Nieustannie, choć bardzo powoli, bo od 1 do 4,5 mm rocznie, zapadają się cenne zabytki architektury na obszarze gdańskiego Głównego Miasta. Wykazały to pomiary geodezyjne wykonywane przez Przedsiębiorstwo Geologiczno-Geodezyjne Geoprojekt w Gdańsku i Okręgowe Przedsiębiorstwo Geodezyjno-Kartograficzne w Gdańsku. Co prawda specjaliści uspokajają, że historycznym budowlom nie zagraża szybkie osunięcie się i popadnięcie w ruinę, ale proces ich osadzania należy obserwować. W przypadkach występowania niebezpiecznego spękania murów budynków trzeba stabilizować pod nimi grunt.
O realnym zagrożeniu, jakie stanowi dla zabytkowych budowli gdańskich osadzanie, a szczególnie – nierównomierne i przyspieszone, świadczy katastrofa w gotyckim kościele św. Jana. Po zawaleniu się filara i fragmentów sklepienia trzeba było wzmocnić grunt pod ścianami i filarami kościoła. Zrobiono to bardzo kosztowną technologią inekcji strumieniowej, polegającej na rozcinaniu i rozdrabnianiu gruntu zaczynem cementowym, żeby po ich wymieszaniu i związaniu cementu powstał stabilny tzw. cementogrunt.
Na budowlach zabytkowych, zlokalizowanych na obszarze Głównego Miasta i terenach do niego przyległych, zamontowano 339 reperów, będących zakotwiczonymi w murach, najczęściej na wysokości kilkudziesięciu centymetrów od podłoża, metalowymi bolcami z numerami.
- Repery instalują na budynkach służby geodezyjne lub na zlecenie – firmy geodezyjne – mówi Eryk Lambarski z Geoprojektu. – Są one stałymi punktami, będącymi odnośnikami wysokościowymi przy różnych pomiarach. Repery umieszczone jeszcze w latach 90. i wcześniej na budowlach zabytkowych w Gdańsku służą sprawdzaniu, czy następuje albo nie – ich osiadanie. Pomiary osiadania uznaje się za pomiary geodezji precyzyjnej. Położenie reperów, badane przez kolejne lata, co kwartał lub dwa razy do roku, pozwala na opracowywanie wykresów osiadania.
Pomiary wykonywane za pomocą reperów umożliwiły stwierdzenie, że historyczne budowle przemieszczały się, w latach 1997-2001, w granicach: 1-1,5 mm, 1,6-2 mm i 2,1- 3 mm. Osiadanie ich w granicach 1,6-2 mm występuje w rejonach baszt, w pobliżu ul. Długiej i wschodniej fasady bazyliki Mariackiej oraz wzdłuż nabrzeża Motławy. Przemieszczenia w granicach 2,1-3 mm i większe stwierdzono przy Hali Targowej i Bramie Krowiej oraz przy kościele św. Brygidy i Małym Młynie. Najbardziej osiadały budynki przy ul. Lawendowej, bo o 4,5 mm rocznie. Żuraw Gdański osiada rocznie o 3 mm. Natomiast bazylika Mariacka zagłębiła się w gruncie od 1972 roku do roku 2000 o 16 mm.
Według Lambarskiego, większe osiadanie czy odchylanie od pionu budynków oznacza, że albo występują pod nimi wahania lustra wód gruntowych, albo posadowiono je na mało stabilnym gruncie. Główne Miasto i przylegające do niego historyczne dzielnice zlokalizowano na obszarze starej delty Wisły. Stąd grunty tworzą namuły, torfy i piaski oraz nasypy o grubości około 4 m, które usypywano w ciągu wieków z warstw ziemi, aby pokryć nimi bagniska. To słabe podłoże organiczne starano się wzmacniać palami i rusztami drewnianymi. Zachowanie ich trwałości wymaga utrzymania stałego stanu poziomu wód gruntowych. Tymczasem stosunki wodne zakłócono, m.in. budując podziemną infrastrukturę wodociągową i kanalizacyjną.
Oznakami nadmiernego osiadania ceglanych budynków są pionowe pęknięcia ścian, idące od okien i rozchodzenie się szczelin w murach. Wymaga to interwencji budowlanej, polegającej na wzmocnieniu gruntu metodami iniekcji, palowania czy wciskania mikropali betonowych.
Przyczyną przemieszczania się w głąb budowli, w tym kamieniczek, które odbudowano po drugiej wojnie światowej na starych fundamentach, jest także ich zbyt duży ciężar, a więc i nacisk na grunt. Przy odbudowie wykorzystywano cięższe niż dawnej materiały budowlane, takie jak beton i żelbet.
Źródło:
Jacek Sieński
POLSKA Dziennik Bałtycki
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/826216.html
Przeczytaj podobne informacje:
- Bazylika Mariacka stoi na wodzie
W rejonie gdańskiego Głównego i Dolnego Miasta groźnie podnosi się poziom wód gruntowych. Powoduje to zalewanie piwnic budynków i lokalne podtopienia. Zakończone właśnie badania hydrologiczne,... - Kupcy Dominikańscy ratują średniowieczne zabytki
W piwnicach skarby średniowiecznej architektury, na zewnątrz zielony rynek z podgrzewanymi podłogami – tak już za około miesiąc będzie w „krainie” Kupców Dominikańskich, czyli w... - Gdańskie śmieci schodzą do podziemia
Dwa umieszczone poniżej poziomu gruntu zestawy pojemników na makulaturę, szkło (kolorowe i białe) oraz plastik oddano wczoraj do użytku w Gdańsku. Urządzenia znajdują się we...