Wejście do taksówki w Gdańsku podrożeje z pięciu do sześciu złotych – to tzw. opłata za ?trzaśnięcie drzwiami?.- Nie ma wyjścia, tej opłaty nie podwyższaliśmy od siedmiu lat – przekonuje Piotr Dzik, radny PO i szef Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Morskiej w Radzie Miasta. – Wokół wszystkie ceny wzrosły, trzeba więc zrozumieć potrzeby taksówkarzy.
Ci ostatni podkreślają, że zwiększenie opłaty to i tak kropla w morzu ich potrzeb.
- Gdy rada uchwalała poprzednią stawkę, benzyna kosztowała nieco ponad 2 złote. Dziś stawka jest dwukrotnie wyższa, a my w tym czasie nie upominaliśmy się o zmianę opłat – mówi Krzysztof Makarski, prezes korporacji City Plus Halo. – Zapewniam jednak, że nie planujemy innych podwyżek.
Cena za kilometr pozostanie więc na dotychczasowym poziomie – 2 złotych. Jak zapewnia Antoni Szczyt, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki gdańskiego urzędu, w tym roku się to na pewno nie zmieni.
Gdańsk z 6 złotymi za ?trzaśnięcie drzwiami? stanie się jednym z droższych miast, jeśli chodzi o tę opłatę. Dołączy do stolicy, a wyprzedzi Katowice, Wrocław, czy Kraków (wszędzie tam pierwszy km kosztuje 5 zł).
Źródło:
Dziennik Bałtycki
Złoty więcej za trzaśnięcie drzwiami
Magdalena Rusakiewicz
Przeczytaj podobne informacje:
- Nasze drogie taksówki
W Gdańsku od kwietnia podrożeją taksówki. Do podwyżki przymierza się też Gdynia i Sopot, a korporacje taksówkowe jednocześnie walczą o ograniczenie liczby nowych kierowców. Za... - Gdańskie taksówki: kiepskie wyniki kontroli
Trzech kierowców bez licencji, samochody bez przeglądów technicznych, brak informacji o obowiązujących stawkach za podróż taksówką i brak dokumentów – oto najczęstsze grzechy gdańskich taksówkarzy.... - Trójmiasto. Segreguj śmieci, bo za rok znowu podrożeją
Śmieci muszą być wywożone co najmniej raz na dwa tygodnie Podwyżki cen za wywożenie odpadów wywołały lawinę listów i telefonów. O tej sprawie piszemy od...