Paweł Adamowicz musi się zastanowić nad doborem nowych współpracowników. Wojciech Szczurek i Jacek Karnowski postawili na starą gwardięNie zmienia się wygrywającej drużyny. Tej maksymy trzymać się będą zarówno prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, jak i prezydent Sopotu Jacek Karnowski. Ich zastępcy mogą być pewni ponownego powołania. Zmiany szykują się natomiast w otoczeniu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
Prezydent grodu nad Motławą miał dotychczas czterech zastępców:
- ds. rozwoju przestrzennego Wiesława Bielawskiego,
- ds. gospodarczych Marcina Szpaka,
- ds. polityki społecznej Katarzynę Hall,
- ds. gospodarki komunalnej Szczepana Lewnę.
O tym, kto przez najbliższe cztery lata piastować będzie funkcję wiceprezydenta Paweł Adamowicz poinformuje pod koniec listopada. Już dziś nie ustają jednak spekulacje, kto pozostanie w jego najbliższym gronie. Niezagrożone są notowania Wiesława Bielawskiego, Katarzyny Hall i Marcina Szpaka. Nie wiadomo tylko, czy ten ostatni ponownie zdecyduje się na stanowisko wiceprezydenta.- Jest cenionym fachowcem. W prywatnej firmie mógłby zarabiać kilka razy więcej – usłyszeliśmy od jednego z urzędników.
Sam Marcin Szpak nie chciał nam powiedzieć, jak zareaguje na propozycję Pawła Adamowicza.
- Na to jeszcze za wcześnie – skwitował krótko.
W drużynie gdańskiego prezydenta zabraknie prawdopodobnie Szczepana Lewny. W kuluarach mówi się, że wiceprezydent, skazany za tzw. przestępstwo urzędnicze (od którego to wyroku złożył odwołanie), sam uznał, że nie chce już pełnić funkcji publicznej.
W Gdańsku nie ma także jasności, kto zostanie przewodniczącym Rady Miasta. I choć wielu rajców wskazuje, że powinien nim ponownie zostać Bogdan Oleszek, już dziś wiadomo, że do funkcji tej aspiruje Maciej Lisicki, szef klubu PO w ubiegłej kadencji. Nie wiadomo także, ile miejsc w czteroosobowym prezydium rady PO odda opozycyjnemu PiS. Pomorski poseł PiS Jacek Kurski wyznał, że dla swoich kolegów oczekuje dwóch wiceprzewodniczących rady.
- Moim zdaniem powinno to być jedno stanowisko – zdradził Paweł Adamowicz, szef Platformy Obywatelskiej w Gdańsku. – Jednak wszystko okaże się już na pierwszej sesji, która odbędzie się jeszcze w listopadzie.
Sopot po wyborach – Rada Miasta bez zadyszki
Charakter nowego składu Rady Miasta Sopotu można ująć w haśle ?w zdrowym ciele zdrowy duch?. W dwudziestojednoosobowej radzie znalazło się 5 lekarzy, 5 nauczycieli oraz przynajmniej 4 osoby ze sportową przeszłością.
- To pozwoli radzie dotrwać bez zadyszki do końca kadencji – śmieje się Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.
Rekordzista Jarosław Kempa (PO) zebrał podczas wyborów 993 głosy. Pobił samego prezydenta Jacka Karnowskiego, którego do rady poparło 647 wyborców.
Kempa może pochwalić się sportową przeszłością, kiedy to bił rekordy na 400 i 800 m w Sopockim Klubie Lekkoatletycznym. W polityce natomiast jest raczej długodystansowcem – radnym będzie już trzecią kadencję.
- Mieszkańcy Kamiennego Potoku i Brodwina znają mnie od dzieciństwa – mówi Kempa. – Moja rodzina związana jest z Sopotem od niemal 60 lat. Kocham to miasto i wszystko, co dla niego robię, robię z pasją. Sądzę, że wyborcy to docenili.
Na tle innych radnych z pewnością wyróżnia się Henryk Hryszkiewicz, radny z komitetu Budujemy Nowy Sopot (pierwsza kadencja). To sportowiec, wielokrotny medalista zawodów kulturystycznych, medalista igrzysk młodzieży szkolnej w tenisie stołowym. Zapytany o to, co przekonało do niego wyborców odpowiada:
- 40 lat mojego życia, 32 lata sportu, 22 lata pracy w Sopocie w zawodzie, ponad 20 lat pracy z młodzieżą.
Dziś już nie tylko pracuje nad własną sylwetką, ale dzieli się z młodzieżą swoją wiedzą i umiejętnościami. Od 15 lat prowadzi w domu siłownię dla sopockiej młodzieży, przede wszystkim dla tej, która pogubiła się w życiu. – Umiejętne dyscyplinowanie młodych ludzi przynosi efekty – mówi.
Najmłodszy radny, trzydziestoletni Paweł Orłowski (PO) medalami też pochwalić się może, tyle, że w żeglarstwie. Zajął m.in. V miejsce w Mistrzostwach Europy w klasie 420. Radny pasjonuje się filmem, teatrem niekoniecznie przed telewizorem. Statystował, m.in. w musicalu ?Jesus Christ Superstar? wystawianym na Skwerze Kościuszki w Gdyni czy w ?Księdze Krzysztofa Kolumba? z Danielem Olbrychskim wystawianej na pokładzie Daru Pomorza.
Izabela Heidrich
Najmłodsza radna
Najmłodszą radną w całym Trójmieście zostanie zaledwie 22-letnia Joanna Chacuk z Gdyni. Obejmie mandat w miejsce Bogusława Stasiaka, który pozostanie na stanowisku wiceprezydenta miasta. Kandydatka Samorządności, która jeszcze studiuje – na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego – sprawiła wielką niespodziankę, bo zdobywając ponad tysiąc głosów wyprzedziła w wyborczym wyścigu trzech radnych Samorządności kończącej się kadencji – Andrzeja Bienia, Jolantę Roszczynialską i Alinę Winiarską. Ale Chacuk, mimo młodego wieku, ma już doświadczenie w pracy w samorządzie – jest wiceprzewodniczącą Rady Dzielnicy Redłowo.
Guć zebrał więcej głosów od Szczurka
Wyborczy rekord w Gdyni pobił wiceprezydent miasta Michał Guć, startujący do rady z okręgu Dąbrowa, Karwiny, Mały Kack, Wielki Kack. Zdecydowało się go poprzeć ponad 5,9 tys. wyborców. To aż o 2,4 tys. głosów więcej niż w wyborach do rady miasta uzyskał Wojciech Szczurek, bijący dotychczas w Gdyni wszelkie rekordy popularności. Guć swoim wynikiem praktycznie w pojedynkę zapewnił Samorządności czwarty mandat w pięciomandatowym okręgu i jego ugrupowanie oddało tam konkurencji zaledwie jedno miejsce w radzie miasta.
Cieszy się wysokim poparciem, lecz nie zasiądzie w radzie miasta gdyni
Niemal 1,3 tys. osób widziało w roli radnej miasta gdyńską liderkę Lewicy i Demokratów Marzenę Dobrowolską. Nie zajmie jednak ona miejsca w sali posiedzeń Rady Miasta Gdyni. Mandat radnego sprawować będzie za to Ewa Krym, która miała od niej trzy razy gorszy wynik – głosowało na nią tylko 421 osób. Radnymi będą też jej koleżanki z Samorządności Danuta Reszczyńska i Mirosława Borusewicz, którym także sporo zabrakło do granicy pięciuset głosów. Proporcjonalne zasady wyborów spowodowały, że kandydatki cieszące się mniejszym zaufaniem społecznym praktycznie w pojedynkę wciągnęli do rady liderzy Samorządności – Michał Guć i Wojciech Szczurek.
Źródło:
Dziennik Bałtycki
Zwycięzcy rozdają karty w samorządzie
Magdalena Rusakiewicz
Przeczytaj podobne informacje:
- Zwycięzcy i pokonani
Niedzielne wybory doprowadziły do zaskakujących rozstrzygnięć: Maciej Płażyński został pokonany przez dwóch młodych posłów PO, a Danuta Hojarska ukryła się przed działaczami swojej partii. O... - Gdańsk, Gdynia i Rumia mają już oficjalnie nowe rady
Zaprzysiężenie radnych i wybory na przewodniczących zdominowały pierwsze sesje nowowybranych rad miastBogdan Oleszek przewodniczącym Rady Miasta, a wiceprzewodniczącymi Agnieszka Pomaska, Sylwester Pruś (oboje PO) oraz... - Nowe składy rad miast w Trójmieście
W Gdańsku radni PO mogą rządzić samodzielnie, w Gdyni bez zmian, a najbardziej cieszy się burmistrz Rumi. Największe zmiany szykują się w Sopocie. Spośród miast...