gazetę„, że od 20 października budynek dworca będzie zamykany na noc. Obietnicy nie spełnił, a sytuacja pogarszała się z każdym tygodniem. Od dwóch tygodni za dworzec odpowiada Adam Neuman, który w ciągu kilkunastu dni zrobił to, co jego poprzednikowi nie udawało się przez kilka miesięcy.
- Budynek dworca będzie zamykany w godz. 1-3.30. Na początku przez dwa tygodnie. Po tym okresie podsumujemy efekty podjętych działań. Jeżeli wszystko wyjdzie tak, jak zakładamy, zamykanie dworca stanie się regułą – wyjaśnia Neuman, zastępca dyrektora PKP Dworce Kolejowe w Gdańsku.
Z takiej decyzji zadowolenia nie kryją gdańscy urzędnicy.
- Apelowałem o to od dłuższego czasu i cieszę się, że w końcu się na to zdecydowano – mówi Antoni Szczyt, zastępca dyrektora wydziału gospodarki komunalnej w Urzędzie Miasta Gdańsk.
W nocy dworzec dla podróżnych jest bezużyteczny, gdyż od 23.57 do 4.35 z Gdańska nie odjeżdża żaden pociąg dalekobieżny. Nocne pociągi kursują tylko w okresie letnim między czerwcem a wrześniem. Dlatego w sezonie dworzec nie będzie zamykany na noc.
- W wakacje problem z ludźmi bezdomnymi jest na dworcu znacznie mniejszy. Ładna pogoda sprawia, że znajdują sobie inne miejsca do spania – mówi Artur Młodawski ze straży miejskiej.
Przy pierwszym zamknięciu dworca obecne będą policja, straż miejska, Służba Ochrony Kolei. Już od godz. 20 strażnicy będą informować osoby bezdomne o zamknięciu dworca i wypraszać je z budynku. Dla wszystkich przygotowane są miejsca w noclegowniach.
- Zawsze proponujemy im odwiezienie do noclegowni, ale rzadko się zdarza, aby ktoś z tej oferty skorzystał – mówi Młodawski.
Kolejnym krokiem w celu poprawy sytuacji na dworcu będzie zamykanie górnych pięter budynku od godz. 20, gdzie w opuszczonych boksach ludzie bezdomni najchętniej nocują.
Sytuacja na dworcu zaczyna się więc zmieniać, ale w tunelu prowadzącym pod peronami i Podwalem Grodzkim nie zmienia się na razie nic. Handel wszystkim co się da kwitnie w najlepsze, ludziom zaczyna brakować miejsca na przejście.
- Handlujący wystawiają swój towar tak szeroko, że ledwo da się przejść, a w godzinach szczytu ludzie depczą sobie po piętach. Do tego jest brudno i nieestetycznie – skarży się pani Lucyna, codziennie korzystająca z przejścia.
Tunel należy do trzech właścicieli. Odcinek pod Podwalem Grodzkim jest własnością miasta, fragment, gdzie znajdują się kasy SKM – do PKP Dworce Kolejowe, a część pod peronami – do PKP Linie Kolejowe. Powoduje to problem z pilnowaniem porządku.
- My możemy kontrolować tylko część miejską. Nie mamy uprawnień, aby nakładać mandaty na osoby handlujące na terenie PKP. To powinien robić SOK – mówi Młodawski.
W części należącej do PKP PLK handlujący towarem zastawiają nawet zejścia z peronów dalekobieżnych.
- To skandal. To jest centrum miasta, a nie tanie targowisko – irytuje się Bartosz Cieślak, mieszkaniec Gdańska.
- Rzeczywiście, mamy z tym duży problem. Niestety, kary nakładane na dzierżawcę nie przynoszą rezultatów. Zdajemy sobie sprawę, że tunel zaczyna przypominać bazar, dlatego zastanawiamy się, czy jest w ogóle sens dzierżawić jego część pod handel. Obecna umowa dzierżawy wygasa jednak dopiero za pięć lat, a do tego czasu niewiele możemy zrobić – mówi Leszek Lewiński, zastępca dyrektora Zakładu Linii Kolejowych w Gdańsku.
SOK kontroluje handlujących, wystawia mandaty, raz skierował sprawę do sądu grodzkiego.
Również w części miejskiej jest mało miejsca dla przechodzących ludzi.
- Tunel musi przestać wyglądać jak targowisko, a zacząć spełniać swoją podstawową funkcję przejścia pieszego. Dlatego będziemy dążyć do ograniczenia handlu w części należącej do miasta poprzez nieprzedłużanie umów z handlującymi – mówi Szczyt.
Źródło:
Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Michał Jamroż
http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,5112717.html
Przeczytaj podobne informacje:
- Nowy dworzec w Gdańsku-Wrzeszczu. Pierwszy przetarg
Przetarg na koncepcję – lada dzień, nowoczesny dworzec – za pięć lat. To efekty akcji „Gazety”, która apelowała o porozumienie w sprawie przebudowy dworca we... - Gdański dworzec pod ochroną
Od początku lipca w utrzymaniu porządku na dworcu kolejowym Gdańsk Główny pomagać będzie prywatna firma ochroniarska. Takie ustalenia zapadły na poniedziałkowym spotkaniu przedstawicieli władz Gdańska... - Nowy dworzec we Wrzeszczu może być perełką architektury!
Za trzy miesiące poznamy koncepcję przestrzenną nowego dworca we Wrzeszczu. W środę umowę podpisało miasto Gdańsk i biuro architektoniczne FORT. O tym, co może się...