Kategorie | Dziennik Bałtycki

Rosną wieżowce – rosną kontrowersje. Na przykład: Gdańsk

Tak naprawdę zaczęło się od Sea Towers w Gdyni. Pomysł budowy dwóch wież rozgrzał mieszkańców i fora internetowe, a przy kolejnych pomysłach i próbach realizacji było już tylko goręcej. W Trójmieście na dobre trwa debata, czy z rozmachem budować wieżowce, czy raczej skromnie stawiać na niską zabudowę.

To z pewnością jedna z ważniejszych dyskusji publicznych. Zdania są podzielone, ale żadna ze stron tego sporu nie jest z góry na straconej pozycji. Społeczny sprzeciw może nie tylko robić wrażenie medialne, ale także wymusić konkretne decyzje. Tak było całkiem niedawno, w centrum Wrzeszcza, gdy inwestor – właśnie pod wpływem sąsiedzkich nacisków – zdecydował o wstrzymaniu inwestycji. Kiepska architektura i fatalne rozwiązania urbanistyczne – takie jak np. pomysł odgrodzenia wieżowców płotem od miejskiej tkanki – przegrały ze zbiorowym rozsądkiem. Wkrótce mają zostać przedstawione nowe, miejmy nadzieję lepsze projekty.

Z drugiej strony wysoka zabudowa ma mnóstwo zagorzałych zwolenników i znajdują się oni w natarciu. Dla nich wieżowce są symbolem nowoczesności, bez którego nie może istnieć współczesna metropolia. I rzeczywiście – przykłady smukłych budynków ze szkła i stali z Londynu, Frankfurtu czy innych miast mogą się podobać. Pytanie tylko, czy te, które u nas mają być budowane, będą tak samo nowoczesne? I ile takich budynków zdołamy zbudować? Jaki jest potencjał naszego Trójmiasta, wielokrotnie przecież biedniejszego niż miejsca, do których wzdychamy? Na razie w Gdańsku mamy w centrum trzy wieżowce, w Gdyni – jeden (jeszcze niedokończony). To „prawie jak city”.

A tymczasem dyskusję podsycają kolejne pomysły deweloperów, takie jak projekt wieżowca wyrastającego z karłowatych sosen gigantycznego hotelu w gdańskim pasie nadmorskim. Czy zniszczy on charakter naszych plaż – czy raczej będzie ich nowoczesnym symbolem? I czy po po latach – ładnie się zestarzeje, czy też będzie samotnie straszył jak nieudane budowle lat 70.

A jakie jest Państwa zdanie?

Wielki Gdańsk powodem do dumy

Z Andrzejem Duchem, dyrektorem Wydziału Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków Urzędu Miejskiego w Gdańsku rozmawia Katarzyna Szcześniak

– Co takiego kontrowersyjnego mają w sobie wieżowce, że wzbudzają tyle emocji i protestów wśród mieszkańców i naszych czytelników? Dlaczego są takie ważne?

– Sprawa budynków wysokich jest sprawą prestiżu mieszkańców i miasta. Ludzie czują się ważniejsi, jeśli żyją w mieście ważnym, gdzie są wysokie budynki, najwyższe w Polsce, czy na świecie. Samo poczucie, że budynki wysokie dają prestiż, jest istotne. Tak samo ważna jest świadomość człowieka, że potrafi coś stworzyć, zbudować budynki widoczne, znaczące. Z drugiej strony są też ludzie, którzy uważają wysokie budowanie za coś złego. Że to nie jest przejaw dumy człowieka z tego, że jest człowiekiem, tylko przejaw jego pychy. Są zdania, że powinno się budować nisko, czego skrajnym przejawem jest zabudowa poniżej linii drzew, co dość często jest promowane przez ekologów. Jakby to, że budynek- siedzibę człowieka widać, było czymś wstydliwym. A przecież nie możemy wstydzić się tego, że jesteśmy ludźmi i nasze domy są widoczne.

– Jak się stawia wysokościowce na świecie?

– Zasada jest taka, że budynki wysokie lokalizowane są w centrach miast ze względu na atrakcyjność terenu, jego dużą wartość. W centrach miast skupiają się też banki, biura, strefy biznesu, duże hotele i apartamenty. Są miasta, które mają szczególne warunki, gdzie wysokie budynki powstają w innych miejscach. Takim miastem jest Gdańsk, gdzie w centrum jest Stare Miasto. Miejscem najbliżej centrum, w którym mogłyby powstać wysokościowce, są tereny po stoczniowe. Pas Nadmorski także jest bardzo atrakcyjny dla budynków wysokich ze względu na widok. U nas widok jest darem od Boga, tak jak w innych krajach ropa czy węgiel. Powinniśmy skorzystać z tego daru budując np. hotele, które przyciągnęłyby turystów, dzięki którym miasto by się rozwijało.

– Mieszkańcy głośno protestują właśnie w sprawie hotelu, który miałby stanąć przy molo w Brzeźnie.

– Niestety, wydaje im się, że jak już gdzieś mieszkają, to najlepiej, żeby wokół nich była zieleń, sarenka i dwa łabędzie. W mieście takiego zagospodarowania być nie może! Musi być zieleń, teren do rekreacji, ale nie może być miejsce, które jest nieużytkiem.

- Inni narzekają, że wieżowce zasłonią im widok.

– Gdybyśmy patrzyli na to, że zabudowa dla innych ludzi ma nam zasłaniać widok, to musielibyśmy każdy następny budynek budować za horyzontem. Musimy znaleźć consensus, żeby i widok pozostał, i budynki mogły stanąć.

– Ludzie zarzucają władzom miasta, że bardziej sprzyjają deweloperom i nie dbają o interesy mieszkańców.

– To fałszywe założenie. Deweloperzy nie budują przecież dla siebie, tylko dla mieszkańców. To rynek decyduje. Deweloperzy jedynie zauważają, że ludzie chcą mieszkać wysoko. Mieszkania są sprzedawane od góry, mimo że tam są droższe. Nikt nie ma prawa zabronić ludziom mieszkać wysoko. Tak samo jak nikt nie broni mieszkać nisko. Zasada jest taka: w centrum wyżej, na obrzeżach niżej, a w Gdańsku dodatkowo wzdłuż pasma od Wrzeszcza do Oliwy wysoka zabudowa. Oczywiście z wyłączeniem starej, zabytkowej Oliwy.

– Wśród opinii wyrażanych przez naszych czytelników są też takie, w których obawiają się że te bloki będą wielkie, brzydkie, a kiedyś staną się slumsami.

– Opór dużej części społeczeństwa wynika z faktu, że współczesna architektura dała nam mało dobrych wzorców. Dlaczego nikt nie mówi, że wysokie wieże kościoła są złe? Bo one są piękne. Dla nas wyzwaniem teraz jest, by tak zaprojektować miasto i stworzyć budynki, by dawały nową wartość, harmonijny zespół, z którego będziemy dumni.

- Ale władze miasta mają wpływ na wymiary budynku. Nie mogą zdecydować, czy będzie ładny czy nie.

– Wygląd budynku zależy od inwestora i architekta. Urzędnik, nawet jeśli jest architektem, nie może uważać, że jest lepszym architektem niż ten, który zaprojektował budynek. My możemy jedynie ich nakłaniać, czy perswadować, ale nie możemy narzucać. Dobrym rozwiązaniem są konkursy na zabudowę różnych fragmentów miasta.

– A czy pan chciałby mieszkać w wieżowcu?

- Bardzo bym chciał mieć daleki widok z okna.

– A gdyby wieżowiec stanął obok pana domu?

– To bym chciał mieć i ten dom, i mieszkanie w wieżowcu. Ja czuję satysfakcję, gdy patrzę na wielkie osiągnięcia – na szybki samolot, na piękny wieżowiec. Wierzę w to, że człowiek w otoczeniu rzeczy wielkich będzie miał poczucie, że sam może tworzyć rzeczy wielkie.

– Czy to znaczy, że Gdańsk będzie wielki?

– Już jest wielki, ale tę wielkość stworzyli mieszkańcy w XVI – XVII wieku. Jeśli nie podtrzymamy tego racjonalnymi działaniami, to Gdańsk przestanie być wielki. Nie można bazować tylko na przeszłości, trzeba do niej dodawać.

Źródło:
POLSKA Dziennik Bałtycki
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/818713.html

Przeczytaj podobne informacje:

  • Mieszkańcy Gdańska podzieleni. Sporu o wieżowce ciąg dalszy
    Nie ustaje zamieszanie, które spowodował pomysł Gdańska by pejzaż miasta uatrakcyjnić wieżowcami. Tymczasem jeszcze kilka lat temu, mówiono w Gdańsku o konieczności usunięcia paru wieżowców...
  • Wieżowce to ślad naszej epoki
    - Mam wrażenie, że jako społeczeństwo dorośliśmy do nowoczesnej, nowatorskiej oryginalnej architektury. Do niebanalnych budynków, do zostawienia NASZEGO wkładu w historię Trójmiasta, a nie ciągłego...
  • Gdańsk: będą wieżowce na Piekarniczej
    Warszawski deweloper zobowiązał się do zapłacenia 10 milionów złotych kary w przypadku złamania założeń projektu inwestycyjnego w Gdańsku. To precedens. Takich umów nie podpisywano nawet...

Dodaj komentarz

Dariusz SŁODKOWSKI

Okręg nr 1: Brzeźno, Nowy Port, Letnica, Młyniska, Stogi (z Przeróbką), Krakowiec-Górki Zachodnie, Wyspa Sobieszewska, Rudniki, Olszynka, Orunia-Św. Wojciech-Lipce

Więcej na: www.DariuszSlodkowski.pl

Beata DUNAJEWSKA-DASZCZYŃSKA

Okręg nr 1: Brzeźno, Nowy Port, Letnica, Młyniska, Stogi (z Przeróbką), Krakowiec-Górki Zachodnie, Wyspa Sobieszewska, Rudniki, Olszynka, Orunia-Św. Wojciech-Lipce

Więcej na: www.BeataDunajewska.pl

Beata WIERZBA

Okręg nr 2: Śródmieście, Chełm (z dzielnicą Gdańsk Południe), Wzgórze Mickiewicza

Więcej na: www.BeataWierzba.eu

Adam NIERODA

Okręg nr 2: Śródmieście, Chełm (z dzielnicą Gdańsk Południe), Wzgórze Mickiewicza

Więcej na: www.AdamNieroda.pl

Patrycja MLEJNEK-GAŁĘZA

Okręg nr 3: Siedlce, Suchanino, Piecki - Migowo, Brętowo, Matarnia, Kokoszki

Maciej KRUPA

Okręg nr 4: Aniołki, Wrzeszcz, Strzyża

Więcej na: www.MaciejKrupa.pl

Halina LEMAN

Okręg nr 4: Aniołki, Wrzeszcz, Strzyża

Więcej na: HalinaLeman.pl

Wojciech BŁASZKOWSKI

Okręg nr 4: Aniołki, Wrzeszcz, Strzyża

Więcej na: www.WojciechBlaszkowski.pl

Agnieszka OWCZARCZAK

Okręg nr 5: Zaspa Rozstaje, Zaspa Młyniec, Przymorze Wielkie

Więcej na: www.AgnieszkaOwczarczak.pl

Piotr SKIBA

Okręg nr 5: Zaspa Rozstaje, Zaspa Młyniec, Przymorze Wielkie

Więcej na: www.Piotr-Skiba.pl

Szymon MOŚ

Okręg nr 5: Zaspa Rozstaje, Zaspa Młyniec, Przymorze Wielkie

Więcej na: www.SzymonMos.pl

Piotr BORAWSKI

Okręg nr 6: Przymorze Małe, Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia, Oliwa, VII Dwór, Osowa

Więcej na: www.PiotrBorawski.pl