Szef UEFA straszy Polskę skutkami opóźnień, jakie mamy przy organizacji finałów mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012. Raport UEFA, na którym opiera się Michel Platini, wytyka Polsce wiele niedociągnięć, między innymi powolną budowę dróg, brak miejsc hotelowych, ale przede wszystkim opóźnienia w pracach związanych z budową stadionów, na których miałyby być rozegrane mecze finałowe Euro. W Gdańsku tymczasem włodarzom dopisują wspaniałe nastroje. – Krytyka dotyczy ubiegłego roku, od tego czasu wiele się zmieniło – mówią zgodnie urzędnicy.
To fakt… Podpisano umowę z firmą doradczą Ernst&Young oraz zakończono przejmowanie gruntów po ogródkach działkowych w gdańskiej Letnicy. Wczoraj natomiast zakończyły się negocjacje z niemieckim konsorcjum RKW, które przygotowało koncepcję projektową Baltic Areny.
Raport, przygotowany przez UEFA, nie pozostawia wątpliwości – polskie władze muszą przyspieszyć, by zdążyć z budową stadionów! Inaczej grozi nam utrata organizacji finałów mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012. Władze europejskiej federacji piłkarskiej dają Polsce pół roku na nadrobienie strat. Tymczasem władze Gdańska dogadały się dopiero z niemieckim konsorcjum, które wykona projekt budowlany stadionu.
- Nie ma się czym martwić – uspokajał wczoraj Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. – Stadion stanie w Letnicy do końca 2010 roku.Na straży tych planów ma stać nie tylko gdański samorząd, ale także przedstawiciele UEFA, którzy chcą być informowani na bieżąco.- UEFA opracowała specjalny plan dotyczący budowy stadionów – tłumaczy Adam Giersz, prezes miejskiej spółki Biuro Inwestycji Euro Gdańsk 2012, zajmującej się organizacją budowy Baltic Areny. – Teraz w każdy pierwszy i trzeci poniedziałek miesiąca będziemy musieli składać dokładny raport o postępach przy realizacji naszego stadionu.
Przyspieszenie prac nad gdańskim stadionem ma zapewnić umowa, która zostanie podpisana z niemieckim konsorcjum RKW z Duesseldorfu. Jednak miejska spółka BIEG dopiero zakończyła negocjacje z Niemcami nad kształtem umowy.
- W momencie rozpoczęcia z nami rozmów już przystąpiliśmy do pracy – uspokajał wczoraj Wojciech Grabianowski, przedstawiciel niemieckiego konsorcjum.
Za 33 mln zł Niemcy zobowiązali się, że finalny projekt stadionu zostanie oddany 31 grudnia tego roku. Tymczasem ostateczne podpisanie umowy nastąpi dopiero po dostarczeniu przez Niemców między innymi… zaświadczenia o niekaralności.Projektant wybrany, umowy prawie podpisane, ale pieniędzy dalej nie ma. W środę najwyżsi gdańscy urzędnicy z prezydentem na czele odwiedzili stolicę. Byli między innymi w Ministerstwie Sportu i Turystyki, gdzie szukali dodatkowych funduszy na budowę stadionu. – Minister Drzewiecki zapewnił mnie, że w najbliższym czasie publicznie ogłosi kwotę dofinansowania polskich stadionów na Euro – zapewniał Adamowicz. – Dla nas organizacja Euro jest najważniejsza i jeśli zajdzie potrzeba, będziemy rezygnować z inwestycji i remontów.
Problemem dla władz nie tylko Gdańska mogą okazać się procedury przetargowe. Firmy, które przegrywają przetargi, często oprotestowują całą procedurę. Wtedy trzeba organizować ją od nowa. Takie zachowanie opóźniło rozpoczęcie prac budowlanych związanych z powstaniem hali widowiskowo-sportowej na granicy Gdańska i Sopotu.
- Ten przetarg jest inny niż wszystkie do tej pory. Moi pracownicy mają jasne polecenie – wszystko na stół. Firmy, które uczestniczą w przetargu, muszą wszystko o nim wiedzieć, zanim ogłosimy go w dzienniku urzędowym. Wtedy unikniemy problemów z protestami - mówił wczoraj z nadzieją Paweł Adamowicz. – Pocieszającym jest fakt, że niemieckie konsorcjum ma duże doświadczenie w projektowaniu i przygotowywaniu takich inwestycji [stadion w Norymberdze, Gelsen-kirchen - dop. red.], jest więc szansa, że i Baltic Arena powstanie na czas i nie będziemy się jej wstydzić. Projekt Baltic Areny przygotują Niemcy Stadion ma powstać do końca 2010 roku
Pierwsze daty Baltic Areny
31 lipca 2008 – zostanie złożony wniosek o pozwolenie na budowę stadionu w Letnicy
30 września 2008 – władze Gdańska ogłoszą pierwszy przetarg, dzięki któremu wybrana zostanie firma, która wybuduje fundamenty przyszłego stadionu
31 grudnia 2008 – to ostateczna data, kiedy niemieckie konsorcjum RKW będzie mogło przekazać władzom miasta komplet dokumentów dotyczących budowy Baltic Areny.Wtedy również zapadną decyzje o kolejnych terminach prac w gdańskiej Letnicy.
Źródło:
Euro coraz bliżej, czylicoraz dalej
Wielicki Jakub
Dziennik Bałtycki
Przeczytaj podobne informacje:
- Lotnisko coraz bliżej rozbudowy
Pomorski Urząd Wojewódzki wszczął procedurę, której finalnym efektem będzie wydanie pozwolenia na budowę drugiego terminala pasażerskiego w Porcie Lotniczym im. Lecha Wałęsy. - Zgodnie z... - Euro 2012: Gdańsk pierwszy
Umowa z wykonawcą stadionu w Letnicy podpisana. Jesteśmy liderem w przygotowaniach wśród miast budujących boiska od zera. To ważne, bo za tydzień w Gdańsku pojawi... - Pomogą Gdańskowi przy Euro 2012
Gdańsk podpisał w czwartek umowę z konsultantem ds. budowy stadionu Baltic Arena Została nim firma Ernst&Young. Zadaniem doradcy będzie m.in. przygotowanie programu funkcjonalno-użytkowego stadionu, który...