Rodzice gdańskich sześciolatków protestują przeciw pomysłowi władz Gdańska, które chcą przenieść zerówki z przedszkoli do szkół. Założyli własną stronę internetową, zorganizowali akcję protestacyjną w kilkudziesięciu gdańskich przedszkolach
„Przeprowadzka” sześciolatków z zerówki przedszkolnej do szkolnej ma zwiększyć liczbę wolnych miejsc w przedszkolach. W ubiegłym roku aż 700 małych gdańszczan nie poszło do przedszkola, bo zabrakło dla nich miejsc.
- Ale nie tylko ta sytuacja wpłynęła na nasze plany wobec sześciolatków -powiedziała „Gazecie” Regina Białousów, dyrektor wydziału edukacji gdańskiego Urzędu Miasta. – Ministerstwo Edukacji planuje, aby w 2009 roku sześciolatki poszły do pierwszej klasy, czyli o rok wcześniej niż jest teraz. My jakby pilotażowo chcielibyśmy wprowadzić tę zmianę wcześniej.
Zdaniem dyrektor Białousów warunki w szkolnej zerówce nie odbiegają od tego, z czym dziecko styka się w przedszkolu.
Rodzice dzieci, których dotyczą plany miasta, są zupełnie innego zdania. – O całej sprawie dowiedzieliśmy się z mediów -mówi Barbara Jagielak, której pociecha chodzi do Przedszkola nr 45 w Gdańsku. – Nikt z władz miasta nie zapytał o zdanie nas, których to będzie najbardziej dotyczyć. Rodzice powinni mieć prawo wyboru, a chce się nam je odebrać.
- Między zerówką w szkole a w przedszkolu jest przepaść – dodaje Agnieszka, mama sześcioletniej Oli z gdańskiego Przedszkola nr 45. – W przedszkolu dziecko ma trzy posiłki dziennie i przekąski między nimi. Porusza się bezpiecznie po terenie przedszkola, bo wszystko jest dostosowane do małych dzieci. Ma ogród z placem zabaw, dwie panie na grupę, które pomagają i pilnują dzieci. Bez stresu mogę zostawić dziecko do godz. 17. Szkolna świetlica to przechowalnia.
- Jeśli rada miasta przegłosuje ten pomysł, to na pewno dostosujemy szkoły na przyjęcie sześciolatków – zapewnia Bogdan Oleszek, przewodniczący rady miasta Gdańska. – Decyzja czy tak się stanie zapadnie 27 marca na sesji rady miasta Gdańska.
Źródło:
Alicja Katarzyńska – Gazeta Wyborcza, Olga Zielińska – TVP Gdańsk
http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,5012442.html
Przeczytaj podobne informacje:
- Gdańsk prywatyzuje przedszkola
- W ubiegłym roku miejsc w przedszkolach zabrakło dla ponad 700 dzieci. Jeśli nie przeniesiemy zerówek do szkół, problem się powtórzy – przekonują władze Gdańska... - Tańsze przedszkola dla najuboższych
Radni przegłosowali obniżki opłat za przedszkola dla najuboższych gdańszczan. Rodzice pobierający świadczenia rodzinne będą mogli skorzystać z tych zniżek już w opłatach za styczeń. Nowością... - Gdańskie sześciolatki idą do szkoły
Od września nie będzie już w Gdańsku „zerówek” w przedszkolach, wszystkie 6-latki będą musiały uczęszczać na te zajęcia w szkołach. Władze miasta chcą w ten...
Gdańsk 03.12.2008r.
Rada Miasta Gdańska
Zwracamy się do Radnych Miasta Gdańska mając w pamięci skuteczną współpracę 1 600 rodziców protestujących w lutym/ marcu br. przeciwko zamiarowi władz samorządowych likwidacji zerówek przedszkolnych. Ogromną wartością była dla nas, Rodziców, możliwość realnego dialogu społecznego z Radnymi – szczególnie przy całkowitym braku woli podjęcia dialogu ze strony Wydziału Edukacji i Prezydenta Miasta Gdańska (aż do czasu spotkania w Radzie Miasta zorganizowanego przez Radnych właśnie).
Niestety obecnie ponownie gdańscy Rodzice spotykają się z taką samą sytuacją. W listopadzie Wiceprezydent Ewa Kamińska udzieliła wywiadu Radiu Gdańsk (http://www.forumrodzicow.pl/przeniesienie-zerowek-do-szkol-w-gdansku/), z którego dowiedzieliśmy się, że władze samorządowe od września 2009r. zamierzają dokonać likwidacji zerówek przedszkolnych w całym Gdańsku. Rodzice ani dyrektorzy placówek przedszkolnych ponownie nie zostali przez WE oficjalnie poinformowani o planach Miasta.
Chcielibyśmy przedstawić Radnym kilka faktów na temat bieżącej oświatowej polityki samorządowej, które są dla rodziców kilku roczników dzieci wysoce niepokojące. Prosimy o zapoznanie się z nimi i pochylenie się nad naszymi problemami w dyskusjach i zapytaniach na posiedzeniach Komisji, a także w kontaktach z odpowiednimi wydziałami UM (lakoniczny mail od E.Kamińskiej zacytowany poniżej to nasz jedyny kontakt w tej sprawie z UM).
Jesteśmy przekonani, że UM pozostając obojętnym na składane przez nas pisma i zapytania, nie wpisuje się korzystnie w założenia polityki prospołecznej- dlatego też pokładamy ogromne nadzieje w Radzie Miasta na pomoc w uzyskaniu informacji mogących rozwiać wątpliwości i niepokoje Mieszkańców Gdańska. Chętnie opublikujemy na stronach naszego portalu każdą informację dotyczącą poruszanych przez nas kwestii. Gorąco zachęcamy też Radnych do indywidualnego zainteresowania się stanem i potrzebami szkół w okręgach wyborczych, które udzieliły Państwu zaufania mandatu społecznego- wyborcy z pewnością potrafią docenić realne działania polityków na rzecz rozwiązywania codziennych problemów mieszkańców. A nasz portal- Forum Rodziców- nie omieszka poinformować czytelników o każdej takiej pozytywnej inicjatywie.
1. Zamiar likwidacji zerówek w gdańskich przedszkolach i upowszechnianie edukacji przedszkolnej
Te plany zrodzą określone problemy obywateli – niestety nieodbiegające od tych z zeszłego roku szkolnego. Tym bardziej w obliczu reformy edukacji, która przez najbliższe 3 lata zakładałaby możliwość dokonania wyboru przez rodziców, czy 6-latek miałby uczęszczać do kl.1szej w szkole czy też miałby realizować roczne przygotowanie przedszkolne w przedszkolu- gdyby rodzice uznali ( i poparli swoją decyzję diagnozą psychologiczną) , że dziecko nie jest jeszcze gotowe na podjęcie obowiązku szkolnego. Likwidacja zerówek przedszkolnych – nawet bez uchwalenia przez Sejm nowej ustawy oświatowej- spowodowałaby, że niektórym obywatelom Gdańska pozostanie tylko jedna możliwość wyboru placówki kształcenia 6-latków: przedszkola niepubliczne (gdzie grupy dla 6-latków mogłyby funkcjonować) i szkoły niepubliczne (gdzie warunki są nieporównywalnie lepsze od tych w szkołach publicznych). Nie jest to zapewnianie wszystkim obywatelom równego dostępu do oświaty, samotni rodzice i rodziny o niższych dochodach z pewnością nie staną do wyścigu o miejsca dla 6-latków w placówkach niepublicznych.
Zwracamy zatem uwagę, że:
a) stan szkół publicznych, do których przeniesiono by 6-latki, nie uległ diametralnej poprawie (miasto na poprawę stanu szkół wydało w 2008r. jedynie 200 tys. zł)
b) w budżecie uchwalonym na rok 2009 nie zapisano żadnych kwot na dostosowanie szkół do potrzeb 6-latków (mimo zapisu w „ Założeniach Polityki Społecznej” : pkt.6. Przygotowanie szkół podstawowych do reformy i przyjęcia wszystkich sześciolatków realizujących obowiązkowe przygotowanie przedszkolne i obowiązek szkolny. Objęcie większej liczby pięciolatków opieką przedszkolną/w różnych formach/.)
c) nad publicznymi placówkami oświatowymi w Gdańsku obecnie ciąży nakaz Sanepid-u niezbędnych prac remontowych (na podstawie bezwzględnego naruszenia norm sanitarnych) na łączną kwotę 330 mln zł, natomiast we właśnie uchwalonym miejskim budżecie władze Gdańska zabezpieczyły na te cele stosownie: 4 mln zł na remonty placówek przedszkolnych i 30 mln zł na remonty szkół.
d) w Gdańsku w obecnym roku szkolnym przybyło 400 miejsc w przedszkolach publicznych. Nie powstało żadne nowe przedszkole publiczne, jedynie w niektórych obecnie istniejących przedszkolach zlikwidowano sale gimnastyczne, pomieszczenia księgowości i administracyjne, część szatni, aby zaadaptować je do sal lekcyjnych.
e) w związku z planowaną reformą władze miasta nie zabezpieczyły w budżecie ani złotówki na wprowadzenie warunków przedszkolnych w szkołach podstawowych, a nakłady planowane w związku z całą reformą na każdą szkołę publiczną w Gdańsku to 3.500 zł/ szkołę.
f) miasto Gdańsk nie zamierza w najbliższym czasie wybudować z pieniędzy gminnych żadnego przedszkola. Nie podjęto też żadnych zamierzeń w zakresie np. gospodarki komunalnej, aby nowych inwestorów występujących o pozwolenia na budowę dużych osiedli zobowiązać do wybudowania i przekazania miastu budynków na kilka oddziałów przedszkolnych lub chociaż pomieszczeń mogących być przystosowanych do działalności małych form wychowania przedszkolnego (wiadomo nam na podstawie informacji od samorządowców z innych polskich miast, że jest to powszechną praktyką pozyskiwania obiektów na terenach nowo zaludnianych na cele oświatowe). Miasto udziela natomiast pozwoleń i ulg na określonych warunkach na postawienie budynku przedszkolnego na działce będącej własnością miasta- media jednak wielokrotnie pisały o trudnościach odstraszających ewentualnych inwestorów.
g) władze miasta planują kolejne prywatyzacje przedszkoli (a także żłobków) i szkół na zasadach podobnych jak te, których dokonano przed wrześniem 2008r. Mimo zapewnień ustnych ze strony WE, że opłaty w sprywatyzowanych placówkach nie wzrosną a ich standard jedynie się podniesie, okazało się, że:
- opłaty wzrosły w niektórych placówkach nawet o 200 PLN (miasto nie zastrzegło zakazu pobierania opłaty „wpisowej”, wszelkie podatki od nieruchomości, drobne remonty, itp. też zostały przerzucone na rzecz placówki przedszkolnej)
- w niektórych placówkach zlikwidowano sale gimnastyczne lub zaadaptowano szatnie, aby utworzyć dodatkowe grupy dzieci (chcąc wygenerować większy zysk kosztem standardu opieki nad dziećmi)
- nie zapewniono przedszkolom subwencji w okresie wrzesień- grudzień, co dodatkowo spowodowało niepokój rodziców o wzrost opłat w placówkach
- nie zapewniono w umowach prywatyzacyjnych mieszkańcom Gdańska, że budynki te, mimo przekazania ich w użytkowanie niepubliczne, przez okres następnych lat pozostaną placówkami użyteczności edukacyjnej (nie ma gwarancji, że w razie niewywiązywania się podmiotów prowadzących obecnie placówki z umów z miastem, władze nie zdecydują się na sprzedaż budynku na cele inne, niż prowadzenie placówki przedszkolnej).
2. Stan przygotowania publicznych szkół podstawowych w Gdańsku- również na przyjęcie 6-latków
Z końcem października (27.XI) WE sporządził tabelę na temat stanu szkół podstawowych w Gdańsku na potrzeby przyjęcia 6-latków. Tabela ta została zatwierdzona przez Prezydenta Pawła Adamowicza i wysłana Posłowi Jarosławowi Sellinowi jako dokument potwierdzający pełne przygotowanie gdańskich szkół do założeń reformy edukacji.
Tabela do wglądu pod adresem http://www.forumrodzicow.pl/docs/2008.11.27_gdansk.pdf
Natomiast dopiero w połowie listopada pracownicy WE dokonali rzeczywistej kontroli w gdańskich szkołach na okoliczność ich stanu (doniesienia prasowe, wypowiedzi medialne E. Kamińskiej, pracowników szkół i rodziców). Zastanawiające są dla nas następujące fakty i gorąco prosimy o wyjaśnienie tych kwestii w interesie publicznym a także prawa obywateli do informacji (chyba nie mającego niższej rangi niż prawo parlamentarzystów do informacji?):
a) poszczególne pozycje tabeli nie są standaryzowane, co oznacza, że nie wiadomo, jakich informacji udzielają. Zwracamy zatem uwagę, że nie wiadomo np.:
- Co oznacza „tak” w rubryce „osobne pomieszczenia”: czy jest to zwykła sala lekcyjna, czy sala tylko dla klasy 1-szej, czy własna sala danego oddziału klasowego, a może chodzi o toaletę?
- Rubryka „zabawki/pomoce dydaktyczne” nie oddaje stanu wyposażenia klas w kącik do zabaw z komputerem, dywanem, książkami, nie wiadomo nawet czy chodzi o zabawki na terenie szkoły, w sali klasowej czy może w świetlicy?
- Rubryka „świetlica” zawiera jedynie godziny funkcjonowania świetlicy- nie dowiemy się z niej, czy jest to świetlica dla klas 1-3 czy 1-6; ile dzieci może być zapisanych do opieki świetlicowej na ile oddziałów 1-klasowych w szkole, ile osób opiekuje się dziećmi w świetlicy, czy dzieci wychodzą w czasie opieki na dwór, czy w świetlicy są jedynie ławki czy jest też miejsce do zabawy z dywanem, czy dzieci mają tam zorganizowane jakiekolwiek zajęcia, czy w danej szkole funkcjonują świetlice tematyczne?
- Rubryka „dodatkowe zajęcia” wyszczególnia jedynie kolejne zajęcia, nie ma informacji, czy są to zajęcia dla klas „0”, klas 1-3, czy może klas 1-6 lub nawet 4-6? Nie wiadomo również, czy są to zajęcia odpłatne i czy jest wystarczająca ilość miejsc na tych zajęciach, aby mogły brać w nich udział wszystkie zainteresowane dzieci.
- Rubryka „żywienie” w ogóle nie precyzuje czy chodzi o żywienie obiadowe w stołówce, czy jest to stołówka w budynku szkolnym w którym uczą się dzieci 6-letnie, czy dzieci otrzymują śniadania lub ciepły napój w świetlicy w porze śniadaniowej?
b) nie wiadomo też, czy tabela była weryfikowana przez pracowników WE czy może wypełniana przez dyrekcje szkół? W wywiadzie prasowym dyrektor Jerzy Jasiński wprost informuje, że pedagodzy nie potwierdzają danych na temat ich szkół (http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/929956.html ). Komu Rodzice mogą wierzyć? Sami informują nas o zgoła innej niż wykaz WE rzeczywistości szkolnej w Gdańsku:
http://www.szesciolatki.tox.pl/jakie-sa-nasze-szkoly/
c) Zastanawia nas dlaczego WE nie tylko nie uściślił pozycji w tabeli, ale też nie umieścił w zestawieniu rubryk, które faktycznie oddałyby warunki nauki i opieki nad dziećmi w szkołach i pokazały rodzicom, że szkoła może być zbliżona standardem do przedszkola:
-„plac zabaw dla klas 1-3”
-„ćwiczenia fizyczne na sali gimnastycznej lub na boisku szkolnym”
-„ilość dzieci w klasie”
-„nauka zmianowa klas 1-3”
-„ilość dzieci w świetlicy”
-„sanitariaty dostosowane do potrzeb klas 1-szych”
-„oddzielne wejście i szatnia dla klas 1-3”
-„oddzielny korytarz szkolny dla klas 1-3 i 4-6”
-„świetlice tematyczne dla klas 1-3”
-„miejsce z dywanem do zabawy w sali klasowej”
-„możliwość wyjścia pod opieką pedagoga na dwór w czasie opieki świetlicowej”
-„możliwość zapisania każdego ucznia szkoły do opieki świetlicowej” itd.?
W związku w powyższym wyrażamy głęboki niepokój o stronniczość samorządu w prezentowaniu stanu faktycznego szkół publicznych i wprowadzanie w błąd Parlamentarzystów- szczególnie w przededniu głosowania nad ustawą mającą wprowadzić 6-latki do klas 1-szych. Prosimy Radnych o zastanowienie się, czy ww. tabela jest dla Państwa wiarygodna i wyczerpująca? Czy po lekturze tabeli uznajecie Państwo, że dana szkoła jest gotowa na przyjęcie dzieci 6-letnich na podstawie tak prezentowanych parametrów? A jak to odnosi się to do rzeczywistości w Państwa okręgu wyborczym?
W całej sprawie szczególnie zastanawiające jest również to, że prezydent Paweł Adamowicz udzielił odpowiedzi Posłowi Jarosławowi Sellinowi wraz z tabelą w dniu 27 października, a tymczasem kontrole były przeprowadzane w gdańskich szkołach dopiero w Polowie listopada- co w czasie rozmowy podczas konferencji nauczycielskiej „S” w Gdańsku 25. XI. potwierdziła również pracownica WE. Czy najpierw wypełniono tabelę, a dopiero potem udano się do szkół?
Dlaczego WE nie opublikował tych danych do wiadomości najbardziej zainteresowanych- mieszkańców Gdańska- na stronach miejskich? (chociaż E. Kamińska zadeklarowała nam to mailowo- treści wiadomości poniżej)
3) stanowisko Prezydenta Pawła Adamowicza wobec reformy edukacji
W dokumencie Unii Metropolitalnej http://www.selfgov.gov.pl/stanowiska/pdf-y/stan-obnizenie%20wieku%20szkolnego.pdf podpisanym przez Prezesa Unii P. Adamowicza możemy wyczytać jedynie o korzyściach ekonomicznych dla gmin, budżetów, kadry nauczycielskiej (która wcale nie popiera masowo projektu MEN) i ich dłuższym uzasadnieniu gospodarki, o dobru dziecka, jako przesłance do reformy nie ma tam ani słowa- popartego choćby jednym argumentem mogącym zjednać tej idei rodziców. Brak wskazań niedociągnieć reformy, realistycznego spojrzenia na trudności budżetowe czy obietnic/ założeń relanego upowszechniania edukacji przedszkolnej. Jest to dla nas, jako mieszkańców, niepokojące, kiedy Prezydent Miasta, sprawujący urząd już na tyle długo, by dokładnie zapoznać się z realiami bierzących trudności spotykających mieszkańców, zapomina o nich w swoich długofalowych deklaracjach, będąc najważniejszym reprezentantem naszych lokalnych interesów. Czy pomijanie najważniejszej sfery życia mieszkańców- dotyczącej dzieci- na rzecz dóbr i korzyści ekonomicznych urzędu, miasta, gminy jest korzystne dla pojedynczego obywatela Gdańska? Krókowzroczność taka jest według nas bardzo niebezpieczna, ponieważ bezpośrednio i w krótkim czasie może się przenieść na pogorszenie warunków życia i edukacji wielu gdańskich rodzin i dzieci.
Zdajemy sobie sprawę, że stawiamy wiele pytań- trudnych i być może niewygodnych dla władz miasta, ograniczonych już teraz budżetem oszczędzania na EURO 2012, jednakże ( i przed wielkimi wydarzeniami medialnymi dla miasta i po nich) nasze dzieci na co dzień będą uczęszczać do szkół i przedszkoli, a przykłady miast sąsiednich- Gdyni i Sopotu, gdzie poruszane przez nas kwestie nie są tak dotkliwe ani palące- pokazują, że można bardziej świadomie, długofalowo i z uwzględnieniem dobra interesu obywateli planować politykę społeczną. Ponieważ poprzednia współpraca Rodziców z Radą Miasta była satysfakcjonująca i owocna dla dialogu społecznego ponownie zwracamy się do Radnych z prośbą o pośredniczenie w naszej relacji w Wydziałem Edukacji i władzami miasta i monitorowanie działań miasta bezpośrednio dotyczących najmłodszych obywateli Gdańska.
Będziemy wdzięczni za informacje na temat podjętych przez Radę oraz poszczególnych Radnych działań w tym zakresie.
Z wyrazami szacunku,
Maja Majewska-Kokoszka
Stanisław Matczak
Forum Rodziców
http://www.forumrodzicow.pl
———- Wiadomość przekazana dalej ———-
Od: Ewa Kamińska
Data: 20 listopada 2008 09:00
Temat: RE: W sprawie planów przenoszenia zerówek do szkół
Do: Stanisław Matczak
Szanowny Panie!
Kończymy prace nad sprawdzeniem szczegółów gotowości szkół. W przyszłym
tygodniu materiał będzie gotowy do publikacji. Będzie na stronach Urzędu w
zakładce edukacja. MEN przygotowuje materiały dla rodziców. Można uważać, że
kolejność debat MEN : eksperci, samorządy, rodzice jest niewłaściwa. Mnie
się wydaje merytorycznie uzasadniona. Ponadto jest ta kolejność faktem.
Postarajmy się więc szukać wspólnie najlepszych rozwiązań.
Pozdrawiam
Ewa Kamińska
—–Original Message—–
From: Stanisław Matczak [mailto:dostasia@gmail.com]
Sent: Tuesday, November 18, 2008 9:53 PM
To: e.kaminska@gdansk.gda.pl
Cc: Maja Majewska-Kokoszka
Subject: W sprawie planów przenoszenia zerówek do szkół
Szanowna Pani Prezydent,
dowiedziałem się, że władze samorządowe planują przeniesienie
wszystkich zerówek do szkół od września 2009 roku. Cieszę się, że w
tym roku ten plan jest ogłaszany wcześniej niż rok temu. Cieszę się z
zapowiadanej inspekcji szkół – bardzo nam jej brakowało w zeszłym
roku.
„Forum Rodziców”, które utworzyliśmy, jest obecnie czytane przez wielu
rodziców żywo zainteresowanych edukacją swoich dzieci. Wielu z tych
rodziców z przyczyn „historycznych” jest z Gdańska. Gdyby chcieli
Państwo za naszym pośrednictwem przekazać tym rodzicom informacje o
planowanej zmianie, m.in.:
- jaki jest projekt zmian
- jaki jest wynik inspekcji szkół
- jakie zmiany będą wprowadzone w szkołach
- jaki jest budżet przewidziany na te zmiany
to bardzo chętnie opublikujemy je w naszym serwisie, aby rodzice też
mogli się zapoznać z tymi materiałami. Jestem przekonany, że postawa
wielu rodziców w stosunku do planowanej zmiany, będzie mocno zależała
od dostępności tych informacji – im więcej rodzice wiedzą, tym są
spokojniejsi.
Myślę, że konflikt, który przeżywaliśmy w lutym i marcu tego roku, był
spowodowany głównie przez brak informacji oraz brak komunikacji. Mam
nadzieję, że kontaktując się i rozmawiając tym razem będziemy w stanie
rozwiązać problem lepiej niż rok temu.
Pozdrawiam,
Stanisław Matczak
„Forum Rodziców” – http://www.forumrodzicow.pl