Kolonia Uroda to blisko 70 domków komunalnych, z których większość znajduje się w bardzo złym stanie technicznym. W części z nich brakuje nawet gazu i kanalizacji. Gmina jednak nie decyduje się na ich remont – ma inne plany wobec tego terenu. Część domów może zostać rozebrana…- Mija już 12 lat, odkąd przeprowadziłem się tu z Oruni Górnej. Liczyłem na to, że z czasem uda mi się wykupić mieszkanie. Założyliśmy stowarzyszenie i od kilku lat chodzimy po urzędach. Póki co, bezskutecznie. Usłyszeliśmy między innymi, że nie ma planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Jeśli miasto nie sprzeda nam domków, liczymy na jakieś działki zastępcze w tym rejonie – opowiada Kazimierz Skibicki. – Do tej pory nie mieliśmy nawet sprawnego szamba, a ścieki były odprowadzane przez rurę do ziemi. W ciągu czterech lat, około 35 razy mieliśmy problem z nieszczelnymi rurami. Nie mamy też gazu. Nie rozumiem, dlaczego nie można go doprowadzić, skoro nieopodal znajdują się bloki mieszkalne, czyli jest ujęcie – dodaje. – Traktuje się nas jak obywateli drugiej kategorii. Ja na własny koszt wyremontowałem i dociepliłem ten przedwojenny budynek – mówi z żalem.
Karol Polejowski z kancelarii prezydenta miasta Gdańska tłumaczy, że choć uchwalono niedawno plan zagospodarowania tego terenu, wykupienie domków od miasta nie jest możliwe.
- Rada Miasta przyjęła plan zagospodarowania przestrzennego dla Dolnego Wrzeszcza 26 kwietnia bieżącego roku. Uchwała czeka na publikację w Dzienniku Urzędowym Województwa Pomorskiego. Z planu wynika, że funkcja mieszkalna tego terenu może zostać przekształcona w inwestycyjną – jeżeli miasto będzie miało takie potrzeby. Tak zwana ulica Nowa Kościuszki ma zostać przedłużona do Drogi Zielonej. Plan objął ulice: Kolonia Uroda, Małoogrodową, Daliową, Winogronową, Konwalii, Modrzewiową, Zaścianek, Żniwną. W związku z tym nie przewiduje się sprzedaży lokali na tym obszarze – wyjaśnia.
Urzędnicy obiecują jednak, że postarają się poprawić warunki życia mieszkańców. Krzysztof Młodzieniak, asystent dyrektora Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych, przyznaje, że wszystkie budynki na tym osiedlu mają podobną konstrukcję i znajdują się w podobnym stanie.
- W piątek naprawiliśmy szambo, o którym wspomina Czytelnik. To prawda, że dom jest w złym stanie technicznym. Z przeglądu wykonanego w 2005 roku przez pracownika technicznego BOM wynika, że wskazana jest rozbiórka tego budynku. Jednak decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, bo nie przeprowadzono odpowiednich ekspertyz. Stan nie jest jednak na tyle zły, aby zagrażał bezpieczeństwu mieszkańców. Jednak nie opłaca się przeprowadzać tam większych remontów. Nie mogę w tej chwili nic obiecać, ale sprawdzimy, jaki byłby koszt instalacji gazu.
Źródło:
Dziennik Bałtycki
Kolonia Uroda niezbyt urodziwa
Magdalena Raszewska
Przeczytaj podobne informacje:
- Eksmisja za niszczenie budynków komunalnych?
Miasto Gdańsku zaledwie trzy miesiące temu oddało mieszkańcom nowe bloki komunalne w dzielnicy Orunia, a budynki już są zdewastowane. – Kiedy namierzymy sprawców, zostaną wyeksmitowani... - Mieszkańcy Brzeźna skarżą się na połączenia komunikacyjne
Od czasu, gdy rozpoczął się remont torów tramwajowych przy węźle Kliniczna, Brzeźno zostało komunikacyjnie odcięte od centrum miasta. - Nie rozumiem, jak można było do... - Mieszkańcy nie mogą dojechać do swoich posesji
Pomiędzy przedłużeniem ulicy Armii Krajowej a ulicą Warszawską na Ujeścisku, powstać ma nowa droga. Jej przebieg nie odpowiada jednak mieszkańcom ulicy Warszawskiej i właścicielom gruntów...