Trwa walka pomiędzy firmami chcącymi zaprojektować siedzibę Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. Do przetargu stanęły dwie pracownie. Pierwsza żąda za wykonanie projektu 19,5 mln zł, druga… ok. 3 mln zł.
Przypomnijmy, że w międzynarodowym konkursie na projekt ECS zwycięzcą i jednocześnie zdobywcą nagrody w wysokości 350 tys. zł została w grudniu 2007 roku gdańska pracownia Fort.
Drugie miejsce i 250 tys. zł zdobyła firma Gray International z Warszawy. Niezależnie od nagród pieniężnych, organizator zaprosił autorów dwóch najlepszych prac do dalszych negocjacji.
14 marca nastąpiło publiczne otwarcie ofert. Do połowy maja komisja przetargowa musi wyłonić jedną z nich. Czym się będzie kierowała? W 30 proc. o zwycięzcy zadecyduje etapowanie realizacji inwestycji, a w 30 proc. cena. I tu pojawia się problem.
Budowa ECS ma pochłonąć 240 mln zł. Zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych, organizator, czyli miasto Gdańsk może przeznaczyć dla projektanta maksymalnie 8 proc. tej kwoty, czyli 19,2 mln zł i te pieniądze są zarezerwowane w budżecie. Kontrowersyjne jest to, że za wykonanie projektu przedsiębiorstwo Fort zażyczyło sobie 19 mln 520 tys. zł, natomiast firma Gray tylko 3 mln 294 tys. zł. – Potwierdzamy tę cenę – mówi Janusz Klikowicz z firmy Gray International. – Dokonaliśmy rzetelnej analizy kosztów wykonania projektów. Więcej na tym etapie nie będę komentował.
- Cena zaproponowana przez naszą konkurencję jest rażąco niska – odpowiada Wojciech Targowski z pracowni Fort. – Ta kwota wystarczyłaby na zaprojektowanie kompleksu mieszkaniowego, ale nie tak skomplikowanego obiektu jak ECS.
Co ciekawe – obie firmy wykonały kosztorys na podstawie cenników Izby Architektów RP. – Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, cena projektu może wynosić nawet zero złotych – mówi Andrzej Sotkowski, przewodniczący Pomorskiej Okręgowej Rady Izby Architektów. – Jednak z doświadczenia wiemy, że za taką cenę otrzymuje się produkt wart zero złotych. Przypuszczalnie firma chce się wypromować. To według mnie, obrzydliwy dumping. Podobnie, tylko że w drugą stronę jest nagięta druga cena. W Europie Zachodniej zazwyczaj odrzuca się tak skrajne oferty.
Dzisiaj w Urzędzie Miasta Gdańska firma Gray ma wyjaśnić, na jakiej podstawie wyliczyła tak niską stawkę.
- Dla miasta cena projektu jest bardzo ważna, ale to tylko jedno z kryteriów, które zaważy o zwycięstwie jednej z firm – mówi Jan Szczepański, dyrektor biura ds. zamówień publicznych w Urzędzie Miasta Gdańska.
Źródło:
Magdalena Szałachowska
POLSKA Dziennik Bałtycki
http://www.gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/836237.html
Przeczytaj podobne informacje:
- Krok w stronę ECS: jest umowa na projekt
Realizacja projektu Europejskiego Centrum Solidarności nabiera tempa. Prezydent Paweł Adamowicz podpisał z pracownią architektoniczną Fort umowę na wykonanie dokumentacji technicznej budynku. Zakończenie budowy planowane jest... - Czy projekt ECS powstanie w gdańskiej pracowni Fort?
Oficjalnie projektanta Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku poznamy w poniedziałek. Z nieoficjalnych informacji wynika, że będzie to gdańska pracownia architektoniczna Fort. Przypomnijmy, że międzynarodowy konkurs... - Kto zaprojektuje ECS?
Dwie firmy projektowe – gdański Fort i warszawski Gray International – walczą o wykonawstwo projektu Europejskiego Centrum Solidarności. Ich oferty jednak tak drastycznie różnią się...