Dokładnie o północy z wtorku na środę rozpocznie się pobieranie opłat na autostradzie A1. Kierowcy będą musieli zatrzymywać się przed szlabanami na bramkach wjazdowych i zjazdowych. Przejazd pierwszym odcinkiem będzie kosztował 6,70 zł.
- To będzie duża zmiana dla kierowców, którzy obecnie nie muszą zatrzymywać się wjeżdżając i zjeżdżając z autostrady – mówi Wojciech Mąkinia, z-ca dyrektora ds. eksploatacji i utrzymania w Gdańsk Transport Company SA.
Od otwarcia 22 grudnia do 13 lutego autostradą przejechało 720 tys. pojazdów, średnio 14 tys. na dobę. Ponad 80 proc. stanowiły auta osobowe. Od środy przejechanie 25 km autem osobowym będzie kosztować 6,70 zł. Na bramce wjazdowej trzeba będzie wcisnąć guzik i pobrać bilet. Na bramce zjazdowej trzeba będzie oddać bilet i zapłacić inkasentowi.
- Na razie należność będzie można regulować tylko gotówką – dodaje Mąkinia. – W niedługim czasie zapłacić będzie można także kartą debetową czy kredytową. Zgubienie biletu oznaczać będzie konieczność zapłacenia maksymalnej stawki dla danego rodzaju pojazdu.
Inkasenci w punktach poboru opłat przyjmować będą także euro i dolary amerykańskie, ale wyłącznie w banknotach o nominale do 100. Waluty przeliczane będą na złote po kursie dziennym obowiązującym w BRE Banku, zaokrąglonym do 10 gr. Z opłat zwolnione będą ciężarówki posiadające winiety. Jeszcze w tym roku, najprawdopodobniej w listopadzie, pojawią się bilety okresowe.
- Będzie to ułatwienie dla osób codziennie poruszających się autostradą, m.in. dla okolicznych mieszkańców – mówi Mąkinia. – Bilety takie będą z rabatem. Jakim, jeszcze nie wiadomo.
System poboru opłat jest automatyczny i monitorowany. Kamery będą rejestrować pojazdy także nocą, a czujniki wtopione w nawierzchnię liczyć m.in. liczbę osi w pojeździe.
Spółka Intertoll Polska, obsługująca autostradę, w ramach przyzwyczajania kierowców do zmian jutro od godziny 11 rozpocznie procedurę symulacyjnego poboru opłat.
- Kierowcy będą musieli pobrać bilet, jednak zjeżdżając z autostrady nie będą płacić za przejazd, a otrzymają od inkasenta ulotkę informacyjną o zasadach pobierania opłat i taryfikatorze – powiedział Piotr Rotter, dyrektor generalny Intertoll Polska.
Pobieranie opłat rozpocznie się w środę, pod warunkiem że minister infrastruktury nie przedłuży okresu zwolnienia. Z wcześniejszych zapowiedzi wynika, że takiej decyzji nie będzie. Pobór opłat zostanie wstrzymany dopiero wtedy, gdy ruszy remont „jedynki”.
Ceny za przejazd w kraju i UE
Przejazd A1 autem osobowym będzie kosztował 6,7 zł. Podobnie kosztuje przejazd autostradą A2. Za 37-km odcinek Poznań – Września kierowcy płacą 11 zł. Taniej jest na A4. Przejechanie 60 km kosztuje 6,5 zł.
Płatne autostrady obowiązują we Francji. Przykładowo z Lille do Paryża przejazd A1 kosztuje 13 euro. Autostrady płatne są także we Włoszech. Za odcinek z Mediolanu do Turynu płaci się ok. 50 eurocentów za 10 km. W Niemczech autostrady są bezpłatne, ale dla samochodów osobowych. W Czechach obowiązuje system winietowy. 7-dniowa winieta kosztuje w przeliczeniu ok. 44 zł. W Austrii także wymagane są winiety. 10-dniowa kosztuje ok. 40 zł. Winieta w Słowacji na tyle samo dni to ok. 30 zł.
Źródło:
J.Klein
NaszeMiasto.pl
http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/818749.html
Przeczytaj podobne informacje:
- Za tydzień będziemy płacić za przejazd autostradą A1
Koniec z bezpłatnym jeżdżeniem autostradą A1. Jeśli w ostatniej chwili ministerstwo infrastruktury nie zmieni zdania, to za jazdę 25-kilometrowym odcinkiem z Rusocina do Swarożyna będziemy... - Autostrada A1 przed świętami!
25-kilometrowy odcinek autostrady A1 – między Gdańskiem a Tczewem – będzie otwarty w sobotę 22 grudnia. Ustalono to na sobotnim spotkaniu ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka... - Słono zapłacimy za jazdę autostradą A1
Minister infrastruktury nie oszczędzi kieszeni pomorskich kierowców. Za przejechanie 25-kilometrowego odcinka autostrady zapłacimy maksymalną cenę. Podróż samochodem osobowym z Rusocina do Swarożyna będzie nas kosztować...