Trójmiasto nie składa broni w walce o kolej metropolitalną i w dalszym ciągu chce, aby do jej budowy dołożyła się Unia Europejska. Ministerstwo infrastruktury dało kolei drugą szansę.
Prezydenci Gdańska, Gdyni i Sopotu wspólnie z marszałkiem woj. pomorskiego wysłali w czwartek w tej sprawie list do ministra infrastruktury i ministra rozwoju regionalnego. Szansa na powodzenie jest ponoć duża.
Trójmiejskie władze chcą, aby kolej metropolitalna znalazła się na liście projektów transportowych związanych z organizacją Euro 2012, które byłyby finansowane z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko. W styczniu tego roku idea ta nie znalazła uznania w oczach ministerialnych urzędników i kolej została pominięta. Lista ciągle jest jednak aktualizowana. Resort infrastruktury zwrócił się więc do marszałka województwa o ponowne uzasadnienie budowy drugiej nitki SKM.
- Merytorycznie projekt broni się sam. Jest ponadregionalny, kompleksowy, załatwia sprawę transportu na mistrzostwa Europy, znacząco odciąża transport drogowy, jest przyjazny środowisku – wylicza marszałek województwa pomorskiego Jan Kozłowski. – W większości dużych miast na świecie podstawą komunikacji jest transport szynowy i nie wyobrażam sobie, że u nas byłoby inaczej – dodaje.
O powodzeniu KM ma zdecydować to, że Gdańsk, Sopot, Gdynia i samorząd wojewódzki wspólnie lobbują za jednym projektem, a nie tworzą swoje własne. Ma to przekonać władze centralne, że nowe trasy i pociągi przysłużą się całemu regionowi, a nie poszczególnym miejscowościom.
- Jest duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że decyzja będzie dla nas pozytywna – mówi Jan Kozłowski.
Gdyby optymizm marszałka i pomorskich urzędników znalazł potwierdzenie w faktach, to pieniądze unijne stanowiłyby połowę ze 170 mln euro, które przewidziane są na realizację pierwszego etapu przedsięwzięcia. Reszta pochodziłaby z budżetu województwa pomorskiego.
W pierwszej fazie, która gotowa byłaby jeszcze przed Euro 2012, linia połączyłaby centra Gdańska i Gdyni z lotniskiem w Rębiechowie, a także z osiedlami mieszkaniowymi tzw. górnego tarasu obu miast (m.in. Morena, Osowa, Karwiny). Modernizowane byłyby również kolejowe trasy z Trójmiasta do ważniejszych miejscowości kaszubskich (Kościerzyna, Kartuzy).
W dalszej perspektywie pociągi miałyby kursować m.in do lotniska w Gdyni–Kosakowie. Według prognoz pociągi kursujące nową linią przewoziłyby w 2015 roku ok. 6-7 mln pasażerów.
Decyzja, czy kolej metropolitalna trafi na listę indykatywną programu Infrastruktura i Środowisko zapadnie w ciągu kilku miesięcy.
autor
Źródło:
Jacek Stańczyk
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=27035
Przeczytaj podobne informacje:
- Pociąg lepszy niż tramwaj – Jak będzie wyglądać Kolej Metropolitalna?
Czy do lotniska w Rębiechowie dochodzić będzie linia jedno- czy dwutorowa? Czy kursować będą po niej pociągi elektryczne czy spalinowe? I wreszcie – czy od... - O stronie kolej-metropolitalna.pl w Dzienniku Bałtyckim
Radni Platformy Obywatelskiej tworzący razem stronę internetową www.mojradny.pl stworzyli specjalną witrynę, na której można wyrazić swoje poparcie dla projektu kolei metropolitalnej. - Na stronie www.kolej-metropolitalna.pl... - Walczmy o kolej metropolitalną
Kolej-metropolitalna.pl to adres strony, za pośrednictwem której można tę inwestycję poprzeć. Stronę założyła grupa gdańskich radnych. Kolej metropolitalna łączyć ma lotnisko w Gdańsku z Gdynią,...


