Dwie firmy projektowe – gdański Fort i warszawski Gray International – walczą o wykonawstwo projektu Europejskiego Centrum Solidarności. Ich oferty jednak tak drastycznie różnią się ceną, że miasto do oceny ofert prawdopodobnie zatrudni zewnętrznych ekspertów .
Przypomnijmy: w grudniu ub. roku gdańska Pracownia Fort wygrała międzynarodowy konkurs na projekt ECS, zdobywając główną nagrodę – 350 tys. zł. Wygrana w tym konkursie nie oznaczała jednak automatycznie, że to Fort zaprojektuje ECS „od a do z”. W regulaminie zapisano bowiem, że miasto do dalszych negocjacji zaprosi autorów dwóch najlepszych prac. – Tak zapisano na wszelki wypadek, aby zabezpieczyć się przed sytuacją, gdyby zwycięzca z jakichś powodów nie mógł wykonać szczegółowego projektu – mówi Jacek Kobiela, dyrektor miejskiego biura ds. budowy ECS.
Władze Gdańska przystąpiły więc do negocjacji z dwoma laureatami konkursu – Pracownią Fort i warszawską firmą Gray International. I powstał problem, bo ich oferty bardzo znacząco różnią się proponowaną za projekt ceną. Gdańscy architekci przedstawili ofertę na 16 milionów złotych (netto), a ich konkurenci z Gray’a na jedynie 3,3 mln zł. Obie oferty mieszczą się w cenowych warunkach przetargu, bo stanowią mniej niż 8 proc. kosztów całej inwestycji. Biorąc pod uwagę, że o zwycięstwie w tym przetargu w 30 procentach ma decydować cena, może się okazać, że Gray przebije Fort i to jego projekt ostatecznie wygra.
- Nie wyobrażam sobie tego – mówi Wojciech Targowski, główny projektant ECS z Pracowni Fort. – Nasz projekt został jednoznacznie najwyżej oceniony przez międzynarodowe jury konkursu, był prezentowany na okładach prestiżowych magazynów architektonicznych na świecie. Przedstawiona przez nas cena obejmuje wszystkie opracowania projektowe – od samej bryły budynku, po projekty instalacji, wodociągów, klimatyzacji, sieci komputerowej, nawadniania fontanny, monitoringu, a także badań geologicznych i wiele innych. Przygotowanie tego wszystkiego, przy takim obiekcie, za trzy miliony złotych, jest po prostu niemożliwe. Nasi konkurenci zastosowali nieetyczny dumping, aby odwrócić werdykt konkursu. Jestem zbulwersowany ich postawą.
Gray odpiera zarzuty: – Nasza cena zawiera wszystkie elementy specyfikacji przetargu – mówi Janusz Klikowicz, architekt z Gray International. – Dokonaliśmy rzetelnej analizy kosztów. Nie mogę więcej powiedzieć, póki nie zakończy się przetarg.
Niska cena przedstawiona przez Gray International zastanowiła też gdańskich urzędników. Wysłali więc do firmy pismo z pytaniami o wyliczenie kosztów. Wczoraj przyszła odpowiedź. – Na razie trudno ją ocenić, musimy się z nią szczegółowo zapoznać, bo zawiera wiele elementów z różnych dziedzin – mówi Kobiela. – Być może miasto będzie musiało zatrudnić zewnętrznych ekspertów do oceny obu ofert, aby nie narażać się na koszty ewentualnych odwołań czy procesów sądowych. Decyzja o tym ma zapaść w poniedziałek.
Źródło:
Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Maciej Sandecki
http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,5082562.html
Przeczytaj podobne informacje:
- Kto zaprojektuje ECS?
Dwie firmy projektowe – gdański Fort i warszawski Gray International – walczą o wykonawstwo projektu Europejskiego Centrum Solidarności. Ich oferty jednak tak drastycznie różnią się... - Ile jest wart projekt ECS?
Trwa walka pomiędzy firmami chcącymi zaprojektować siedzibę Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. Do przetargu stanęły dwie pracownie. Pierwsza żąda za wykonanie projektu 19,5 mln zł,... - ECS dla architektów z gdańskiego Fortu
Pracownia Fort zaprojektuje Europejskie Centrum Solidarności – dowiedziała się „Gazeta”. Decyzję w tej sprawie podjęła w czwartek komisja przetargowa, w poniedziałek ma ją oficjalnie zaakceptować...